Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Postępowanie i zasady diagnostyki obrazowej ogniskowych zmian w płucach

Pytanie nadesłane do redakcji

Ostatnio w związku z planowaną operacją ortopedyczną musiałam wykonać zdjęcie RTG klatki piersiowej, które wykazało obecność owalnego cienia 8 mm x 10 mm w płucu. Pulmonolog ze szpitala w Krakowie zlecił mi wykonanie TK z opcją lung care. Ponieważ termin na NFZ był długi, wykonałam prywatnie badanie na 128-rzędowym tomografie w placówce komercyjnej, podkreślając i upewniając się, że opcja lung care zostanie uwzględniona.
Niestety wykonano mi badanie HRCT, które, jak mi wyjaśnił dzisiaj pulmonolog nie daje dostatecznie dokładnych wyników w porównaniu z tomografią spiralną. Dowiedziałam, że ze względu na wysoką dawkę pochłoniętą podczas badania, prawidłowe badanie można będzie wykonać za rok. Proszę o informację, czy można wykonać inne badanie, na przykład badanie za pomocą magnetycznego rezonansu jądrowego, które dałoby wcześniejszą diagnozę. Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź. Joanna

Odpowiedziała

lek. med. Iwona Witkiewicz
specjalista chorób płuc
Ordynator Oddziału Chorób Płuc i Gruźlicy Specjalistycznego Szpitala im. prof. A. Sokołowskiego w Szczecinie
Konsultant wojewódzki w dziedzinie chorób płuc i gruźlicy województwa zachodniopomorskiego

Trochę mam mało danych, aby odpowiedzieć Pani rzetelnie i zgodnie ze swoją wiedzą. Pisze Pani o problemach organizacyjno-technicznych, a nie pisze Pani co ostatecznie wykazała tomografia, bo przecież, pomimo nie najszczęśliwszej opcji uwidoczniła lub nie badany cień. Generalnie przyjęty na świecie tok postępowania w stosunku do małych pojedynczych guzków płuca mówi:

  • TK bez odchyleń - obserwacja niekonieczna
  • guzki do 5 mm - kontrola TK niską dawką promieni za 12 miesięcy
  • guzki od 5 mm do 10 mm - kontrolna TK za 6 miesięcy
  • guzki powyżej 10 mm - konsultacja torakochirurgiczna

Pani guzek był graniczny (jedna ze średnic 10 mm!) i właśnie jego rozmiar, a nie pochłonięta dawka promieni powinien zadecydować o dalszej diagnostyce, chyba że TK nie potwierdziła tego rozmiaru lub w jakieś mierze opisała charakter guzka (?). W medycynie najczęściej kierujemy się zasadą wyboru mniejszego zła i w przypadku podejrzenia raka płuca inaczej odnosimy się do pochłoniętej dawki promienie niż, np. w badaniach profilaktycznych czy w diagnostyce chorób nie tak niebezpiecznych, jak rak płuca.

Jeżeli istnieją jakiekolwiek przesłanki, że zmiana może być nowotworem, to okres roku jest dla takiej zmiany stanowczo zbyt długi.

Niestety, nie wiem co ostatecznie opisał radiolog w zrobionym badaniu, nie wiem co zobaczył w tym badaniu leczący Panią pulmonolog i dlatego trudno mi poradzić Pani bardziej jednoznacznie. Być może opis TK wykluczył zmianę lub sugeruje zmianę łagodną i dlatego pulmonolog zdecydował się czekać. Nie wiem również jakie ma Pani cechy predysponujące do ew. nowotworu (np. czy Pani pali papierosy, czy w rodzinie były choroby nowotworowe, czy badała Pani markery nowotworowe? I, co najważniejsze, ile ma Pani lat). Być może te dane uspokoiły pulmonologa i dlatego zdecydował się czekać cały rok. Jednakże, jeżeli faktycznie ma Pani w płucu guzek 10 mm lub większy, to oczywiście można wykonać rezonans magnetyczny (badanie bez promieni RTG), ale trzeba mieć świadomość, że to również jest badanie tzw. obrazowe, czyli potwierdzi lub nie obecność guzka, a nie przesądzi jednoznacznie o jego charakterze (łagodny? złośliwy?). Zmiana w płucu powyżej 10 mm wymaga pełnej diagnostyki pulmonologicznej i konsultacji chirurga klatki piersiowej (torakochirurga) i rozważenia usunięcia zmiany z tzw. badaniem śródoperacyjnym, które polega na wstępnym badaniu guzka w trakcie operacji w zależności od jego charakteru ustalenia rozległości zabiegu.

Piśmiennictwo:

Antczak. A. (red.): Pulmonologia Medical Tribune POLSKA.
Grodzki T., Walecka A., Fabian W., Daniel B., Witkiewicz I., Jarmoliński T., Alchimowicz J., Wójcik J. J.: Program of early detection of pulmonary neoplasms by the computed tomography - preliminary Szczecin experience. Pneumonol. Alergol. Pol. 2009; 77(6): 521-527.
Jassem E.: Pojedynczy guzek płuca. Interaktywne repetytorium Pulmonologiczne Poznań 2014.

28.03.2014

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?

Polecają nas