×
COVID-19: wiarygodne źródło wiedzy

Fobia społeczna

lek. Weronika Rybicka

Fobia społeczna to jeden z rodzajów zaburzeń lękowych w postaci fobii, które należą do szerszej kategorii zaburzeń psychicznych określanych jako „zaburzenia nerwicowe, związane ze stresem i pod postacią somatyczną”. Charakterystycznym objawem, koniecznym do ustalenia rozpoznania jest lęk, który w przypadku całej grupy zaburzeń lękowych przejawiać się może w najróżniejszy sposób i może być reakcją na różne czynniki, natomiast odnosząc się konkretnie do fobii społecznej, pojawia się w sytuacjach narażenia na kontakty międzyludzkie, zwłaszcza z osobami nieznajomymi.


Fot. pixabay.com

Jak często występuje fobia społeczna?

Szacuje się, że zaburzenia nerwicowe występują u 5–7% społeczeństwa, natomiast fobia społeczna dotyka 3–4% polskiej populacji. Podobnie często spotykamy się z nią zarówno wśród mężczyzn, jak i wśród kobiet, choć według niektórych statystyk kobiety chorują 1,5–2 razy częściej. Najczęściej pierwsze objawy obserwuje się pomiędzy 10. a 20. rokiem życia, u 90% pacjentów zaburzenie rozpoczyna się przed 23. rokiem życia. Analizując kwestie związane z płcią, zauważa się, że u kobiet częściej fobii społecznej towarzyszą zaburzenia depresyjne, dwubiegunowe i inne lękowe, natomiast u mężczyzn obawy częściej dotyczą umawiania się na randki oraz powszechniej współwystępują zaburzenia opozycyjno-buntownicze, zaburzenia zachowania oraz nadużywanie alkoholu i innych substancji psychoaktywnych. Także wśród panów w przebiegu fobii społecznej częściej obserwuje się nietrzymanie moczu.

Jakie są przyczyny fobii społecznej?

W przypadku większości zaburzeń psychicznych nie można wskazać jednego, konkretnego czynnika wywołującego chorobę. Najczęściej można spotkać się z określeniem „etiologii wieloczynnikowej”, co oznacza, że na fakt pojawienia się objawów wpływ mają różne elementy, w różnym stopniu i u każdego człowieka mogą się one różnić. Podobnie, gdy mowa o fobii społecznej. Wyróżniono dwie podstawowe grupy czynników warunkujących rozwój zaburzeń lękowych: predyspozycje biologiczne oraz elementy psychospołeczne. Do tych pierwszych w przypadku fobii społecznej należą m.in. zmniejszenie stężenia substancji zwanej GABA, czyli kwasu γ-aminomasłowego w mózgu, który uznaje się za główny neuroprzekaźnik o działaniu hamującym w układzie nerwowym, a zatem jego niedobór skutkuje pobudzeniem, wzmożeniem czujności i większym potencjałem do generowania „reakcji ucieczkowych”. Dodatkowo u około 50% pacjentów z rozpoznaniem fobii społecznej obserwuje się zwiększone stężenie noradrenaliny, adrenaliny i fenyletylaminy w mózgu, a te neuroprzekaźniki mają działanie aktywizujące, pobudzające. Zmiany zachodzą także w zakresie stężenia serotoniny i dopaminy. Udowodniono ponadto, że u osób doświadczających fobii społecznej w reakcji na bodziec, jakim są ludzkie twarze, dochodzi do aktywacji niektórych obszarów w mózgu, także tych odpowiedzialnych za generowanie negatywnych emocji i warunkujących reakcje obronne. Kolejnymi czynnikami biologicznymi grającymi rolę w rozwoju fobii społecznej są czynniki genetyczne, na co wskazują, m.in. statystyki dotyczące jej rozpowszechnienia wśród bliźniąt jednojajowych i dwujajowych, a także fakt, że wśród krewnych pierwszego stopnia osoby z fobią społeczną, ryzyko zachorowania jest 2–6 razy większe. Przyjmuje się, że w przypadku całej grupy zaburzeń lękowych udział czynników genetycznych w stosunku do tzw. środowiskowych wynosi odpowiednio od 30% do 70%. Jak dotąd nie wykazano, którego genu mutacja miałaby odpowiadać za wywołanie choroby, uznaje się, że konieczne są modyfikacje w obrębie kilku różnych genów.

