×
COVID-19: wiarygodne źródło wiedzy

"Najłatwiejsza do udania" choroba histeryczek i artystów

Marcin Kośka
Kurier MP

W XIX w. nastąpiła zmiana w postrzeganiu i leczeniu migreny, która w dyskursie medycznym została powiązana z całym szeregiem zaburzeń nerwowych. W połowie stulecia Patrick J. Murphy twierdził, że dotyka ona przede wszystkim młodych kobiet. Przekonanie naukowców zostało odzwierciedlone w literaturze, a ból migrenowy stał się „wymówką znudzonych dam, emblematem negatywnego i biernego protagonisty”.


Karykatura bólu głowy, Isaac Cruikshank, 1819 r. Fot. Public domain, via Wikimedia Commons

  • Pierwszy opis aury migrenowej przypisywany jest Hipokratesowi, a według Galena przyczyną hemikranii, oprócz zbyt gorących i zbyt zimnych oparów, był nadmiar żółci
  • Bartłomiej Anglik w poł. XIII w. porównywał ból cierpiącego na migrenę pacjenta do „walących w głowie młotów”
  • Anna Conway, pacjentka „ojca” neurologii Thomasa Willisa, stała się jedną z najbardziej znanych osób cierpiących na migrenę w historii
  • Pod koniec XIX w. Edward Liveing uznał migrenę za schorzenie neurologiczne, spowodowane tendencją niestabilnego układu nerwowego do stopniowego i nieregularnego narastania napięcia
  • W II poł. XIX w. Hubert Airy opisał iluzje, których doświadczał podczas ataków migreny. Porównywał je do ufortyfikowanego miasta z kolorowymi bastionami
  • W 1938 r. Harold Wolff i John Graham opublikowali wyniki badania, które wykazało skuteczność ergotaminy w leczeniu bólów migrenowych
  • Ważny krokiem w leczeniu migreny okazało się wykorzystanie leków oddziałujących na receptory serotoniny, a II poł. XX w. przyniosła zwrot dotyczący klasyfikacji migreny

Na ból głowy trepanacja?

W poemacie pochodzącym z Mezopotamii, datowanym na ok. 3000 r. p.n.e., ból migrenowy został porównany do szalejącej błyskawicy. Opisy intensywnego i obezwładniającego bólu dotykającego połowy głowy i ustępującego po odpoczynku pojawiają się również w Papirusie Ebersa (ok. 1550 p.n.e.). W starożytnym Egipcie ból głowy leczono m.in. przy pomocy naparu z liści mirtu, zimnych i gorących okładów, a także mikstury z krokodylego tłuszczu. Inna terapia polegała na mocnym przywiązaniu na głowie siedzącego pacjenta glinianego krokodyla z pszenicą w pysku. Wykorzystywano do tego pasy białego płótna, na których zamieszczano imiona bogów.

Pod koniec XIX w. Paul Broca (1824–1880), francuski lekarz, chirurg i antropolog potwierdził, że starożytne czaszki odkryte w Peru i Francji zostały chirurgicznie otwarte za życia pacjentów i osoby te przeżyły wystarczająco długo, aby kość zaczęła się goić. Badacz uznał, że dokonano tego, aby wypuścić złe duchy z głowy operowanego. W 1902 r. Thomas Lauder Brunton (1844–1916), lekarz szpitala św. Bartłomieja w Londynie, rozwinął tę teorię i dodał, że otwory zostały wykonane podczas epizodów migreny i miały przynieść ukojenie pacjentom. Jego zdaniem, każdy cierpiący na ból głowy czuje instynktowne pragnienie, aby uderzyć się w bolące miejsce, lub pragnie być poddany operacji, by ból ustąpił. Choć teoria Bruntona opiera się jedynie na spekulacjach, na początku XX w. kolejni badacze dawali jej wiarę. Jednak, jak podkreśla Katherine Foxhall, autorka książki Migraine. A History, brak jest jednoznacznych dowodów na wykorzystanie trepanacji czaszki przy leczeniu migreny, a przekonanie, że taki był cel tych zabiegów, stało się na tyle powszechnie akceptowane, że „obecnie jest to jedna z niewielu rzeczy, które wielu ludzi uważa, że wie o historii migreny”.

Pierwszy opis aury migrenowej przypisywany jest Hipokratesowi (ok. 460–377 p.n.e.). Jeden z jego pacjentów – Feniks, cierpiał na bóle głowy, które rozpoczynały się rozbłyskami w prawym oku. Następnie ból z prawej skroni rozszerzał się na całą głowę i promieniował na szyję. Hipokrates, któremu przypisywana jest sentencja „dolorem sedare opus divinum est” (łagodzenie bólu jest dziełem boskim), twierdził, że ulgę przynoszą pacjentowi wymioty i puszczanie krwi. Aulus Cornelius Celsus (53 p.n.e. – ok. 7 n.e.), rzymski uczony i encyklopedysta, w dziele De medicina libri VIII zamieścił opis schorzenia o nazwie cephalaia. Charakteryzowały je krótkie i gwałtowne bóle głowy – dotyczące całej głowy lub tylko jej części – którym czasem towarzyszyła gorączka. Uczony wskazywał również na przyczyny bólu – m.in. picie wina, zimno, gorąco lub światło słoneczne. Z kolei Areteusz z Kapadocji (30–90 r. n.e.) wyróżnił trzy rodzaje bólów głowy. Jeden z nich – heterocrania – charakteryzował się jednostronnymi bólami, którym towarzyszyły zaburzenia węchu, wymioty, zawroty głowy i nadwrażliwość na światło.

