Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Zawarty w diecie cholesterol ani spożycie jaj nie zwiększają ryzyka udaru mózgu

Paweł Wernicki

Nawet u osób z genetyczną mutacją zaburzającą metabolizm cholesterolu umiarkowanie wysokie spożycie cholesterolu lub spożycie do jednego jajka dziennie nie wiąże się z podwyższonym ryzykiem udaru mózgu – informuje “American Journal of Clinical Nutrition”.


Fot. pixabay.com

Wcześniejsze badania dotyczące związku cholesterolu w diecie lub spożycia jaj z ryzykiem udaru dawały sprzeczne wyniki. W przypadku większości ludzi zawartość cholesterolu w diecie odgrywa bardzo małą rolę w obniżaniu poziomu cholesterolu w surowicy. Jednak u nosicieli fenotypu apolipoproteiny E 4 (APOE4), który znacząco wpływa na metabolizm cholesterolu i sprzyja miażdżycy, wpływ cholesterolu w diecie na poziom cholesterolu w surowicy jest większy.

Nowe badania naukowców z Uniwersytetu Wschodniej Finlandii wykazały, że ani umiarkowane spożycie cholesterolu, ani spożycie jajek nie zwiększają ryzyka udaru mózgu nawet w przypadku osób z dziedzicznie uwarunkowanym fenotypem APOE4, wyjątkowo rozpowszechnionym w fińskiej populacji (jego nosicielami jest około 1/3 Finów).

Naukowcy analizowali zwyczaje żywieniowe 1950 mężczyzn w wieku od 42 do 60 lat, u których wstępne badanie nie wykazało choroby układu krążenia. Dane dotyczące fenotypu APOE były dostępne dla 1 015 mężczyzn biorących udział w badaniu. Spośród nich 32 proc. było znanymi nosicielami APOE4.

W ciągu 21 lat obserwacji u 217 mężczyzn stwierdzono udar. Badanie wykazało, że ani cholesterol dietetyczny, ani spożycie jaj nie były związane z ryzykiem udaru - nawet u nosicieli APOE4.

Odkrycie sugeruje, że umiarkowane spożycie cholesterolu lub dzienne spożycie jaj nie są związane z ryzykiem udaru, nawet u osób genetycznie predysponowanych do większego wpływu cholesterolu w diecie na poziom cholesterolu w surowicy.

W spożywającej najwięcej cholesterolu grupie kontrolnej uczestnicy badania spożywali średnie 520 mg dzienne i średnio jedno jajo dziennie, co oznacza, że wyników nie można uogólnić poza te poziomy. Jedno jajko zawiera około 200 mg cholesterolu.

W opisywanym badaniu około jedna czwarta całkowitego spożycia cholesterolu w diecie pochodziła z jaj. Jak podkreślają autorzy, możliwość uogólnień na podstawie badania osłabia fakt, że badana populacja nie miała wcześniej istniejącej choroby sercowo-naczyniowej, a wielkość populacji była stosunkowo mała. Dlatego wyniki należy zweryfikować zarówno w większej kohorcie, jak i u osób z istniejącą wcześniej chorobą układu krążenia, którym obecnie zaleca się ograniczenie spożycia cholesterolu i jaj.

23.05.2019
Zobacz także

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Akcja „Polska to chory kraj”
    Jeśli każdego roku nowotwory są przyczyną śmierci ok. 100 tys. Polaków, a dostęp do leczenia raka jest na jednym z najniższych poziomów w Unii Europejskiej, jeśli średni czas oczekiwania na wizytę u endokrynologa wynosi 24 miesiące, a u kardiologa dziecięcego 12 miesięcy, jeśli na 1000 mieszkańców Polski przypada 2,4 lekarza, jeśli polskie szpitale są zadłużone na 14 mld złotych, to diagnoza musi brzmieć – Polska to chory kraj. Ale lekarze opracowali terapię. I apelują, aby rozpocząć ją jak najszybciej.
  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.