×
COVID-19: wiarygodne źródło wiedzy

Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Siedem sygnałów, że masz problem - strona 3

Dużo tych znaków ostrzegawczych. Przy którym z nich i w jaki sposób najlepiej zareagować?

Tu nie ma reguły. Generalnie, gdy sytuacja dojrzeje do tego, że bliska, życzliwa osoba zaczyna zdecydowanie zwracać pijącemu uwagę na jego problem alkoholowy, oznacza to, że nadszedł czas, aby zacząć coś z tym robić. Najlepiej poradzić się specjalisty. Nie warto zwlekać i udawać, że problemu nie ma, bo będzie się tylko pogłębiał. Ale osoby pijące same też dostrzegają wiele niepokojących sygnałów, takich jak np. palimpsesty alkoholowe, czyli luki w pamięci („przerwy w życiorysie”, „urwane filmy”) pojawiające się podczas picia alkoholu. Kiedy pijący nie pamięta wielu wydarzeń z dnia, kiedy pił, a głowę ma jeszcze nie najstarszą, to nie da się ukryć, że ma poważny problem. Kiedyś przyszedł do mnie młody człowiek, pracujący w firmie handlowej, po mocno zakrapianym alkoholem spotkaniu z kontrahentami. Był załamany, bo następnego dnia po tym spotkaniu obudził się i pamiętał jedynie fragmenty z tego co zostało na nim ustalone. Uratowało go to, że nie był tam sam, ale bardzo wstydził się zapytać bardziej trzeźwego kolegę, co zostało tam ustalone. Na pewno niepokój powinny budzić także: przypadki samotnego sięgania po alkohol przez osoby, które dotychczas piły alkohol wyłącznie w sytuacjach towarzyskich, ukrywanie swojego picia przed bliskimi, nieudane próby zaprzestania lub ograniczania picia alkoholu, itp. Takich sygnałów ostrzegawczych nie wolno lekceważyć.

Gdzie trzeba się wtedy udać po pomoc? Do lekarza, psychologa, psychiatry?

Najbardziej kompetentni w tych sprawach nie są ani lekarze, ani też psychologowie, lecz odpowiednio przeszkoleni i posiadający certyfikaty specjaliści terapii uzależnień. Niestety, wiedza przeciętnego lekarza na temat alkoholizmu jest niewiele większa niż przeciętnego przechodnia, a w przypadku psychologów jest podobnie. Bardzo często jest tak, że udzielając różnych „światłych” i często nieprofesjonalnych porad lekarze czy psychologowie szkodzą osobom uzależnionym. Na przykład nie rozpoznają uzależnienia od alkoholu, lecz zaczynają u nich leczyć depresję, dają na to różne leki, niejednokrotnie uzależniające. Utwierdzają ludzi w błędnym przekonaniu, że mają depresję albo nerwicę, a tymczasem źródłem ich problemów zdrowotnych czy rodzinnych jest alkoholizm (uzależnienie od alkoholu).

Wiele osób bagatelizuje problem nadużywania alkoholu. Piją dwa piwa czy dwie lampki wina dziennie i nie widzą w tym nic złego. Skąd się bierze wysoka społeczna tolerancja dla nadużywania alkoholu?

Wszystko zależy od celu spożywania alkoholu. Jeżeli ludzie robią to głównie po to, żeby zmienić swoje samopoczucie, to jest to niebezpieczne. Ale jeśli ktoś raz na jakiś czas napije się piwa ze znajomymi czy nawet upije się u cioci na imieninach, to nie można automatycznie w jego przypadku mówić o alkoholizmie. Choć oczywiście ja takiego zachowania nie mogę propagować i pochwalać. Niektórzy ludzie są tak skonstruowani, że będą mogli bez większych, widocznych szkód regularnie spożywać alkohol aż do późnej starości, zatrzymując się na określonej satysfakcjonującej ich dawce, np. lampce wina czy nawet setce wódki. Ale będą też i ludzie, którzy uzależnią się szybko i głęboko, ponosząc przy tym bardzo duże szkody. Z jednej strony nie można więc alkoholu demonizować: spożywanie go w granicach rozsądku to ludzka rzecz. Z drugiej strony nie można też zapominać o jego ciemnej stronie, czyli fakcie, że nawet sporadycznie przyjmowany alkohol generalnie działa szkodliwie na organizm (może zatem spowodować jakieś szkody zdrowotne, choć wcale nie musi).

