Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Alergia na nikiel

Prof. dr hab. med. Edward Rudzki
"Medycyna Praktyczna" 1995/01, 1997/09
Alergia na nikiel
Fot.: sxc.hu

Alergia na nikiel jest najczęstszym uczuleniem kontaktowym w krajach rozwiniętych.

Przegląd piśmiennictwa z lat 90. wskazuje, że w większości krajów Europy Zachodniej na nikiel jest uczulonych 8–10% pacjentów z wypryskiem. W Polsce analogiczny wzrost także miał miejsce, ale nastąpił znacznie później. Przez wiele dziesiątków lat liczba uczulonych na chrom była u nas większa niż nadwrażliwych na nikiel. Dopiero w 1995 roku spostrzeżono, że nikiel alergizuje częściej niż chrom.

Kogo uczula nikiel?

Wyprysk wywołany alergią na nikiel występuje wielokrotnie częściej u kobiet niż u mężczyzn. Różnica ta z biegiem lat się zwiększa. Proces ten rozpoczął się w Polsce później niż w wielu innych krajach, ale i u nas różnica staje się coraz większa. Rzadszą nadwrażliwość mężczyzn zwykle tłumaczy się mniej powszechnym zwyczajem noszenia ozdób metalowych. Jednak ostatnio warunki bytowe i sposób ubierania się obu płci coraz bardziej się upodabniają (dotyczy to noszenia dżinsów, zegarków na rękach, a nawet kolczyków), a różnica w częstości uczulenia na nikiel się powiększa. W świetle tych danych rodzi się pytanie, na czym polega istota większej skłonności kobiet do uczulania się na nikiel.

Nikiel jest tym alergenem kontaktowym, który stosunkowo często uczula dzieci, niekiedy nawet już 5-letnie.

Co powoduje alergię?

Omawiany metal jest składnikiem lub zanieczyszczeniem wielu stopów. W Polsce wyprysk niklowy najczęściej powodują następujące przedmioty: klipsy i kolczyki, łańcuszki, naszyjniki, bransoletki zegarków, guziki dżinsów, naparstki, sprzączki pasów, a niekiedy także nożyce, sztućce, klamki i wiele innych wyrobów metalowych. Alergia zawodowa jest względnie rzadka. Obserwuje się ją głównie u galwanizerów, czasami u kasjerów w krajach posługujących się bilonem, a w niektórych szpitalach zaskakująco często występuje u salowych (przyczyna tego ostatniego zjawiska nie została wyjaśniona).

Pacjentom silnie uczulonym szkodzi także nikiel przenikający per os. Znajduje się on głównie w wodzie wodociągowej, w wodach gruntowych w pobliżu niektórych zakładów przemysłowych (wówczas w pozornie normalnych warzywach stężenie niklu bywa ogromnie wzmożone), w gotowanych w metalowych garnkach zupach jarzynowych (mają one niskie pH, co ułatwia wyługowywanie niklu z metalu; szczególnie szkodliwa bywa zupa szczawiowa) oraz w tych gatunkach margaryny, przy których sporządzaniu jako katalizatora używa się mrówczanu niklu.

Odczyny krzyżowe

Odczyny krzyżowe daje nikiel tylko z palladem, który jako metal tańszy od platyny znajduje coraz szersze zastosowanie w produkcji biżuterii oraz protez dentystycznych i chirurgicznych.

Rozpoznanie i leczenie alergii na nikiel

Alergię na nikiel wykrywa się za pomocą prób kontaktowych lub doustnej prowokacji roztworem soli niklu. Ta ostatnia metoda może być wykonywana przez lekarzy także w warunkach ambulatoryjnych. Dodatni wynik prowokacji doustnej stanowi wskazanie do stosowania diety.

Osoby nadwrażliwe na nikiel próbowano odczulać doustnie oraz leczyć disulfiramem podawanym w dawkach większych niż przepisywane w leczeniu przewlekłego alkoholizmu. Lek ten powoduje obniżenie poziomu niklu we krwi. Obie te metody powinny być stosowane tylko w wyspecjalizowanych ośrodkach. Chorym silnie uczulonym pomagają specjalnie dobrane diety (m.in. nie należy używać pierwszej porannej porcji wody z kranu, gdyż nocą stężenie metalu w wodzie wodociągowej wzrasta). Jubilerzy, stomatolodzy i przedstawiciele innych zawodów zmuszeni do częstego posługiwania się niklowanymi narzędziami powinni w miejscach dotyku palcami pokrywać je warstwą poliuretanu. U ogromnej większości uczulonych (jak w obu opisanych przypadkach) unikanie niklu jest możliwe, choć czasami utrudnione ze względów pozamedycznych.

Data utworzenia: 08.02.2011
Alergia na nikielOceń:
(1.00/5 z 1 ocen)
Zobacz także

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?