Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Zgrubienia jamy opłucnej i zmiany naciekowe

Pytanie nadesłane do redakcji

Podczas badań diagnostycznych stwierdzono zgrubienie jamy opłucnej oraz zmiany naciekowe. Antybiotyki nie pomagają. Jakie mogą być przyczyny i czy w tym przypadku konieczny jest zabieg pod narkozą w celu pobrania wycinka i zdiagnozowania charakteru zmian?

Odpowiedziała

lek. med. Iwona Witkiewicz
specjalista chorób płuc
Ordynator Oddziału Chorób Płuc i Gruźlicy Specjalistycznego Szpitala im. prof. A. Sokołowskiego w Szczecinie
Konsultant wojewódzki w dziedzinie chorób płuc i gruźlicy województwa zachodniopomorskiego

Niestety nie pisze nic Pan/Pani ani o rozległości opisywanych zmian, ani o tym czy zajmują oba płuca, czy znajdują się w jednym płucu, bo zakładam, że zmiany naciekowe odnoszą się do miąższu płuca, a nie do jamy opłucnej. Nie podaje Pan/Pani również swojego wieku, przebytych chorób ani obciążeń i narażeń zawodowych i środowiskowych, takich jak np. palenie tytoniu, narażenie na azbest czy kontakt z gruźlicą. Nie mam też danych, jakie badania wykonano poza próbą antybiotykoterapii. Czy wykonano badania bakteriologiczne, w tym również badania w kierunku prątków gruźlicy, która bardzo często daje obraz podobny do opisywanego? Czy podjęto próbę biopsji igłowej tych zgrubień i tych nacieków? Czy opisywanym zmianom towarzyszą objawy kliniczne (np. kaszel, bóle, gorączka) i czy zmiany pojawiły się po jakiejś chorobie czy zostały wykryte przypadkowo.

Bezwzględnie jednak niezależnie od okoliczności należy dążyć do precyzyjnego ustalenia rozpoznania, tym energiczniej, im bardziej prawdopodobne jest rozpoznanie nowotworu płuca, czyli szczególnie u osoby palącej po 40. roku życia. Jednak, co oczywiste, zawsze przed sięgnięciem po tak drastyczną metodę diagnostyczną, jaką jest pobranie wycinka podczas zabiegu operacyjnego warto wykorzystać wszystkie inne, mniej inwazyjne metody diagnostyczne, takie jak: bronchofiberoskopia, biopsja gruboigłowa opłucnej, biopsja cienkoigłowa płuca, badania bakteriologiczne czy badania cytologiczne. Wybór kolejności i rodzaju tych badań zależny jest oczywiście od lokalizacji nacieków i zgrubień i dostępności ich w każdej z tych metod.

Myślę jednak, że jeżeli padła propozycja zabiegu z pobraniem wycinka, to prawdopodobnie wykonano już inne, mniej inwazyjne, a możliwe do wykonania badania. Dlatego, biorąc pod uwagę, że nacieki w płucu mogą mieć również charakter choroby nowotworowej warto posunąć się do precyzyjnego ustalenia rozpoznania i szybkiego wdrożenia celowanego leczenia, nawet posuwając się do zabiegu pod narkozą.

Oczywiście zawsze ostatecznie decyduje chory, ale ryzyko poważnych konsekwencji jest na tyle duże, że warto poddać się takiemu badaniu.

22.01.2013

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?

Polecają nas