Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Wprowadzić przesiewowy lipidogram

Wojciech Kamiński

Od 125 do 150 tys. osób w Polsce choruje na hipercholesterolemię rodzinną. Zaledwie 3 tys. ma tę chorobę zdiagnozowaną i są leczone. Specjaliści uczestniczący we wtorek w Warszawie w debacie eksperckiej "Hipercholesterolemia rodzinna – tykająca bomba" zaapelowali, aby każdy Polak przynajmniej raz w roku zbadał sobie poziom "złego" cholesterolu.


Fot. Pixabay.com

Dyrektor Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi prof. dr. hab. n. med. Maciej Banach podkreślił, że u osób w wieku 20-40 lat chorych na hipercholesterolemię rodzinną ryzyko udaru lub zawału mięśnia sercowego wzrasta nawet stukrotnie.

Prof. dr hab. med. Małgorzata Myśliwiec, z Katedry i Kliniki Pediatrii, Diabetologii i Endokrynologii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, zwróciła uwagę, że z hipercholesterolemią rodzinną człowiek się rodzi. W Polsce żyje 20-30 tys. dzieci, u których jej nie rozpoznano, bo nie daje objawów klinicznych, "nie boli". Najczęściej daje o sobie znać dopiero w 30.-40. roku życia.

Jeżeli badanie cholesterolu LDL wykaże 190 jednostek, to – jak powiedział prof. Banach – lekarzowi "powinna się zapalić czerwona lampka". Pacjenta należy skierować na dodatkowe badania. Szybkie rozpoznanie i wdrożenie terapii gwarantuje - w większości wypadków - wyleczenie. Dlatego uczestnicy debaty opowiedzieli się za wprowadzeniem badań przesiewowych określających poziom cholesterolu.

Prof. Banach zwrócił uwagę, że w większości przypadków leczenie polega na podawaniu statyny. Nie jest uciążliwe, gdyż najczęściej jest to jedna tabletka. U około 10 proc. chorych konieczna jest bardziej skomplikowana terapia, polegająca na "odfiltrowaniu" cholesterolu z krwi. Zabieg trzeba wykonywać co dwa tygodnie i wymaga kilkugodzinnego pobytu w szpitalu. Jest jednak nadzieja na poprawę sytuacji tej grupy. "Spodziewamy się programu lekowego dla tej grupy pacjentów" – poinformował Banach. W ramach programu będą mogli być leczeni nowoczesnymi lekami w formie zastrzyków.

Magdalena Władysiuk z HTA Consulting, firmy specjalizującej się w ocenie technologii medycznych dla leków, wskazała, że wczesna diagnoza i leczenie ograniczy koszty choroby. Koszty leczenia powikłań hipercholesterolemii rodzinnej przekraczają 200 mln zł. Wdrożenie nowoczesnej terapii w ramach programu lekowego to około 25 mln rocznie.

Ważna jest również prewencja. Pierwszym krokiem jest zmniejszenie masy ciała w przypadku osób z nadwagą i otyłością, następnie zwiększenie aktywności fizycznej. Ważna jest również zmiana diety. Eliminacja lub znaczne ograniczenia spożycia mięsa, tłuszczów w tym nasyconych. Zastąpienie ich tłuszczami znajdującymi się w rybach morskich, ziarnach, pestkach i orzechach. Zalecana jest również rezygnacja z picia słodkich napojów.

Data utworzenia: 27.06.2018
Wprowadzić przesiewowy lipidogramOceń:
Zobacz także

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?