W myśl różnych teorii przyświecających różnym nurtom psychoterapeutycznym czynniki psychospołeczne, które potencjalnie wpływają na rozwój zaburzeń lękowych, w tym fobii społecznej, prezentują się odmiennie. Zgodnie z teoriami psychoanalitycznymi, kluczowe w powstawaniu tych zaburzeń są nierozwiązane konflikty wewnętrzne. Podejście poznawczo-behawioralne zwraca uwagę na wpływ wyuczonych, nieprawidłowych procesów myślowych i zaburzonych tzw. schematów poznawczych. Według teorii humanistycznych natomiast, źródłem lęku jest fakt uznawania podejścia do życia, postępowania, dążeń i doświadczeń innych ludzi jako własnych. Funkcjonowanie w dysfunkcjonalnej rodzinie, która nie daje przestrzeni i możliwości zaspokojenia podstawowych potrzeb człowieka to podstawowy czynnik etiologiczny według teorii systemowych. Podkreśla się także rolę cech temperamentalnych, które predysponują do rozwoju fobii społecznej, przede wszystkim zahamowania behawioralnego, czyli powstrzymywania się przed wykonywaniem różnych czynności, poznawaniem nowych miejsc, osób czy też podejmowaniem wyzwań oraz neurotyzmu, który rozumiemy jako tendencję do silniejszego przeżywania negatywnych emocji, takich jak lęk, gniew, zazdrość, smutek czy poczucie winy. Dominujący w tym obszarze u osób z fobią społeczną jest strach przed negatywną oceną. Za czynniki ryzyka uznaje się także traumatyczne przeżycia w okresie dzieciństwa oraz cechy osobowości unikającej lub zależnej.

Jakie są objawy fobii społecznej?

Ponieważ fobia społeczna należy do zaburzeń lękowych, nie sposób nie wspomnieć o objawach tzw. osiowych, czyli podstawowych i wspólnych dla wszystkich zaburzeń lękowych. Należą do nich nieadekwatny do zagrożenia lęk, objawy wegetatywne, czyli wszelkie sygnały płynące „z ciała”, świadczące o pobudzeniu układu współczulnego, czyli tego który odpowiada u człowieka za reakcje walki i ucieczki, np. szybkie bicie serca, pocenie się dłoni, zawroty głowy, drżenie rąk, drżący głos, czerwienienie się oraz uczucie suchości w jamie ustnej, egocentryzm, który polega na koncentracji danej osoby prawie wyłącznie na jej problemie oraz zjawisko błędnego koła – obserwuje się mechanizm, w którym lęk generuje objawy wegetatywne, a te zwrotnie napędzają lęk, który wywołuje nowe lub nasila już istniejące symptomy itd.

