Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Mody żywieniowe mogą być niezdrowe

Izabela Próchnicka

Lansowane różne mody żywieniowe mogą być niebezpieczne dla zdrowia; warto przestrzegać podstawowych zasad żywienia i pilnować, by było różnorodne - podkreślają specjaliści podczas odbywającego się w czwartek w Białymstoku 26. Ogólnopolskiego Sympozjum Bromatologicznego. O kierunkach rozwoju badań w bromatologii rozmawiają specjaliści z całego kraju.


Fot. pixabay.com

Przewodnicząca komitetu organizacyjnego konferencji, prof. Maria Borawska z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku powiedziała, że wzrasta świadomość ludzi o tym, że żywienie ma istotny wpływ na nasze zdrowie, zachowanie jak najdłużej sprawności fizycznej i umysłowej. Jednak często ludzie przyjmują też niewłaściwe, błędne poglądy z niesprawdzonych informacji i źródeł, których nie brakuje w czasach powszechnego dostępu do internetu.

Prof. Lidia Wądołowska, przewodnicząca Komitetu Nauki o Żywieniu Człowieka Polskiej Akademii Nauk (także Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie) przypomniała w rozmowie z dziennikarzami podstawowe zasady opartej na wynikach badań kompozycji prawidłowej diety, zmniejszającej ryzyko nowotworów. Wskazała, że powinny się w niej znaleźć różne warzywa - spożywane minimum 4 razy dziennie, do tego owoce - raz dziennie, ryby - co najmniej raz w tygodniu, różne produkty mleczne co najmniej 2-3 razy w tygodniu, 2-3 razy w tygodniu pełnoziarniste produkty zbożowe, pieczywo białe - rzadziej, bo nie powinno być - jak to określiła - "bazą" codziennego pożywienia.

Prof. Wądołowska zaznaczyła, że skutkiem "niebezpiecznego" trendu wpadania w mody żywieniowe są surowo przestrzegane monodiety, czyli "monotonne odżywanie z bardzo ograniczoną liczbą produktów z poszczególnych grup żywności". Sprawiają one, że łatwiej dochodzi do niedoborów witamin czy innych składników pokarmowych. "Urozmaicenie, zawsze i wszędzie jest najbardziej bezpieczne" - powiedziała Wądołowska.

Przyznała, że największym problemem jest wiele pojawiających się w internecie niesprawdzonych, niepodpartych badaniami naukowymi informacji czy produktów lansowanych np. przez blogerów. "Nadmiar informacji powoduje, że w tym śmietniku gubią się te właściwe, sprawdzone, przekazywane przez gremia ekspertów" - powiedziała Wądołowska.

Podczas konferencji podkreślano, że związek żywienia z chorobami nowotworowymi, to jedna z ważniejszych kwestii do badań w przyszłości. Wądołowska powiedziała, że jest coraz więcej dowodów naukowych na to, że występowanie raka ma związek z odżywaniem, jak również dieta może wpływać na zapobieganie zachorowaniu, choć - jak mówiła - "bazowe" ryzyko istnieje, to można je jednak zmniejszyć. "Myślę, że to jest świetna informacja, ponieważ na żywienie już mamy wpływ, na jakość żywności mamy wpływ" - powiedziała dziennikarzom.

Uczestnicy konferencji mówili też o tym, że na rynku jest coraz więcej produktów, suplementów diety, a brakuje wiedzy oraz świadomości na ich temat. Dr hab. Jadwiga Hamułka, przewodnicząca Polskiego Towarzystwa Nauk Żywieniowych z warszawskiej SGGW zwróciła uwagę, że nagminne reklamy suplementów diety powodują, że konsumenci podejmują decyzje pod wpływem chwili. Mówiła też, że wciąż wiele osób myli suplementy z lekami. Wskazała także, że grupą, która przyjmuje dużo suplementów - nawet kilka jednocześnie - są kobiety w ciąży, co może być groźne, bo może prowadzić do interakcji z żywnością, lekami, przedawkowań.

Przypomniała, że suplementy nie zastępują i nie mogą zastąpić odpowiedniej, urozmaiconej diety. Wskazała, że mogą być one stosowane okresowo, gdy na skutek choroby doszło do utraty jakiś składników i trzeba je szybko uzupełnić. "I wtedy to jest zupełnie co innego" - dodała Hamułka.

Data utworzenia: 13.09.2018
Mody żywieniowe mogą być niezdroweOceń:
Zobacz także

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?