Podobną klasyfikację bólów głowy stosował również Galen (130 – 200/216 r. n.e.), który jako pierwszy posłużył się terminem hemicrania (hemi – „pół”, kranion – „czaszka” lub „głowa”), opisując „bolesne zaburzenie dotykające mniej więcej połowy głowy, po prawej lub lewej stronie”. W średniowiecznych tłumaczeniach termin ten został przekształcony w emigraneamigran. W XVII-wiecznej Anglii funkcjonował w wielu wariantach, m.in. migrim, migrims, migrime, mygrime oraz mygrim. Według Galena przyczyną hemikranii, oprócz zbyt gorących i zbyt zimnych oparów, był nadmiar żółci. Zgodnie z teorią humoralną, która powstała w szkole medycznej w Knidos i która przez stulecia była wielokrotnie modyfikowana, ciało człowieka wypełniają cztery płyny (humory): krew, żółć, śluz (flegma) i czarna żółć, które wpływają na zdrowie i temperament człowieka.


Czaszki po trepanacji z okresu neolitu. Fot. Rama, CC BY-SA 3.0 FR, via Wikimedia Commons

Walące w głowie młoty

Teorię humoralną odnajdujemy w wielu tekstach średniowiecznych. W The Wisdom of the Art of Medicine z VI w. humory przypisano do poszczególnych części ciała, a migrena była związana z czerwoną żółcią, która miała znajdować po prawej stronie ciała, pod wątrobą. Inną teorię przedstawiono w XII-wiecznym Causae et Curae św. Hildegardy z Bingen, upatrując przyczyn migreny w melancholii (czarnej żółci) i „wszelkich złych humorach obecnych w człowieku”. Według traktatu bóle migrenowe obejmowały jedynie połowę głowy, ponieważ człowiek nie byłby w stanie ich znieść, gdyby dotyczyły całej. Zaproponowano również remedium: aloes i mirrę należało rozdrobnić, wymieszać z mąką pszenną i olejem makowym. Następnie tak przyrządzoną pastą pokryć całą głowę. Pacjent powinien nałożyć na głowę czepek i nosić go na głowie przez trzy dni i noce. Z kolei w XIII-wiecznej Walii pacjentom z migreną zalecano jeść przed spaniem pieczony mózg zająca nadziewany kwiatami rozmarynu.

Bartłomiej Anglik, autor wydanego w poł. XIII w. dzieła De proprietatibus rerum, które stało się jedną z najpopularniejszych średniowiecznych encyklopedii i było szeroko rozpowszechniane w całej Europie jako źródło wiedzy teoretycznej i praktycznej, porównywał ból cierpiącego na migrenę pacjenta do „walących w głowie młotów”. Według uczonego, w zależności od rodzaju bólu głowy należało zastosować odpowiednią terapię. Po pierwsze, upuścić krew zgodnie z położeniem bólu w głowie. W przypadku bólu z tyłu głowy otwarta miała zostać żyła na czole. Jeśli ból był z przodu głowy, należało wywołać krwawienie z nosa. Zalecał również wykonanie serii płytkich nacięć na goleniach, aby odciągnąć humory i opary z głowy i przenieść je do dolnych partii ciała. Po puszczeniu krwi pacjenta należało oczyścić lekami, a następnie głowę, dłonie i stopy polać letnią wodą, aby otworzyć pory i pozwolić wyziewom wyparować. Kolejnym krokiem było odniesienie umiejscowienia bólu w stosunku do humorów. Humor w migrenie był „gorący i choleryczny”, więc wymagał stosowania zimnych specyfików w celu przywrócenia równowagi. Skronie, nozdrza i pulsujące żyły należało namaścić wodą różaną wraz z mlekiem kobiety karmiącej dziecko płci męskiej i wywołać sen.

Co ciekawe, opis bólu migrenowego pojawiał się nie tylko w traktatach medycznych, ale był również tematem średniowiecznej poezji. Szkocki poeta William Dunbar (1460–1520) w trzywersowym wierszu On His Heid-Ake, zwrócił się do swojego patrona, króla Szkocji Jakuba IV (1473-1513), przepraszając go za to, że nie jest zdolny do dotrzymania towarzystwa królowi z powodu bólu głowy. Dunbar porównuje swoje cierpienie do przebicia strzałą i dodaje, że trudno mu patrzeć na źródła światła:

so much that I cannot write today
So painfully the migraine does disable me
piercing my brow just like any arrow
that I can scarcely look at the light.

