Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Czy w leczeniu chorób alergicznych powinno się stosować leki czy szczepionki alergenowe?

Czy w leczeniu chorób alergicznych powinno się stosować leki czy szczepionki alergenowe?
Fot. stock.xchng

Leki skutecznie tłumią objawy chorób alergicznych i astmy, natomiast immunoterapia, poprzez modyfikację zaburzonych w alergii funkcji układu odpornościowego, hamuje ewolucję choroby (np. rozwój astmy oskrzelowej u chorego na alergiczny nieżyt nosa).

Zobacz: Lista leków stosowanych w chorobach alergicznych, Immunoterapia alergenowa, Skuteczność immunoterapii alergenowej, Doustne szczepionki alergenowe.

Najważniejszą cechą immunoterapii, która odróżnia ten sposób leczenia od farmakoterapii, czyli stosowania leków, jest działanie przyczynowe (leczenie alergii, która jest przyczyną objawów choroby). Immunoterapia ingeruje w podstawowy mechanizm alergii i „odczula” organizm na działanie alergenu, natomiast leki tłumią skutki reakcji alergenowej w ustroju, a więc objawy choroby.

Immunoterapia jest zatem przyczynowym leczeniem choroby, natomiast stosowanie leków jest postępowaniem objawowym.

Nie u wszystkich chorych immunoterapia dostatecznie łagodzi objawy choroby, czy też powoduje ich trwałe ustąpienie. U wielu chorych konieczne jest również stosowanie leków. Dlatego też skuteczność immunoterapii mierzy się stopniem zmniejszenia nasilenia objawów i zmniejszeniem zapotrzebowania na dotychczas stosowane leki. Jest to wymierna korzyść ze stosowania szczepionek alergenowych.

Te dwa sposoby leczenia chorób alergicznych nie wykluczają się a wręcz uzupełniają wzajemnie, gdyż mają różne mechanizmy działania.


08.11.2012

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Akcja „Polska to chory kraj”
    Jeśli każdego roku nowotwory są przyczyną śmierci ok. 100 tys. Polaków, a dostęp do leczenia raka jest na jednym z najniższych poziomów w Unii Europejskiej, jeśli średni czas oczekiwania na wizytę u endokrynologa wynosi 24 miesiące, a u kardiologa dziecięcego 12 miesięcy, jeśli na 1000 mieszkańców Polski przypada 2,4 lekarza, jeśli polskie szpitale są zadłużone na 14 mld złotych, to diagnoza musi brzmieć – Polska to chory kraj. Ale lekarze opracowali terapię. I apelują, aby rozpocząć ją jak najszybciej.
  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.