Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Ryzyko zakażenia HCV oraz HIV w miejscach publicznych

Pytanie nadesłane do redakcji

Mam 2 sytuacje związane z ryzykiem zakażenia HCV oraz HIV.
Pierwsza dotyczy głównie HCV, bo tu ponoć wystarcza mniejsza ilość krwi niż przy HIV, aby doszło do zakażenia. Otóż mam dość mocno popękaną skórę na dłoniach od dwóch tygodni (krew się nie leje, ale widać, że skóra się przerwała w kilku miejscach), uczęszczam również regularnie (4 razy w tyg.) na siłownię. No i chodzi o to że na siłowni wszyscy ćwiczą na tych samych gryfach, sztangach czy hantelkach i używają tych samych maszyn. Oprócz wspólnych urządzeń na siłowni, z których wszyscy korzystają, dochodzą jeszcze klamki od drzwi itp., które również są dotykane przez wszystkich. W związku z tym mam pytanie, czy mogłem się zarazić jakoś HCV lub HIV, mając te małe ranki na dłoniach i popękaną skórę? W końcu wszyscy korzystają z tych samych urządzeń i przyrządów, mamy zimę i przez te 2 tygodnie pewnie niejeden ćwiczący miał również popękane dłonie albo może nawet jakieś rany, poza tym HCV jest podobno w stanie długo wytrzymać poza organizmem człowieka. Z drugiej jednak strony jak krew już zamarznie czy zakrzepnie na tej hantelce, klamce itd. to przecież zakrzepnięta krew nie przejdzie raczej na moją dłoń. Przeczytałem jednak, że aby się zarazić HCV wystarczy niewidoczna ilość krwi (czego też nie jestem pewien, bo wiadomo, że w Internecie różnie piszą. Czy przez takie ranki, jakie mam istnieje jakieś ryzyko zakażenia HCV lub HIV w sposób jaki opisałem? Warto dodać, że mam je od jakichś dwóch tygodni, więc w tym czasie byłem aż 8 razy na siłowni.
Drugie pytanie dotyczy w równym stopniu zarówno HCV, jak i HIV. Byłem na pobraniu krwi 3,5 tygodnia temu i niestety nie obserwowałem, czy Pani pielęgniarka zmieniła igłę na nową (z założenia powinna zmienić). Spytałem się więc (po pobraniu krwi) pielęgniarki, czy zmieniła igłę na nową, ona odpowiedziała, że tak i nawet zaczęła tłumaczyć mi co robi za każdym razem (jak dokładnie przygotowuje wszystkie narzędzia i akcesoria zanim ukłuje pacjenta) no i właśnie to wywołało u mnie niepokój, bo pamiętam, że było inaczej niż tłumaczyła. Igły w laboratorium były jednorazowego użytku. Moje pytania to: Czy takiej igły można w ogóle użyć powtórnie? Da się tą igłą pobrać krew drugi raz po około 5 minutach od poprzedniego pobrania krwi? Nie zakrzepnie ona w środku od krwi poprzednio badanej osoby, co spowoduje "zator" i nie będzie się dało pobrać krwi? No i w końcu, jaka jest szansa zakażenia HIV lub HCV w takiej sytuacji? Zdaję sobie sprawę, że pytania mogą się wydawać głupie i bardzo szczegółowe, ale ja naprawdę się obawiam, i byłbym bardzo wdzięczny za szczegółową, popartą argumentacją odpowiedź.
Serdecznie pozdrawiam

Odpowiedział

dr n. med. Ernest Kuchar
Klinika Pediatrii i Chorób Zakaźnych
Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu

