×
COVID-19: wiarygodne źródło wiedzy

Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Hipercholesterolemia najgorzej leczoną chorobą

Zbigniew Wojtasiński

Najgorzej leczoną chorobą w Polsce jest hipercholesterolemia, choć cierpi na nią aż 61 proc. Polaków – mówili w czwartek specjaliści podczas posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Podstawowej Opieki Zdrowotnej i Profilaktyki w Warszawie.


Fot. pixabay.com

Spotkanie zorganizowano w ramach akcji „Tydzień dla serca w Sejmie” umożliwiającej wykonanie badań pozwalających ocenić ryzyko wystąpienia miażdżycy, zawału serca, udaru mózgu oraz hipercholesterolemii.

Konsultant krajowy w dziedzinie kardiologii prof. Jarosław Kaźmierczak przedstawił dane, z których wynika, że główną przyczyną zgonów Polsce są nadal choroby układu krążenia, w tym szczególnie choroba niedokrwienna serca oraz niewydolność serca.

Jak mówił, w ostatnich 20 latach zmniejszyła się u nas śmiertelność z powodu zawałów serca, jednak nadal jest ona o 50 proc. większa niż w krajach Europy Zachodniej. Jego zdaniem, zachorowalność oraz liczbę zgonów z powodu chorób sercowo-naczyniowych można w naszym kraju zmniejszyć o dalsze 30-50 proc. „Największa rezerwa tkwi w nowoczesnej prewencji pierwotnej, dzięki której można uniknąć niektórych schorzeń kardiologicznych lub opóźnić ich pojawienie się” – dodał prof. Kaźmierczak.

Sekretarz Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego prof. Piotr Jankowski podkreślił, że w zapobieganiu chorobom serca najważniejsze są profilaktyka i leczenie nadciśnienia tętniczego oraz hipercholesterolemii, a także zaprzestanie palenia tytoniu.

„Dzięki wprowadzonej w 2010 r. ustawie antynikotynowej niewątpliwie zmniejszyła się liczba zawałów w Polsce, jednak poważnym problemem w naszym kraju są wciąż nadciśnienie tętnicze oraz hipercholesterolemia” – powiedział specjalista.

Z badania NATPOL z 2011 r. wynika, że na nadciśnienie tętnicze krwi choruje 10,5 mln Polaków, jednak tylko połowa z nich zdaje sobie z tego sprawę. „Jeszcze gorzej jest w przypadku hipercholesterolemii, tylko u około 10 proc. osób w naszym kraju jest ona skutecznie leczona” – podkreślił prof. Jankowski.

Te same badania wykazały, że zbyt wysoki poziom cholesterolu całkowitego (co najmniej 190 mg/dl) ma 61 proc. naszego społeczeństwa, czyli 18 mln osób w wieku 18-79 lat. Większość z nich nie wie o tym (ponad 60 proc.), bo nie bada regularnie poziomu cholesterolu. 15 proc. osób leczy się z tego powodu, ale nieskutecznie; często dlatego, że nie zażywa przepisanych leków.

Prof. Jankowski uważa, że sytuację tę może zmienić wprowadzenie testu na poziomu cholesterolu we krwi do badań okresowych w ramach medycyny pracy. Chodzi o tzw. lipidogram, czyli badanie nie tylko całkowitego cholesterolu, ale również z podziałem na frakcje, czyli HDL i LDL oraz trójglicerydyów.

„To proste i tanie badanie, które powinno się wykonywać szczególnie u ludzi młodych, żeby w porę wykryć hipercholesterolemię. Dzięki temu moglibyśmy skutecznie leczyć więcej osób w naszym kraju” – podkreślił specjalista.

Zgodziła się z tym przewodnicząca Parlamentarnego Zespołu ds. Podstawowej Opieki Zdrowotnej i Profilaktyki pos. Lidia Gądek (PO). „Lipidogram powinien być jak najszybciej wprowadzony do medycyny pracy” – podkreśliła.

Eksperci podkreślili, że najpoważniejszym problemem jest hipercholesterolemia rodzinna, która jest najczęściej występującą chorobą dziedziczną. Schorzenie to powoduje nawet kilkukrotne zwiększenie poziomu cholesterolu i przyśpieszenie procesu miażdżycowego, objawiające się we wczesnym okresie dorosłości, a w najcięższych przypadku już w dzieciństwie.

Dr hab. Marlena Broncel z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi ocenia, że hipercholesterolemia rodzinna występuje w Polsce u około 200 tys. osób, ale zaledwie 1,5 proc. z nich wie o tej chorobie i może się leczyć.

„Wczesne rozpoczęcie skutecznego leczenia jest dla tych osób jedyną szansą na przedłużenie życia. Co drugi mężczyzna i 15 proc. kobiet z tą chorobą umiera przed 60. rokiem życia” – podkreśliła dr hab. Broncel. Specjalistka dodała, że w Polsce jest tylko jeden ośrodek specjalizujący się w leczeniu tego schorzenia – Centrum Leczenia Hipercholesterolemii Rodzinnej w Gdańsku.

13.04.2018

Zachorowania w Polsce - aktualne dane

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Poradnik świadomego pacjenta

  • Wyjątkowe sytuacje. Towarzyszenie osobie chorej na COVID-19
    Czy szpital może odmówić zgody na towarzyszenie hospitalizowanemu dziecku? Jak uzyskać zgodę na towarzyszenie osobie, która umiera w szpitalu z powodu COVID-19?
    Na pytania dotyczące pobytu w szpitalu podczas pandemii koronawirusa odpowiada Rzecznik Praw Pacjenta, Bartłomiej Łukasz Chmielowiec.
  • Wyjątkowe sytuacje. Kiedy chorujesz na COVID-19
    Czy chory na COVID-19 może wyjść ze szpitala na własne żądanie? Jak zapewnić sobie prawo do niezastosowania intubacji. Na pytania dotyczące pobytu w szpitalu podczas pandemii koronawirusa odpowiada Rzecznik Praw Pacjenta, Bartłomiej Łukasz Chmielowiec.