Hipercholesterolemia – cichy zabójca
21 milionów Polaków ma zaburzenia lipidowe, które są główną przyczyną chorób sercowo–naczyniowych.
21 milionów Polaków ma zaburzenia lipidowe, które są główną przyczyną chorób sercowo–naczyniowych.
Hipercholesterolemia to problem 60 proc. Polaków, czyli aż 21 mln obywateli. Prowadzi do 160 tys. zgonów rocznie. Mimo że są dobre narzędzia do jej leczenia, tj. statyny, skuteczną terapią objętych jest zaledwie 6 proc. chorych.
W Polsce żyje 150 tys. osób z uwarunkowaną genetycznie hipercholesterolemią rodzinną, jednak tylko 5 tys. z nich jest zdiagnozowanych - podkreślił prof. Maciej Banach, dyrektor Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi, który jest jednym z 27 ośrodków w kraju leczących tę chorobę.
Od października dostępna będzie aplikacja mobilna "Kordian", która pomoże w diagnozowaniu choroby genetycznej - hipercholesterolemii rodzinnej. Pod tą trudną do wymówienia nazwą kryje się schorzenie polegające na znacznym zwiększeniu poziomu cholesterolu we krwi.
Nie ma dowodów na to, że dieta o niskiej zawartości tłuszczów nasyconych obniża poziom cholesterolu u osób z rodzinną hipercholesterolemią - twierdzi na łamach "BMJ Evidence-Based Medicine” międzynarodowy zespół ekspertów ds. chorób serca. Badania sugerują, że powinny one unikać raczej węglowodanów.
Zbyt wysoki poziom cholesterolu ma prawie 20 mln Polaków. Większość z nich nie robi nic, by go obniżyć, a tylko nieliczni są leczeni skutecznie – mówili w czwartek kardiolodzy podczas konferencji prasowej online. Zbyt duży cholesterol zwiększa ryzyko zawału serca i przedwczesnego zgonu.
Hipercholesterolemia rodzinna jest groźniejsza od „zwykłego” podwyższenia stężenia cholesterolu we krwi. Jest chorobą uwarunkowaną genetycznie i występującą u ludzi młodych, szczupłych i wysportowanych, a nawet u kilkuletnich dzieci – ostrzega prof. Marlena Broncel z Łodzi.
Spożywanie białka pochodzącego z soi może przyczyniać się do spadku poziomu lipoprotein niskiej gęstości (LDL) we krwi – wskazuje analiza kanadyjskich naukowców, którą publikuje pismo „Journal of Nutrition”.
Prawie 19 mln Polaków, czyli co drugi rodak ma hiperlipidemię, a leczy się jedynie 7-8 mln osób, czyli 30-40 proc. - alarmowali eksperci podczas VIII Kongresu Polskiego Towarzystwa Lipidologicznego, który w piątek rozpoczął się w Warszawie.
Optymalizacja modelu diagnostyki i leczenia, redukcja zapadalności, przedwczesnych zgonów, możliwość diagnostyki kaskadowej oraz oceny skuteczności leczenia – to zakładane efekty utworzenia rejestru hipercholesterolemii rodzinnej. Projekt rozporządzenia w tej sprawie trafił do konsultacji.
Bardzo wysoki poziom lipoprotein wysokiej gęstości (HDL) może zwiększać ryzyko choroby serca i zgonu – wynika z badań amerykańskich, przedstawionych na kongresie Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego (ESC), który w dniach 25-29 sierpnia odbywał się w Monachium.
Od 125 do 150 tys. osób w Polsce choruje na hipercholesterolemię rodzinną. Zaledwie 3 tys. ma tę chorobę zdiagnozowaną i są leczone, dlatego każdy Polak przynajmniej raz w roku powinien badać sobie poziom "złego" cholesterolu.
Najgorzej leczoną chorobą w Polsce jest hipercholesterolemia, choć cierpi na nią aż 61 proc. Polaków – mówili w czwartek specjaliści podczas posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Podstawowej Opieki Zdrowotnej i Profilaktyki w Warszawie.
Poradnia Hipercholesterolemii Rodzinnej Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku to formalnie pierwsze i – jak na razie – jedyne miejsce w kraju, gdzie pacjenci i ich rodziny z podejrzeniem hipercholesterolemii rodzinnej mogą mieć wykonaną profesjonalną i kompleksową diagnostykę, łącznie z badaniami genetycznym.
Chociaż jedno kurze jajko zawiera dopuszczalną dzienną dawkę cholesterolu, to zdrowa osoba może bez obaw zjeść w ciągu doby trzy jajka, a okazjonalnie - nawet więcej. Cholesterol z jaj jest bowiem inaczej metabolizowany niż ten produkowany przez ludzką wątrobę - tłumaczą eksperci z SGGW.
Hipercholesterolemia rodzinna to problem nawet 160 tys. osób w Polsce. Przeważnie jest późno wykrywana, a nieleczona może skrócić życie o 20-30 lat – alarmują eksperci z okazji Dnia Świadomości Hipercholesterolemii Rodzinnej, który przypada 24 września.
w dni powszednie od 8.00 do 18.00
Cena konsultacji 29 zł