W przypadku fobii społecznych lęk pojawia się w sytuacjach narażenia na kontakty międzyludzkie, przede wszystkim z osobami nieznajomymi i nie jest on de facto reakcją na samą konieczność obcowania z drugim człowiekiem, ale wynika z obawy przed oceną, kompromitacją, ośmieszeniem. Osoby, które borykają się z tym problemem, mogą nie być w stanie występować publicznie, zabrać głosu w dyskusji, nawiązać sami rozmowy, bywa także, że unikają spożywania posiłków w towarzystwie, czy też oddawania moczu w miejscach publicznych, co określa się mianem „zespołu wstydliwego pęcherza”. Wyróżnia się dwa rodzaje fobii społecznych: uogólnione i izolowane. W przypadku tych pierwszych objawy lękowe pojawiają się we wszelkich sytuacjach interakcji społecznych, natomiast druga postać jest łagodniejszą formą tego zaburzenia i oznacza, że tylko jeden rodzaj aktywności związany z kontaktem międzyludzkim wywołuje u danej osoby dyskomfort i wywołuje objawy lękowe. Uogólniony wariant fobii społecznej może doprowadzić do skrajnej izolacji człowieka i stanowić w związku z tym źródło ogromnego cierpienia. Zgodnie z koncepcją prof. Antoniego Kępińskiego, nieodłącznym elementem zaburzeń lękowych, a tak naprawdę odzwierciedleniem psychicznego wymiaru lęku w wymiarze cielesnym są objawy wegetatywne, do których zaliczają się tzw. kołatania serca, przyspieszenie akcji serca, wzmożone pocenie się, drżenia, wzrost ciśnienia tętniczego, suchość w jamie ustnej i to co jest bardzo charakterystyczne przede wszystkim dla fobii społecznej – zaczerwienienie twarzy. Poza tym można obserwować różnego rodzaju zaburzenia żołądkowo-jelitowe, utrudnione oddychanie, uczucie dławienia się czy też bardzo niepokojący zarówno pacjenta, jak i lekarza, ból w klatce piersiowej. Kwestią, która dodatkowo potęguje dolegliwości i „nakręca” frustrację jest fakt, że lęk w przypadku fobii społecznej jest uznawany przez osobę doznającą go za irracjonalny, przesadzony, jednak mimo to nie jest w stanie nad nim zapanować. Poza tym mamy w tym przypadku często także do czynienia z tzw. lękiem antycypacyjnym, czyli takim, który pojawia się jako reakcja na samo wyobrażenie danej sytuacji społecznej, co prowadzi do jej nieustannego unikania. Co ciekawe, u osób z fobią społeczną zauważa się także objawy reakcji lękowej po spożyciu kofeiny lub po narażeniu na duże stężenie dwutlenku węgla, czyli np. podczas przebywania w zatłoczonych, nieprzewietrzonych pomieszczeniach.

Najczęściej pierwsze objawy fobii społecznych pojawiają się w okresie dzieciństwa i dojrzewania. Nieśmiałość w relacjach z innymi ludźmi i zahamowanie behawioralne obserwowane w wczesnym okresie życia mogą niejako zwiastować rozwój tego rodzaju fobii w przyszłości, choć oczywiście nie dzieje się tak zawsze. Bywa, że czynnikiem wyzwalającym jest negatywne doświadczenie w jakiejś sytuacji społecznej, np. „kompromitacja” podczas występu w szkole, jednak rozwój choroby w reakcji na konkretne wydarzenie czy zmianę życiową jest bardziej typowy dla osób dorosłych i może do tego dojść także po pozytywnym zdarzeniu, np. uzyskaniu awansu w pracy. Fobia społeczna ma przebieg przewlekły, spontaniczne ustąpienie objawów następuje rzadko. Z badań wynika, że średni czas trwania zaburzenia wynosi około 20 lat. Im później pojawią się objawy i im wyższy jest poziom wykształcenia danej osoby, tym większa szansa na uzyskanie remisji. Rokowniczo korzystny jest także brak chorób współistniejących. Niestety zjawisko współchorobowości jest w tym przypadku bardzo powszechne. Szacuje się, że nawet u 4 na 5 osób z fobią społeczną rozpoznaje się w ciągu całego życia inne zaburzenie psychiczne. Mogą to być zarówno inne jednostki chorobowe z grupy zaburzeń lękowych – najczęściej agorafobia lub fobie specyficzne, jak i zaburzenia nastroju, zarówno jednobiegunowe, czyli tzw. depresja, jak i dwubiegunowe. U około 60% osób stwierdza się dodatkowo zaburzenie osobowości, najczęściej pod postacią osobowości unikającej. Zjawiskiem dość często obserwowanym, szczególnie u mężczyzn, jest radzenie sobie z problemem poprzez sięganie po alkohol lub inne substancje psychoaktywne, dzięki którym kontakty międzyludzkie stają się mniejszym źródłem dyskomfortu. Nawet ponad 1/3 pacjentów może spełniać kryteria uzależnienia od alkoholu, a 16% od innych substancji psychoaktywnych. W związku z samą fobią społeczną, jak i w wyniku częstej współchorobowości, osoby nią dotknięte częściej wykazują tendencje samobójcze.

Jestem nieśmiały/nieśmiała – czy to znaczy, że mam fobię społeczną?

