×
COVID-19: wiarygodne źródło wiedzy

Karmienie piersią: korzyści zdrowotne dla dziecka i matki oraz korzyści społeczne karmienia piersią

dr n. med. Magdalena Nehring-Gugulska, CDL
dr n. med. Monika Żukowska-Rubik, CDL, IBCLC
lek. Katarzyna Krawczyk, CDL

Karmienie piersią to naturalny sposób żywienia niemowląt. Umożliwia dzieciom osiągnięcie optymalnego stanu zdrowia i rozwoju, a efekt jest tym lepszy, im dziecko przyjmuje więcej pokarmu matki. Korzyści odnosi także sama karmiąca matka. Trudno uwierzyć, że to prawda, a jednak…


Fot. iStock.com

Podczas karmienia wyłącznie piersią nie dawaj dziecku żadnych innych pokarmów, napojów, wody i mleka modyfikowanego. W razie potrzeby możesz mu podawać witaminy i leki. Tak karmione niemowlę uznano za wzorzec wzrostu, zdrowia i rozwoju, z którym mają być porównywane inne metody żywienia (AAP). Karmienie wyłącznie piersią przez około 6 miesięcy życia uznano za cel, do którego należy dążyć (ESPGHAN).

Około 6. miesiąca życia możesz rozpocząć rozszerzanie diety, jednocześnie karmiąc piersią. Jeśli dziecko wykazuje zainteresowanie jedzeniem przed ukończeniem 6 miesięcy życia, możesz wykorzystać ten czas, na tzw. smakowanie: podawać maluchowi symboliczne ilości wartościowych pokarmów. Większe ilości produktów przed 6. miesiącem podaje się tylko, jeśli są ku temu wskazania, np. maluch słabiej rośnie.

Karmienie piersią - korzyści dla dziecka

Niemowlęta karmione mlekiem kobiecym, w porównaniu z dziećmi karmionymi lub dokarmianymi mlekiem modyfikowanym, zarówno w krajach rozwiniętych, takich jak nasz, jak i w krajach rozwijających się, rzadziej trafiają do przychodni lub szpitala, gdyż:

  • są skuteczniej chronione, zwłaszcza przed zakażeniami dróg oddechowych (płuc), przewodu pokarmowego i zapaleniami ucha środkowego
  • zmniejszone jest ryzyko zapadania na zakażenia układu moczowego oraz bakteryjne zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych
  • po szczepieniach rzadziej występuje gorączka i inne objawy NOP
  • w grupie dzieci karmionych naturalnie trzykrotnie rzadziej występuje zespół nagłego zgonu niemowlęcia (SIDS).

Dzieci karmione wyłącznie piersią, zwłaszcza w pierwszych miesiącach życia uzyskują większe korzyści zdrowotne w późniejszym wieku niż dzieci karmione wyłącznie mlekiem modyfikowanym lub nim dokarmiane. Notuje się u nich mniejsze ryzyko: nadwagi, otyłości, cukrzycy typu 1, typu 2, chorób nowotworowych (białaczka, chłoniak złośliwy), astmy, atopowego zapalenia skóry oraz niedoborów składników odżywczych. Dorośli, których matki wykarmiły piersią, znacznie rzadziej mają kłopoty ze zwiększonym stężeniem cholesterolu, miażdżycą naczyń, nadciśnieniem tętniczym i chorobą niedokrwienną serca.

Dla dzieci urodzonych przedwcześnie pokarm matki jest najbezpieczniejszą substancją odżywczą, zapewniającą prawidłowy rozwój, chroniącą przed martwiczym zapaleniem jelit (NEC), posocznicą i innymi zaburzeniami funkcjonowania niedojrzałego organizmu.

Dzieci karmione wyłącznie piersią przez 6 pierwszych miesięcy życia rosną i rozwijają się prawidłowo U dzieci karmionych piersią obserwuje się lepszy rozwój funkcji poznawczych, mają lepsze wskaźniki rozwoju psychomotorycznego. Statystycznie dzieci te szybciej zaczynają mówić, zarówno donoszone, jak i urodzone przedwcześnie osiągają wyższy iloraz inteligencji (badano w wieku 1 rok, 6,5 roku, 8 lat, 18 lat), a później lepsze wyniki w nauce, co przekłada się na wyższe zarobki!