Poruszył Pan bardzo ważny problem dróg przenoszenia zakażeń krwiopochodnych. Jak wiadomo, krew i inne materiały biologiczne (np. nasienie, wydzielina pochwowa, tkanki, płyny ustrojowe z krwią) są potencjalnie zakaźne. Nie oznacza to, że każdy, nawet bezpośredni kontakt z osobą zakażoną prowadzi do zakażenia. Ryzyko zakażenia wirusami przenoszonymi drogą krwiopochodną (HBV, HCV i HIV) towarzyszy zranieniom skóry i styczności błon śluzowych lub uszkodzonej skóry z materiałem zakaźnym. Dlatego bezpieczne jest np. podawanie ręki w czasie witania się - zdrowa skóra skutecznie chroni przed zakażeniem. Z kolei ryzykowne są kontakty seksualne (styczność błon śluzowych). Gdyby doszło do zranienia skóry i skażenia rany krwią osoby zakażonej, to ryzyko infekcji jest szacowane zgodnie z danymi WHO na około 6–60% w stosunku do WZW B, 2% WZW C oraz poniżej 0,1–0,3% w odniesieniu do HIV. Ryzyko zależy dość ściśle od ilości zakażonej krwi, która dostałaby się do Pana organizmu. Uważamy, że o ile do zakażenia WZW B wystarcza śladowa ilość krwi, to zakażenie WZW C i HIV wymaga orientacyjnie 0,1 ml zakażonej krwi. Jest to ilość, którą widać gołym okiem, dlatego uważamy że ryzykowny jest kontakt z płynami w widoczny sposób skażonymi krwią. Wirusy zapalenia wątroby typu C (HCV), jak też HIV są stosunkowo mało zaraźliwe, dlatego nawet uszkodzona skóra wystarczająco chroni przed zakażeniem. Zgodnie z dostępnym piśmiennictwem nie odnotowano zakażenia HCV/HIV wśród pracowników ochrony zdrowia po zabrudzeniu skóry krwią pacjentów zakażonych HCV/HIV (zdrowej lub uszkodzonej).

Jak Pan widzi zakażenie na siłowni HCV czy HIV za pośrednictwem wspólnych urządzeń treningowych jest niemożliwe i nie znalazłem w piśmiennictwie opisów takich przypadków. Musiałby wystąpić wyjątkowo niekorzystny splot okoliczności, by doszło do zakażenia WZW typu B, jeżeli jednak został Pan zaszczepiony przeciwko WZW B, to jest Pan chroniony przed tym zakażeniem.

Uspokajam Pana też co do zmiany igły przy pobieraniu krwi. Osoby wykonujące pobrania są świadome zagrożeń, przeszkolone i nadzorowane przez Sanepid. Nie spotkałem się z przypadkiem powtórnego używania jednorazowej igły w ostatnich latach. Dobrze, że jest Pan czujny, niemniej trzeba mieć do siebie wzajemne zaufanie, bo inaczej trudno byłoby funkcjonować w społeczeństwie.

Podsumowując: Do zakażenia wirusami krwiopochodnymi (HBV, HCV i HIV) może dojść przez błony śluzowe np. drogą kontaktów seksualnych i przez zranioną skórę po kontakcie z krwią i innymi materiałami biologicznymi (np. nasienie, wydzielina pochwowa, tkanki ludzkie), dlatego należy zachować ostrożność i unikać narażeń. Zdrowa, nieuszkodzona skóra skutecznie chroni przed zakażeniem krwiopochodnym. Czynności takie jak podawanie ręki, używanie wspólnych przyrządów treningowych, a nawet sztućców czy naczyń oraz korzystanie z publicznych toalet są bezpieczne.

Piśmiennictwo:

Antiretroviral Postexposure Prophylaxis After Sexual, Injection-Drug Use, or Other Nonoccupational Exposure to HIV in the United States.
CDC HIV transmission.
HCV Medline Plus
Postępowanie w przypadku ekspozycji pracowników służby zdrowia na HBV, HCV i HIV. Aktualne wytyczne Centers for Disease Control and Prevention.
WHO International Travel and Health. Rozdział 8. Exposure to blood or other body fluids.
WHO Post-exposure prophylaxis for HIV
Wikipedia Profilaktyka poekspozycyjna HIV.


22.01.2013
Zobacz także

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?