Nieśmiałość to cecha charakteru, która dość powszechnie występuje w społeczeństwie. Szczególnie często obserwuje się ją wśród dzieci i zdarza się, że nieśmiałe dziecko wraz z procesem dorastania i dojrzewania nabiera pewności siebie i niejako „wyrasta” z niej. Bywa jednak, że tak się nie dzieje i poczucie skrępowania czy zażenowania w kontaktach międzyludzkich, zwłaszcza w momencie nawiązywania nowych znajomości czy podczas występów publicznych, pozostaje z człowiekiem na zawsze. Najczęściej, bo w aż 88% według badań przeprowadzonych w Stanach Zjednoczonych, osoby uznające się za nieśmiałe, nie spełniają kryteriów rozpoznania fobii społecznej. Zwykle dyskomfort, który towarzyszy im w sytuacjach społecznych nie jest bardzo nasilony, nie generuje cierpienia i nie przyczynia się do upośledzenia funkcjonowania czy izolacji społecznej.

Na jakiej podstawie lekarz ustala rozpoznanie?

Do postawienia diagnozy niezbędne jest stwierdzenie przez lekarza po zebraniu wnikliwego wywiadu z pacjentem, niekiedy z członkami jego rodziny, że spełnione są kryteria zawarte w jednej z dwóch najpowszechniej stosowanych klasyfikacji diagnostycznych, czyli Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych ICD-10 lub klasyfikacji zaburzeń psychicznych Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego DSM-5.

Aby rozpoznać fobię społeczną wg ICD-10, należy stwierdzić, że:

  1. Występuje którekolwiek z następujących:
    - znaczna obawa znalezienia się w centrum uwagi lub obawa zachowania się w sposób, który okaże się kłopotliwy lub kompromitujący,
    - wyraźne unikanie znalezienia się w centrum uwagi lub w sytuacjach związanych z obawą zachowania się w sposób, który okaże się kłopotliwy lub kompromitujący.
    Obawy pojawiają się w takich sytuacjach społecznych, jak: jedzenie, przemawianie lub spotykanie znanych osób w miejscu publicznym, wchodzenie do małych grup (np. przyjęcia, spotkania, pomieszczenia klasowe) lub przebywanie w nich.
  2. Co najmniej 2 objawy lęku spośród:
  3. Objawy wzbudzenia autonomicznego
    • odczucie bicia lub ciężaru albo przyspieszenie akcji serca,
    • pocenie się,
    • drżenie lub dygotanie,
    • suchość w jamie ustnej (niespowodowana lekami ani odwodnieniem)
    Objawy w obrębie klatki piersiowej i brzucha
    • utrudnione oddychanie,
    • uczucie dławienia się,
    • ból lub dyskomfort w klatce piersiowej,
    • nudności lub nieprzyjemne doznania brzuszne
    Objawy obejmujące stan psychiczny
    • zawroty głowy, brak równowagi, wrażenie omdlewania, uczucie oszołomienia,
    • poczucie nierealności przedmiotów (derealizacja) lub samego siebie (depersonalizacja),
    • obawa utraty kontroli, „zwariowania”, wyłączania się,
    • obawa śmierci
    Objawy ogólne
    • uderzenia gorąca, zimne dreszcze,
    • poczucie drętwienia lub swędzenia,
    występowały przez pewien czas od początku zaburzeń w sytuacjach budzących obawę, a ponadto co najmniej jeden z następujących objawów:
    - zaczerwienienie lub dygotanie,
    - obawa zwymiotowania,
    - nagła potrzeba lub obawa oddania moczu lub stolca.
  4. Unikanie lub objawy lęku oceniane przez chorego jako nadmierne lub nieracjonalne i są przyczyną istotnego napięcia emocjonalnego.
  5. Objawy występują wyłącznie lub najczęściej w sytuacjach budzących obawę albo w następstwie rozmyślania o takich sytuacjach.
  6. Najczęściej stosowane przesłanki wykluczenia. Objawy wyliczone w kryterium A i B nie są wynikiem urojeń, omamów ani innych zaburzeń, takich jak: organiczne zaburzenia psychiczne, zaburzenia nastroju (afektywne), zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne ani nie są wtórne do przekonań uwarunkowanych kulturowo.