Czy prawdą jest, że kobiety łatwiej uzależniają się od alkoholu od mężczyzn?

Tak, kobiety inaczej reagują na alkohol i łatwiej uzależniają się, z uwagi na swoją fizjologię, choć według statystyk zdecydowaną większość alkoholików stanowią mężczyźni. Brytyjskie badania z 2016 roku wykazały, że ryzyko dla zdrowia związane z piciem alkoholu nie różnicuje wyraźnie mężczyzn i kobiet. Określiły one, że tzw. „rozsądne” picie alkoholu, to zarówno w przypadku kobiet jak i mężczyzn, wypijanie maksymalnie 14 porcji alkoholu tygodniowo (gdzie 1 porcja zawiera 10 ml lub 8 g czystego alkoholu - przyp. red.). Niestety z badań wynika, że spożycie alkoholu przez młode Polki (20-40 lat) w ostatnich latach wyraźnie się zwiększyło. To bardzo zły prognostyk z perspektywy zdrowia publicznego, bo są to przecież kobiety w wieku rozrodczym. Picie kobiet to wynik dokonujących się na naszych oczach zmian kulturowych. Coraz więcej kobiet robi dziś karierę, przez co odkłada na później zakładanie rodziny, dzieci, małżeństwo. Są to często kobiety dobrze wykształcone, zamożne i dobrze „ustawione” w życiu, które pełnymi garściami korzystają z tego życia. Chętnie sięgają po alkohol, a część się niestety uzależnia.

Rozmawiał Wiktor Szczepaniak

Dr Bohdan Woronowicz terapią uzależnień zajmuje się od 45 lat. Jest absolwentem Akademii Medycznej w Warszawie oraz Studium Podyplomowego Profilaktyki Społecznej i Resocjalizacji przy Uniwersytecie Warszawskim. Doktor nauk medycznych, specjalista psychiatra, specjalista seksuolog, certyfikowany specjalista i superwizor psychoterapii uzależnień. Współzałożyciel Fundacji Biuro Służby Krajowej Anonimowych Alkoholików w Polsce. Wieloletni Prezes Zarządu Fundacji Zależni-Nie-Zależni. Odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski w uznaniu za wybitne zasługi i zaangażowanie w działalności na rzecz ludzi uzależnionych, laureat Nagrody Miasta Stołecznego Warszawy w 2018 r. Obecnie jest m.in. członkiem Zespołu Doradców Dyrektora Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych oraz Konsultorem Zespołu Komisji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych. Autor ponad 200 artykułów naukowych i popularnonaukowych oraz kilku książek, w tym podręczników. Założyciel Centrum Konsultacyjnego AKMED, w którym od wielu lat pomaga osobom uzależnionym.

07.12.2018
strona 3 z 3
Zobacz także

Zachorowania w Polsce - aktualne dane

Doradca Medyczny
  • Czy mój problem wymaga pilnej interwencji lekarskiej?
  • Czy i kiedy powinienem zgłosić się do lekarza?
  • Dokąd mam się udać?

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Poradnik świadomego pacjenta

  • Wyjątkowe sytuacje. Towarzyszenie osobie chorej na COVID-19
    Czy szpital może odmówić zgody na towarzyszenie hospitalizowanemu dziecku? Jak uzyskać zgodę na towarzyszenie osobie, która umiera w szpitalu z powodu COVID-19?
    Na pytania dotyczące pobytu w szpitalu podczas pandemii koronawirusa odpowiada Rzecznik Praw Pacjenta, Bartłomiej Łukasz Chmielowiec.
  • Wyjątkowe sytuacje. Kiedy chorujesz na COVID-19
    Czy chory na COVID-19 może wyjść ze szpitala na własne żądanie? Jak zapewnić sobie prawo do niezastosowania intubacji. Na pytania dotyczące pobytu w szpitalu podczas pandemii koronawirusa odpowiada Rzecznik Praw Pacjenta, Bartłomiej Łukasz Chmielowiec.