Karmienie piersią - korzyści dla karmiącej mamy

Fenomen karmienia piersią polega między innymi na tym, że oprócz dziecka korzyści odnosi również matka:

  • nawiązuje niezwykły kontakt i więź z dzieckiem
  • odczuwa mniej dolegliwości w okresie połogu (pierwsze 6 tygodni po porodzie), szybciej obkurcza się jej macica po porodzie, krócej trwa krwawienie, rzadziej występuje niedokrwistość
  • szybciej pozbywa się dodatkowych kilogramów zgromadzonych podczas ciąży i wraca do wcześniejszej figury
  • ma mniejsze ryzyko nadwagi i otyłości
  • ma mniejsze ryzyko zachorowania na depresję poporodową, ale także na depresję w starszym wieku
  • jest obciążona mniejszym ryzykiem zachorowania na raka piersi i jajnika, zwłaszcza, gdy długo karmi piersią (każdy miesiąc karmienia w ciągu życia jest ważny!)
  • w wieku podeszłym rzadziej dochodzi u niej do złamań stawu biodrowego i rzadziej choruje na osteoporozę (tzn. odwapnienie i łamliwość kości)
  • jeśli karmiła ponad 12 miesięcy, rzadziej choruje na nadciśnienie tętnicze, cukrzycę, hiperlipidemię i chorobę niedokrwienną serca w okresie pomenopauzalnym.

Niepłodność laktacyjna w okresie karmienia piersią – ile trwa

Karmiące mamy mogą korzystać również z dobrodziejstwa tzw. niepłodności laktacyjnej (LAM), czyli stanu fizjologicznej niepłodności spowodowanej neurohormonalnym zablokowaniem funkcji jajników. Okres takiej niepłodności jest uzależniony od częstości karmienia dziecka i cech osobniczych kobiety – u jednych płodność wraca szybciej, u innych bardzo długo. Wykazano, że pierwsza owulacja u kobiet karmiących wyłącznie piersią występowała od 14 tygodni do 2 lat po porodzie, najwcześniejszą owulację u kobiety karmiącej wyłącznie piersią odnotowano jednak już w 24. dniu połogu (pierwsza miesiączka w 35. dniu połogu).

Zasady LAM:

  1. dziecko ma poniżej 6 miesięcy
  2. dziecko jest wyłącznie lub prawie wyłącznie karmione piersią (maks. dwa razy dziennie dopajanie i jeden raz dokarmianie)
  3. matka nie ma żadnej krwawej wydzieliny z pochwy po 56 dniach od urodzenia dziecka.

Jeśli te warunki są spełnione, to szansa na zajście w ciąże nie przekracza 2%, przy wyłącznym karmieniu piersi zaledwie 0,7%! Niektóre mamy, chcą wzmacniać skuteczność LAM poprzez intensywne karmienie dziecka. Więc jeśli dziecko jest karmione często, matka nie robi długich przerw między karmieniami, nie dopaja, nie dokarmia, nie podaje smoczka, a łączny czas ssania piersi wynosi przynajmniej 100 minut na dobę (zasada Roetzera) i nie wystąpiło żadne krwawienie, to szanse poczęcia w pierwszych 12 tygodniach po porodzie są bliskie zera, a między 3. a 6. miesiącem nie przekraczają 1%.

Uwaga! LAM nie ma zastosowania, jeśli: mama miesiączkuje, przerwy między karmieniami wydłużyły się dwa razy w tygodniu ponad 6 godzin, dziecko ma ponad 6 miesięcy i rozszerza dietę.

Jednak jeśli w drugim półroczu, matka nadal nie miesiączkuje, szanse na poczęcie zwiększają się do 5–10%. Dla porównania u kobiet niekarmiących za niepłodne uważa się pierwsze 3 tygodnie, a pierwsza owulacja występuje średnio około 4.–5. tygodnia. WHO uznaje niepłodność laktacyjną (LAM) za ekologiczną metodę planowania rodziny.

