Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Nadużywanie i uzależnienie od substancji do inhalowania (lotne rozpuszczalniki)

dr med. Bogusław Habrat
kierownik Zespołu Profilaktyki i Leczenia Uzależnień
Instytut Psychiatrii i Neurologii w Warszawie
przewodniczący Polskiego Towarzystwa Badań nad Uzależnieniami

Substancje do inhalowania (lotne rozpuszczalniki) to licząca kilkadziesiąt substancji grupa, której cechą wspólną jest na ogół stan płynny (ciecz lub gaz), które można wdychać w wyniku naturalnego przechodzenia w zwykłych warunkach w stan lotny (np. benzyna), przechodzenia w stan lotny po podgrzaniu (np. niektóre kleje, pasty), bezpośrednio z pojemnika przeznaczonego do innych celów (np. gaz z zapalniczek) lub w postaci gazów używanych w znieczuleniach anestezjologicznych (np. tlenek azotu, halotan, chlorek etylu).


Fot. pixabay.com

Obiegowo substancje te nazywane są „klejami” – związane jest to z częstym używaniem niektórych klejów, w których substancjami rozpuszczalnymi i ulatniającymi się są m.in. heksan, toluen, chlorek metylu, aceton, niektóre ketony etylowe i butylowe. Mimo ograniczeń dostępności popularnych substancji używanych w pralniach chemicznych, np. trójchloroetylenu („Tri”), trudno wyobrazić sobie współczesne życie bez produktów zawierających małe dawki substancji, które mogą być nadużywane (np. zmywacze do lakieru do paznokci, gaz w zapalniczkach, markery do pisania i korektory, preparaty do czyszczenia sprzętu komputerowego) oraz substancji używanych masowo (np. benzyna, lakiery, rozpuszczalniki, gaz w butlach), dlatego więc dostępność tych substancji jest duża, koszty ich używania znikome, a możliwość wystąpienia kłopotów prawnych z tym związanych mała lub żadna.

Większość opisywanych środków cechuje łatwość przenikania przez błony śluzowe nosa, gardła i pozostałych odcinków układu oddechowego, duża przenikalność do mózgu (przez barierę krew–mózg) i duże powinowactwo do jego struktur bogatych w składniki lipidowe.

Omawiane substancje wdycha się, inhaluje, stosuje w postaci aerozoli, wdycha się dym z zapalonych „kadzidełek” nasączonych substancją, często w przypadku klejów wdycha się pary rozpuszczalnika z plastikowej torebki, rzadziej (ale jest to bardziej niebezpieczne) substancję taką podaje się bezpośrednio na błonę śluzową. Efekty działania są najczęściej odczuwane po krótkim czasie od inhalacji, a składają się na nie euforia, odczuwanie oszołomienia i omamy.

Częstość używania

Dane dotyczące częstości używania lotnych rozpuszczalników i podobnie działających substancji są trudne do uzyskania. Użytkownikami tych substancji są na ogół dzieci (nieraz stosunkowo młode) oraz młodzież. Pochodzą najczęściej z patologicznych rodzin i środowisk, są zaniedbane pedagogiczne, z różnymi zaburzeniami przystosowania społecznego. Dane na ten temat są znacznie zróżnicowane w zależności od krajów. W USA liczba dzieci i młodzieży, które kiedykolwiek próbowały używania rozpuszczalników, jest 4-krotnie mniejsza od liczby rówieśników pijących alkohol, natomiast częste używanie „klejów” i innych substancji wziewnych (mierzone doprecyzowaniem pytania o ostatni rok i miesiąc) zdarza się 10-krotnie rzadziej, co jest interpretowane jako stosunkowo mały potencjał uzależniający tych substancji.

Używanie szkodliwe

Głównym problemem użytkowników wziewnych rozpuszczalników i innych podobnie działających gazów są znaczne szkody zdrowotne, często występujące nawet w przypadku sporadycznego ich używania. Używanie lotnych rozpuszczalników, nawet jednorazowe, wiąże się poważnymi konsekwencjami, czasami nawet zagrażającymi życiu. Substancje te są silnie toksyczne i mogą prowadzić do poważnych zaburzeń rytmu serca, zatrzymania krążenia i niedotlenienia. Nierzadkie są uduszenia w przypadku szczelnego zakładania plastikowych torebek na głowę.