W klasyfikacji DSM-5 fobię społeczną określa się mianem „społecznego zaburzenia lękowego”. Kryteria diagnostyczne w tym przypadku brzmią następująco:

  1. Znaczny lęk lub niepokój związany z jedną lub kilkoma sytuacjami społecznymi, w których dana osoba jest narażona na ocenę innych osób. Wśród przykładów można wymienić wszelkie sytuacje, w których dochodzi do interakcji międzyludzkich (np. rozmowa, spotykanie osób o nieprzychylnym, nastawieniu), sytuacje bycia obserwowanym (np. jedzenie lub picie) oraz wystąpienia publiczne (np. przemawianie publiczne).
    W przypadku dzieci niepokój musi występować w warunkach interakcji z rówieśnikami i nie tylko podczas kontaktów z osobami dorosłymi.
  2. Dana osoba obawia się, że poprzez swoje wystąpienie lub zachowanie okaże zdenerwowanie, co zostanie źle odebrane (tzn. będzie upokarzające lub zawstydzające, będzie prowadziło do odrzucenia przez innych lub będzie obraźliwe).
  3. Sytuacje społeczne prawie zawsze wywołują lęk lub niepokój.
    U dzieci lęk lub niepokój może być wyrażony przez płacz, napady złości, zastyganie, przywieranie, zamykanie się w sobie lub niemożność mówienia w sytuacjach publicznych.
  4. Unika się sytuacji społecznych, w przeciwnym wypadku wiążą się z silnym lękiem lub niepokojem.
  5. Nasilenie lęku lub niepokoju jest nieadekwatne do poziomu zagrożenia, jakie niesie ze sobą określona sytuacja publiczna, i do kontekstu społeczno-kulturowego.
  6. Lęk, niepokój i unikanie są utrwalone i zwykle trwają 6 miesięcy lub dłużej.
  7. Lęk, niepokój i potrzeba unikania powodują znaczące klinicznie cierpienie lub upośledzenie funkcjonowania w sferze społecznej, zawodowej i innych ważnych obszarach.
  8. Lęk, niepokój i potrzeba unikania nie są spowodowane fizjologicznym działaniem substancji (np. substancji nadużywanej, przyjmowanego leku) albo stanem ogólnomedycznym.
  9. Zakłócenia nie można lepiej wyjaśnić występowaniem objawów innego zaburzenia psychicznego, takiego jak zaburzenie paniczne, cielesne zaburzenie dysmorficzne lub zaburzenie należące do spektrum autyzmu.
  10. Jeśli występuje inna choroba (np. choroba Parkinsona, otyłość, oszpecenie w przebiegu poparzenia lub urazu), lęk, niepokój i potrzeba unikania są wyraźnie od niego niezależne lub silniejsze.
    W DSM-5 wyodrębnia się podtyp społecznego zaburzenia lękowego, gdy lęk jest ograniczony wyłącznie do sytuacji publicznych przemówień lub wystąpień.

Zdarza się, że proces diagnostyczny rozpoczyna się w gabinecie psychologicznym albo psycholog jest osobą wspomagającą w tym procesie lekarza. Jako narzędzia pomocnicze i przesiewowe w przypadku fobii społecznej można wykorzystać Skalę Unikania i Dystresu Społecznego (Social Avoidance and Distress Scale – SAD) oraz Skalę Obaw przed Negatywną Oceną (Fear of Negative Evaluation Scale – FNE). Natomiast za „złoty standard” w diagnostyce fobii społecznej uznaje się Skalę Lęku Społecznego Liebowitza (Liebowitz Social Anxiety Scale – LSAS), którą można spotkać także pod nazwą Testu Liebowitza.

Czynniki wywołujące lęk u osób z fobią społeczną są dość jasne, dlatego wystąpienie objawów „z ciała” wymienionych powyżej w reakcji na doświadczenie sytuacji społecznej niekiedy może uśpić czujność zarówno pacjenta, jak i lekarza, dlatego zawsze konieczne jest wykluczenie czy przyczyną obserwowanych symptomów nie jest schorzenie somatyczne. Fakt chorowania na fobię społeczną nie wyklucza tego, że dana osoba może mieć np. zawał serca.