Więcej na temat niepłodności laktacyjnej przeczytasz w artykule Niepłodność laktacyjna - wpływ karmienia piersią na okres

Karmienie piersią – korzyści społeczne

Karmienie jest tanie. Jego koszt sprowadza się do kosztów odżywiania matki i ewentualnie akcesoriów do karmienia. Jeśli pojawią się bardziej złożone problemy może być potrzebna pomoc doradcy laktacyjnego, która zazwyczaj jest odpłatna. Jeśli laktacja przebiega prawidłowo, akcesoria też są zbędne lub potrzebne przez krótki okres. Wydatki te są znacznie niższe niż koszt karmienia sztucznego. W tym wypadku mamy stałe koszty związane z  zakupem mieszanek i akcesoriów, ale także koszty ukryte – związane ze zwiększoną zachorowalnością. Koszty leczenia chorych dzieci, a potem dorosłych są niebagatelne, bo obejmują nie tylko lekarstwa, ale też pracę lekarza, dojazdy, zwolnienia z pracy, leczenie szpitalne, rentę, rehabilitację. Na 1000 dzieci nigdy nie karmionych piersią przypada w 1. roku życia o: 2033 więcej wizyt u lekarza, 212 więcej dni hospitalizacji, 609 więcej recept niż na dzieci karmione wyłącznie piersią przez 3 miesiące. W Holandii policzono, że gdyby wszystkie dzieci były karmione piersią przynajmniej 6 miesięcy, uniknięto by około 50% przypadków infekcji przewodu pokarmowego, 20% przypadków zapalenia ucha, infekcji układu oddechowego, wyprysku atopowego, 47% przypadków choroby Crohna, około 10% przypadków białaczek i otyłości w porównaniu z sytuacją obecną w tym kraju (35% karmi piersią w 6. mies.). Okazało się, że można zaoszczędzić na kosztach leczenia około 250 euro na dziecko.

Karmienie jest ekologiczne – nie wytwarza odpadów, gazów cieplarnianych. Produkcja mieszanek sztucznych jest kosztowna i łączy się z hodowlą krów, pracą technologów żywności, chemików, pracą laboratorium i fabryki, produkcją opakowań, utylizacją odpadów itp. W Chinach, aby wyżywić sztucznie niemowlęta trzeba zapewnić hodowlę 100 milionów krów rocznie. W USA używa się rocznie 70 000 ton blachy ocynkowanej na opakowania mieszanek. Przeciętna polska rodzina na sam zakup mieszanek musi wydać około 26% swego miesięcznego dochodu.

Karmienie naturalne okazało się optymalnym i bezpiecznym rozwiązaniem w dobie kryzysów – pandemicznego i wojennego. Zapewniało dzieciom czyste, ciepłe, zawsze dostępne pożywienie, które dodatkowo chroniło dzieci przed zachorowaniami. Okazało się, że w mleku matek ozdrowieńców są przeciwciała anty-SARS COV2, znajdują się także w mleku matek szczepionych przeciw tej chorobie!

Karmienie jest bardzo praktyczne i wygodne. Pokarmu nie trzeba przygotowywać, sterylizować, ogrzewać, przelewać do butelek itp. Jest zawsze gotowy, o każdej porze, w domu czy w podróży. Ta wygoda sprawia, że matka karmiąca może czuć się swobodna i w pełni korzystać z życia towarzyskiego, składać wizyty, wyjeżdżać itp. Nie musi w tym celu rozdzielać się ani z dzieckiem, ani z resztą rodziny.

28.09.2023
Zobacz także
  • Jak długo powinnam karmić piersią?
  • Jak się odżywiać w czasie karmienia piersią?
Wybrane treści dla Ciebie
Doradca Medyczny
  • Czy mój problem wymaga pilnej interwencji lekarskiej?
  • Czy i kiedy powinienem zgłosić się do lekarza?
  • Dokąd mam się udać?
+48

w dni powszednie od 8.00 do 18.00
Cena konsultacji 29 zł

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.
Poradnik świadomego pacjenta