Hrabina Conway i wielka wirówka

Angielski anatom Thomas Willis (1621–1675), który jako pierwszy użył w druku terminu neurologia, uznawany za „ojca” tej dziedziny, zasłynął opisaniem sieci tętniczej podstaw mózgu, znanej jako koło tętnicze Willisa. W 1664 r. uczony przedstawił przypadek pacjentki, która przez dwadzieścia lat odczuwała ból głowy – jednostronny lub dotyczący całej głowy – który potrafił trwać nawet przez 4 dni. Podczas ataków pacjentka była wrażliwa na światło, hałas i ruchu. Przebywała w swoim łóżku, w zaciemnionej komnacie, z nikim nie rozmawiając. Nie jadła i nie spała. Ciężki i niespokojny sen przychodził dopiero pod koniec ataku i przynosił pacjentce ulgę. Pacjentką Willisa była Anna Conway (1631–1679), angielska filozofka racjonalistyczna, a konsultacji udzielało jej całe grono lekarzy, m.in. William Harvey, Robert Boyle, Kenelm Digby, Johann Helmont i Valentine Greatrakes. Według Willisa ból powodował zastój krwi w naczyniach opon mózgowych, prowadzący do ich rozszerzenia. Jego obserwacje dotyczące przepływu krwi w czaszce były inspiracją dla teorii naczyniowych migreny, które stały się popularne w XIX w.

Hrabina Conway próbowała wszelkich możliwych zabiegów, aby powstrzymać chorobę. Jeździła do Irlandii i Francji, kupowała leki od „uczonych i niewykształconych, od znachorów i starych kobiet”. Przyjmowała proszki rtęciowe, odwiedzała łaźnie i piła wody uzdrowiskowe. Często puszczano jej krew, w tym raz z tętnicy. Liczne terapie nie odniosły jednak skutku. Zmarła w wieku 47 lat. Co ciekawe, identyfikacja pacjentki Willisa i diagnoza migreny pojawiła się dopiero w latach 30. XX w. po wydaniu listów hrabiny Conway. Dwudziestowieczni uczeni diagnozowali u niej guza mózgu, nadczynność tarczycy, syfilis, a także dziecięce zapalenie opon mózgowych. Jak zaznacza Katherine Foxhall, ani Willis, ani Anna Conway nie nazywają jej choroby migreną. Jednak barwna relacja Willisa o objawach angielskiej arystokratki zaczęła być postrzegana jako klasyczny wczesny opis przewlekłej migreny, Anna Conway stała się jedną z najbardziej znanych osób cierpiących na migrenę w historii, a Willisa uznano za jednego z najważniejszych badaczy tej choroby.


Obraz Samuela van Hoogstratena prawdopodobnie przedstawiający Annę Conway, ok 1670 r. Fot. Samuel van Hoogstraten, Public domain, via Wikimedia Commons

Próby diagnozowania migreny u postaci historycznych dotyczyły nie tylko hrabiny Conway. W 2001 r. dwóch holenderskich lekarzy stwierdziło, że aury migrenowej bez bólów głowy mógł również doświadczać Pablo Picasso. I choć ich teoria nie opierała się na analizie listów i innych źródeł historycznych związanych z życiem malarza, a jedynie na spostrzeżeniach dotyczących jego prac, zdążyła się rozpowszechnić, wzbudzając późniejsze zakłopotanie samych autorów. Wpływ aury migrenowej dostrzegano także w twórczości św. Hildegardy z Bingen. W 1913 r. niemiecki naukowiec i historyk Charles Singer stwierdził, że mroczki migoczące można dostrzec w ilustracjach do trzeciej księgi Scivias, a dla niektórych uczonych ataki migreny tłumaczyły wizje, których doświadczała średniowieczna święta. Naczyniowa teoria migreny Willisa stanowiła również inspirację dla dziadka Karola Darwina – Erazma (1731–1802). Angielski przyrodnik, lekarz, wynalazca i poeta zaproponował umieszczenie pacjenta w ogromnej wirówce, ponieważ podczas wirowania krew miała przemieszczać się do kończyn dolnych pacjenta i powodować ustąpienie bólu głowy. Co ciekawe, na realizację eksperymentu trzeba było zaczekać aż do 1940 r., kiedy Harold Wolff (1898–1962) wykorzystał pożyczoną od armii USA maszynę generującą wielokrotność przyspieszenia ziemskiego. Niestety w czasie eksperymentu pacjent stracił świadomość.

23.09.2022
strona 1 z 2
Zobacz także
  • Mózg migrenika
  • Migrena
  • Klasterowy ból głowy
Doradca Medyczny
  • Czy mój problem wymaga pilnej interwencji lekarskiej?
  • Czy i kiedy powinienem zgłosić się do lekarza?
  • Dokąd mam się udać?
+48

w dni powszednie od 8.00 do 18.00
Cena konsultacji 12 zł

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.
Zbiórka dla szpitali w Ukrainie!
Poradnik świadomego pacjenta