Jakie jest leczenie fobii społecznej?

Spontaniczne remisje, czyli ustąpienie objawów bez podjęcia działań terapeutycznych, należą w przypadku fobii społecznej do rzadkości, dlatego zawsze po otrzymaniu takiej diagnozy należy podjąć leczenie. Jego formy mogą być rozmaite. Konieczne jest w momencie planowania strategii postępowania uwzględnienie wszelkich chorób współistniejących, które jak wspomniano powyżej, są częste. W zależności od tego z jakim nasileniem objawów mamy do czynienia, jakie jest nastawienie danej osoby do odpowiednich form terapeutycznych i jaka jest ich dostępność, leczenie może opierać się na samej psychoterapii, samej farmakoterapii oraz ich połączeniu. Dobrą praktyką jest dołączenie do nich psychoedukacji oraz technik samopomocowych.

Wachlarz metod psychoterapeutycznych jest w przypadku fobii społecznej dość szeroki. Za skuteczne uznaje się treningi umiejętności społecznych, terapię ekspozycyjną, trening relaksacyjny, terapię poznawczą oraz CBT (ang. Cognitive Behavioral Therapy), czyli terapię poznawczo-behawioralną. Trening umiejętności społecznych przeznaczony jest dla osób, które wykazują deficyty w umiejętnościach, takich jak asertywność, utrzymywanie konwersacji czy też kontaktu wzrokowego z rozmówcą. Fobia społeczna jednak nie jest równoznaczna z brakiem takich kompetencji, często wynika ona ze zbyt wysoko stawianych wobec siebie oczekiwań w tym obszarze. Wtedy należy skorzystać z innych form terapii. Podczas terapii ekspozycyjnej, po ustaleniu hierarchii czynników społecznych wywołujących objawy lękowe, pacjent poddawany jest ekspozycji na nie w rzeczywistości lub w wyobrażeniu, zaczynając od tych, które w najmniejszym stopniu prowokują lęk. Najpowszechniej stosowaną i najczęściej rekomendowaną jest terapia poznawczo-behawioralna, w przebiegu której dochodzi do przepracowania nieprawidłowych schematów myślenia, interpretowania rzeczywistości, myśli automatycznych w reakcji na bodźce społeczne, a następnie pracuje się nad wyuczeniem prawidłowych sposobów reagowania. Podkreśla się, że psychoterapia w porównaniu z farmakoterapią jest co najmniej tak samo skuteczna, natomiast pod względem efektów długoterminowych, skuteczniejsza.

