Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Zakażenia wywołane przez pałeczki Campylobacter (kampylobakterioza)


Klinika Pediatrii z Oddziałem Obserwacyjnym WUM
Zakażenia wywołane przez pałeczki <i>Campylobacter</i> (<i>kampylobakterioza</i>)
Fot. pixabay.com

Co to jest kampylobakterioza?

Bakterie z rodzaju Campylobacter są Gram-ujemnymi pałeczkami o zakrzywionym, kształcie, które mają zdolność ruchu i nie tworzą zarodników. Bakterie z rodzaju Campylobacter mogą wywoływać zakażenia umiejscowione w różnych narządach, jednak najczęściej wywołują ostre biegunki zwane kampylobateriozami. Pałeczki Campylobacter są jedną z najczęstszych przyczyn biegunek bakteryjnych w krajach uprzemysłowionych (np. w USA; w Polsce w 2013 r. zgłoszono 552 przypadki kampylobakteriozy, w tym 394 chorych hospitalizowano). Bakterie z rodzaju Campylobacter występują w przewodzie pokarmowym wielu zwierząt rzeźnych, w tym ptactwa, bydła, świń i owiec, jak też zwierząt domowych: ptaków, kotów i psów. Drobnoustroje te nie powodują choroby u tych zwierząt, natomiast spożycie surowych lub niedogotowanych produktów żywnościowych oraz bezpośrednia styczność z zakażonymi zwierzętami prowadzi do zakażenia i choroby ludzi.

Co jest przyczyną kampylobakteriozy?

W krajach rozwiniętych najczęstszą przyczyną kampylobakteriozy jest spożycie zanieczyszczonego, niedogotowanego mięsa drobiowego, rzadziej picie niepasteryzowanego mleka oraz skażonej wody. Campylobacter jest także częstą przyczyną biegunki podróżnych. Do zakażenia może także dojść w wyniku kontaktów seksualnych. Zakażenia są częstsze w przypadku kontaktu z chorymi z nietrzymaniem stolca. Kampylobakterioza występuje całorocznie ze szczytem zachorowań latem i wczesną. Chorują osoby w każdym wieku, przy czym najbardziej podatne na zakażenia są niemowlęta, a na zakażenia rozsiane osoby z zaburzeniami odporności. Kampylobakterioza jest też groźna dla pacjentów przewlekle chorych (choroby wątroby, cukrzyca, miażdżyca), jak też noworodków i ciężarnych. W krajach o gorszych warunkach sanitarnych zakażenia Campylobacter występują endemicznie, najczęściej u małych dzieci. Ponieważ przechorowanie zapewnia częściową odporność z wiekiem zmniejsza się częstość, a także odsetek zakażeń objawowych. Z tego powodu u dorosłych wiele zakażeń przebiega bezobjawowo lub bardzo łagodnie. W przypadkach objawowych, objawy najczęściej występują po 2-4 dniach, maksymalnie do tygodnia po spożyciu zakażonej żywności. Zakażenie zajmuje jelito czcze i jelito grube.

Jak objawia się kampylobakterioza?

1-2 dni przed wystąpieniem biegunki często występują: gorączka, ból głowy, bóle mięśni i złe samopoczucie. Biegunce zwykle towarzyszą silne, kurczowe bóle brzucha i gorączka. Intensywność biegunki jest różna - od kilku luźnych stolców do ponad 10 wypróżnień na dobę. Bóle brzucha mogą być dominującym objawem. Ból brzucha może być tak silny, że przypomina zapalenie wyrostka robaczkowego.

05.06.2017

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?