W przypadku niepowikłanej intoksykacji substancjami wziewnymi częste są takie objawy, jak podniecenie przechodzące w senność i bóle głowy. W cięższych przypadkach obserwuje się m.in. zaburzenia koordynacji ruchów, zawroty głowyzaburzenia świadomości. W najpoważniejszych stanach intoksykacji stwierdza się ilościowe zaburzenia świadomości (senność, półśpiączka, śpiączka, wiotkość mięśni, oczopląs, czasami omamy). Zgony nie należą do rzadkości, a ich przyczyną jest niedotlenienie, migotanie komór serca lub arytmie innej natury.

Powtarzające się używanie rozpuszczalników i innych podobnie działających substancji zazwyczaj prowadzi do poważnych neurotoksycznych zmian w mózgu. Najczęstsze to rozsiane i rozlane ogniska demielinizacji (podobne do stwierdzanych w stwardnieniu rozsianym) oraz zmiany zanikowe kory mózgowej. Pod względem psychopatologicznym i neurologicznym uszkodzenia te mogą przejawiać się jako encefalopatie ostre i przewlekłe, objawy móżdżkowe charakteryzujące się niezbornością ruchów czy zespoły parkinsonowskie. Oprócz dysfunkcji i uszkodzenia struktur mózgu używanie rozpuszczalników może powodować uszkodzenia nerwów czaszkowych: trójdzielnego i twarzowego, słuchowego oraz wzrokowego, a także innych nerwów obwodowych.

Problemem diagnostycznym są przypadki poważnych dysfunkcji poznawczych i neurologicznych przebiegających bez wyraźniejszych zmian strukturalnych w mózgu, jednak część z nich może się cofać, w przeciwieństwie do uszkodzeń trwałych, w których poprawa stanu klinicznego zdarza się rzadko i jest najwyżej częściowa. U osób używających podtlenku azotu („gazu rozweselającego”) obserwowano uszkodzenia nerwów obwodowych oraz w zakresie rdzenia kręgowego.

Rozpuszczalniki wpływają toksycznie również na inne narządy: nerki, wątrobę, płuca, serce i układ krwiotwórczy.

Uzależnienie

Problem uzależnienia od substancji wziewnych jest przedmiotem kontrowersji. O ile obecność silnego nałogu psychicznego związanego z szybką gratyfikacją po użyciu środka nie budzi wątpliwości, to występowanie somatycznych objawów uzależnienia jest dyskusyjne. Dotyczy to głównie braku objawów abstynencyjnych, a jeśli one występują, są słabo nasilone i nie cechują się swoistością (typowością dla konkretnej substancji). Tolerancja, czyli konieczność używania coraz większych dawek, jest mniej wyraźna niż w przypadku innych substancji psychoaktywnych. Uzależnienie rozpoznaje się, gdy stwierdza się co najmniej trzy z siedmiu objawów: przemożną, natrętną chęć używania rozpuszczalników lub innych substancji podobnie działających, upośledzenie kontroli używania substancji, nieudane próby zaprzestania lub ograniczenia używania substancji, zwiększoną ilość czasu poświęcanego na zdobywanie substancji, bycie pod jej wpływem i następcze „dochodzenie do siebie”, zmniejszoną ilość czasu poświęcanego na inne czynności i rozrywki, kontynuowanie używania substancji mimo wiedzy o jej szkodliwości.

Leczenie

W terapii osób używających lotnych rozpuszczalników i podobnie działających substancji (zarówno w przypadku używania szkodliwego, jak i uzależnienia) podstawowe znaczenie ma leczenie objawowe uszkodzeń układu nerwowego i innych toksycznych uszkodzeń narządów wewnętrznych.

Nie dysponujemy swoistymi metodami farmakoterapii osób uzależnionych, stosuje się jedynie leczenie objawowe niektórych zespołów: depresyjnych, lękowych, stanów dysforycznych.

Większość programów psychoterapeutycznych zakłada nieodwracalność objawów związanych z uszkodzeniami toksycznymi i ogranicza swe oddziaływania do prostych technik behawioralnych, których celem jest całkowite zaprzestanie albo znaczne ograniczenie używania substancji psychoaktywnych, w tym lotnych rozpuszczalników. Częste są oddziaływania środowiskowe: na rodzinę, grupy rówieśnicze itp., w tym oferowanie atrakcyjnego spędzania czasu. W stosunku do osób z upośledzeniem funkcji poznawczych stosuje się treningi neuropsychologiczne, których celem jest poprawa funkcjonowania poznawczego.

15.07.2016
Zobacz także

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?