Stosowanie leków w przypadku fobii społecznej jest wskazane, gdy nasilenie objawów ocenia się na umiarkowane lub znaczne i wiążą się one ze znacznym cierpieniem człowieka. Współistnienie innych zaburzeń psychicznych, przede wszystkim depresji stanowi także przesłankę do leczenia farmakologicznego. Zdarza się, że dostępność do pomocy psychoterapeutycznej w miejscu zamieszkania osoby zainteresowanej jest ograniczona, choć w obliczu pandemii SARS-CoV-2 ten argument w dużej mierze został wyparty w związku z rozpowszechnieniem terapii prowadzonej zdalnie, mimo wszystko nie każdemu taka forma może odpowiadać i służyć. Co więcej są osoby, które są na tyle sceptycznie nastawione do wszelkich metod psychoterapeutycznych, że jedynym rozwiązaniem jest zastosowanie odpowiednich leków. Do preparatów I rzutu należą leki z grupy SSRI (z ang. selective serotonin reuptake inhibitor), czyli selektywnych inhibitorów wychwytu zwrotnego serotoniny, które to są jednocześnie podstawowymi lekami wykorzystywanymi w leczeniu zaburzeń depresyjnych. Za skuteczny uznawaje się także moklobemid, jednak jego stosowanie jest ograniczone działaniami niepożądanymi oraz koniecznością przestrzegania zaleceń dietetycznych podczas jego przyjmowania. Oprócz moklobemidu, do leków II rzutu zalicza się wenlafaksynę, czyli przedstawiciela grupy SNRI (z ang. serotonin norepinephrine reuptake inhibitor) – inhibitorów wychwytu zwrotnego serotoniny i noradrenaliny, a także benzodiazepiny, które jakkolwiek bardzo skutecznie pozwalają zniwelować objawy lękowe, ale z ich stosowaniem wiąże się znaczne ryzyko uzależnienia, dlatego nie można ich stosować dłużej niż 4 tygodnie. Dobrą praktyką jest przyjmowanie ich jedynie doraźnie na początku terapii lekiem przeciwdepresyjnym, gdyż na efekty jego działania zwykle czeka się około 2–3 tygodni. W badaniach klinicznych zwraca się uwagę na skuteczność przeciwdrgawkowej i jednocześnie przeciwlękowej pregabaliny czy też niektórych leków przeciwpsychotycznych, np. olanzapiny, jednak takie strategie leczenia należą do opcji III rzutu. Objawowo w przypadku objawów wegetatywnych skuteczne mogą być niewielkie dawki β-blokerów. Farmakoterapia powinna trwać minimum 12 miesięcy od czasu uzyskania wycofania się objawów. Gdy po 4–6 tygodniach od rozpoczęcia przyjmowania leku nie obserwuje się poprawy, lekarz zaleci zmianę leku na inny. Wszystkie leki należy stosować zgodnie z zaleceniami lekarza i nie odstawiać ich na własną rękę, nawet w przypadku zmniejszenia się objawów!

Metody samopomocy opierają się przede wszystkim na korzystaniu z materiałów edukacyjnych w formie książek i podręczników omawiających zagadnienia związane z fobią społeczną, często pisanych przez osoby, które skutecznie sobie z nią poradziły. Pozwalają oswoić się z diagnozą i niekiedy opisują techniki wykorzystywane także w procesie psychoterapii, więc mogą być dobrym jej uzupełnieniem.

Mimo tego, że fobia społeczna jest zaburzeniem o przebiegu przewlekłym i zwykle, nawet mimo wdrożenia działań terapeutycznych, nie ustępuje ot tak – leczenie wymaga cierpliwości i zaangażowania zarówno pacjenta, jak i lekarza i terapeuty, to samo podjęcie terapii i trwanie w niej powoduje złagodzenie objawów i znacznie polepsza jakość życia. Największym problemem, jaki się podkreśla, jest to, że w krajach rozwiniętych, po pomoc do specjalistów zwraca się jedynie około połowy osób dotkniętych tym problemem i najczęściej dopiero po 15–20 latach od pierwszych objawów, co znacznie zwiększa ryzyko na rozwinięcie w tym czasie dodatkowych zaburzeń psychicznych, co jak już wspomniano, utrudnia terapię i zmniejsza szansę na całkowite wyleczenie. Dlatego jeśli zauważamy u siebie objawy, mogące wskazywać na fobię społeczną, nie należy zwlekać ze zwróceniem się po fachową poradę do specjalistów – pozwoli to rozwiać wątpliwości i w razie potrzeby wdrożyć odpowiednie działania.

04.02.2021

Zachorowania w Polsce - aktualne dane

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Poradnik świadomego pacjenta

  • Wyjątkowe sytuacje. Towarzyszenie osobie chorej na COVID-19
    Czy szpital może odmówić zgody na towarzyszenie hospitalizowanemu dziecku? Jak uzyskać zgodę na towarzyszenie osobie, która umiera w szpitalu z powodu COVID-19?
    Na pytania dotyczące pobytu w szpitalu podczas pandemii koronawirusa odpowiada Rzecznik Praw Pacjenta, Bartłomiej Łukasz Chmielowiec.
  • Wyjątkowe sytuacje. Kiedy chorujesz na COVID-19
    Czy chory na COVID-19 może wyjść ze szpitala na własne żądanie? Jak zapewnić sobie prawo do niezastosowania intubacji. Na pytania dotyczące pobytu w szpitalu podczas pandemii koronawirusa odpowiada Rzecznik Praw Pacjenta, Bartłomiej Łukasz Chmielowiec.