Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Kto jest najbardziej narażony na zachorowanie na odrę?

Małgorzata Ściubisz
ECDC

Epidemia odry w krajach Unii Europejskiej/Europejskiego Obszaru Gospodarczego (UE/EOG) trwa nieprzerwanie od trzech lat. W tym czasie 30 krajów członkowskich UE/EOG zgłosiło łącznie 44 074 przypadki odry, w tym 84 śmiertelne.


Fot. pixabay.com

Z najnowszego raportu European Centre for Disease Prevention and Control (ECDC), szczegółowo podsumowującego sytuację epidemiologiczną odry za okres od stycznia 2016 roku do marca 2019 roku, wynika, że większość zachorowań dotyczy osób nieszczepionych (78%). Zachorowania notuje się we wszystkich grupach wiekowych, ale największy odsetek dotyczy dzieci w wieku <5 lat (33%) oraz dorosłych w wieku >20 lat (35%). ECDC podaje, że w 19 z 30 krajów UE/EOG, to właśnie dorośli stanowili najliczniejszą grupę chorych na odrę i wskazuje, że „odra staje się chorobą dorosłych”.

Niestety duża liczba zachorowań na odrę wśród dorosłych sprzyja transmisji zakażenia. Odra często rozpoznawana jest u dorosłych z opóźnieniem, to z kolei przyczynia się do szerzenia zakażenia w miejscach pracy oraz placówkach medycznych.

Odra stanowi także poważne transgraniczne zagrożenie dla zdrowia. Ponieważ dorośli są dużo bardziej mobilni niż dzieci, zachorowania wśród dorosłych przyczyniają się do transmisji zakażenia w czasie podróży. Z raportu ECDC wynika, że spośród wszystkich zarejestrowanych zachorowań, 1559 stanowiły zachorowania importowane, z czego niemal połowa to zachorowania zawleczone z innych krajów UE/EOG.

ECDC podkreśla, że główną przyczyną odrodzenia się odry w Europie jest niewystarczający odsetek populacji zaszczepionej dwiema dawkami szczepionki przeciwko odrze. Zgodnie z zaleceniami Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), aby przerwać transmisje wirusa odry, co najmniej 95% populacji powinno być zaszczepione dwiema dawkami szczepionki przeciwko odrze. Niestety w ostatnich latach coraz mniej krajów UE/EOG spełnia to kryterium. W 2007 roku było to 14 krajów, a w 2017 już tylko 4 (Portugalia, Słowacja, Szwecja, Węgry). Również Polsce wyszczepialność przeciwko odrze jest niewystarczająca – w 2018 roku odsetek zaszczepionych 1 dawką wyniósł 92,9%, a dwiema dawkami – 92,4%. W tej sytuacji szczególnie niepokojące jest to, że w Polsce tylko w ciągu trzech pierwszych miesięcy 2019 roku odnotowano ponad 42 tysiące odmów szczepień.

ECDC szacuje, że wśród osób urodzonych po 1990 roku niemal 4,5 mln jest nieodpornych na odrę – są to osoby, które nie chorowały odrę lub osoby nieszczepione przeciwko odrze. Jednak rzeczywista liczba osób podatnych na zachorowanie jest na pewno dużo większa – należy do niej doliczyć m.in. niemowlęta, które są zbyt młode na szczepienie przeciwko odrze oraz nieodpornych dorosłych urodzonych przed 1990 rokiem.

31.05.2019
Zobacz także

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Akcja „Polska to chory kraj”
    Jeśli każdego roku nowotwory są przyczyną śmierci ok. 100 tys. Polaków, a dostęp do leczenia raka jest na jednym z najniższych poziomów w Unii Europejskiej, jeśli średni czas oczekiwania na wizytę u endokrynologa wynosi 24 miesiące, a u kardiologa dziecięcego 12 miesięcy, jeśli na 1000 mieszkańców Polski przypada 2,4 lekarza, jeśli polskie szpitale są zadłużone na 14 mld złotych, to diagnoza musi brzmieć – Polska to chory kraj. Ale lekarze opracowali terapię. I apelują, aby rozpocząć ją jak najszybciej.
  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.