×
COVID-19: wiarygodne źródło wiedzy

Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

„Studzenie” makrofagów

Ewa Stanek-Misiąg

Aby nikotyna mogła zadziałać tak, jak się spodziewamy, należy ją podać w odpowiednim momencie. To znaczy wtedy, gdy rozwija się w płucach zapalenie, a w wynikach badań jest widoczne zwiększenie ilości cytokin. Nikotyna mogłaby prawdopodobnie zablokować ten proces. Czas jest tu ważny, ponieważ podanie jej za wcześnie może przynieść złe skutki. Stan zapalny, podobnie jak gorączka, to sposób samoobrony organizmu. Interweniować należy dopiero wtedy, gdy posuwa się za daleko – mówi w rozmowie z MP prof. Jacek Kubiak.

 


Prof. Jacek Kubiak. Fot. arch. wł.

Ewa Stanek-Misiąg: Na to, że COVID-19 omija palaczy, a jeśli jednak zachorują, to lepiej sobie radzą z infekcją od osób niepalących, pierwsi zwrócili uwagę Chińczycy. Pan podawał w tygodniku „Polityka”, że wśród hospitalizowanych w Paryżu z powodu COVID-19 jest ok. 5% palaczy, a pali ok. 25% populacji. W Belgii, jak informuje prof. Jean-Louis Vincent, rozpoczęto badanie dotyczące stosowania plastrów z nikotyną.
Na czym ma polegać dobroczynne działanie nikotyny?

prof. Jacek Kubiak: Poruszamy się w sferze domysłów. Dane, którymi dysponujemy, są trochę chaotyczne. Spodziewano się, że palenie papierosów będzie czynnikiem obciążającym...

Wizja choroby dróg oddechowych skłania raczej do odrzucenia papierosa.

No tak. Palenie papierosów bezwzględnie szkodzi płucom. Tutaj chodzi jednak nie o dym papierosowy, który ma kilka tysięcy substancji, tylko o nikotynę. Nikotyna jest kluczem. Ale jeśli miałbym mówić o jej dobroczynnym działaniu, to chciałbym podkreślić, że jest to działanie dobroczynne przez przypadek.
Nikotyna najprawdopodobniej działa na makrofagi. Makrofagi to komórki układu odpornościowego. Te występujące w płucach to makrofagi pęcherzykowe. Na ich powierzchni znajdują się różnego rodzaju receptory, w tym receptor ACE2 (enzym konwertujący angiotensynę – angiotensin-converting enzyme 2), dzięki któremu SARS-CoV-2 dostaje się do komórek. To nie odpowiadające za rozpoznanie antygenu limfocyty T czy za wytwarzanie przeciwciał limfocyty B, ale właśnie makrofagi są obiektem ataku koronawirusa. Namnażający się koronawirus – zanim unicestwi komórkę – doprowadza makrofagi do szaleństwa.

Czyli osławionej burzy cytokinowej?

Tak. Następuje niekontrolowane wydzielanie dużych ilości cytokin prozapalnych.
Ale na powierzchni makrofagów obok receptorów, które pozwalają wejść wirusowi do ich wnętrza, znajdują się też receptory nikotynowe. Istnieją przesłanki, by sądzić, że nikotyna hamuje wydzielanie prozapalnych cytokin. Czyli efekt leczniczy nikotyny mógłby polegać na tym, że łagodzi efekt koronawirusa, „studzi” makrofagi pobudzone do wydzielania cytokin prozapalnych.

Tak na chłopski rozum, mamy sobie profilaktycznie naklejać plastry nikotynowe albo żuć gumy nikotynowe?

Absolutnie nie.
Problem polega na tym, że aby nikotyna mogła zadziałać tak, jak się spodziewamy, należy ją podać w odpowiednim momencie. To znaczy wtedy, gdy rozwija się w płucach zapalenie, a w wynikach badań, widoczne jest zwiększenie ilości cytokin. Nikotyna mogłaby prawdopodobnie zablokować ten proces. Czas jest tu ważny, ponieważ podanie jej za wcześnie może przynieść złe skutki. Stan zapalny, podobnie jak gorączka, to sposób samoobrony organizmu. Interweniować należy dopiero wtedy, gdy posuwa się za daleko.
Nie polecałbym prewencyjnego przyjmowania nikotyny w takiej, czy innej formie. Oczywiście osoby, które odzwyczajają się od palenia, nie powinny przerywać terapii.

Czy spodziewa się pan większego zainteresowania naukowców nikotyną, tak jak pokładano wielkie nadzieje w hydroksychlorochinie?

We Francji jest naukowiec, który bardzo promuje hydroksychlorochinę. To prof. Didier Raoult z Marsylii. Kontrowersyjna postać. Lubi występować w telewizji. Z pozycji osoby, która wie wszystko, opowiada, że hydroksychlorochina w połączeniu z antybiotykiem wszystkich wyleczy. Wiadomo jednak, że prowadził badania bez grupy kontrolnej. Rozumiem, że na początku pandemii, kiedy szukano czegokolwiek, co mogłoby pomóc pacjentom, podawał im leki, w których skuteczność wierzył. Podawał je wszystkim, bo nie mógł zostawić części pacjentów bez leczenia. Tylko to, to co przedstawia teraz jako pewnik, pozostaje nadal hipotezą badawczą.
Myślę, że naukowcy już się zorientowali, że hydroksychlorochina nie stanowi rozwiązania. Zobaczymy, jak postępować będą prace nad nikotyną.
Jestem biologiem. Zajmuję się badawczo między innymi makrofagami. Widzę, jakie możliwości oddziaływania na makrofagi ma nikotyna. Ale to do lekarzy należy sprawdzenie, czy działa u pacjentów, a jeśli działa, to jaka ma być forma podawania, jakie dawki, jaki czas.
Powtórzę – nie korzystałbym z plastrów czy gum nikotynowych. Także dlatego, że to mogłoby uśpić czujność. Ktoś przekonany, że się zabezpieczył, pójdzie pogadać z kolegami i się zarazi.
Jeśli miałbym coś polecać, to byłaby to witamina D. Ona też działa na makrofagi. O ile nikotyna prawdopodobnie hamuje wyrzucanie cytokin prozapalnych, to witamina D wspomaga prawidłowe funkcjonowanie makrofagów, których zadaniem jest zarówno wywoływanie zapalenia, jak też jego gojenie.
Na pewno dobrze nam zrobi wychodzenie na słońce.

Czy to może mieć związek z ewentualną sezonowością SARS-CoV-2?

Sezonowość to oddzielny problem, wielki problem epidemiologii – nadal nie wiadomo, dlaczego jedne wirusy są sezonowe, a inne nie. Dlaczego epidemia grypy zaczyna się jesienią, a kończy na wiosnę? Temperatura, wilgotność, nasłonecznienie to na pewno nie są jedyne czynniki. Trzeba też brać pod uwagę zachowania ludzi, na przykład wietrzenie pomieszczeń. Latem mamy otwarte okna, a zimą nie. To jest bardzo złożona sprawa, nie wiemy, które czynniki są decydujące. Bezspornie jednak znaczenie ma ilość ultrafioletu. Dlatego zalecałbym rozsądne korzystanie z witaminy D. Najlepiej aplikować ją sobie przez słońce (ale nie opalanie) i dietę.

Rozmawiała Ewa Stanek-Misiąg

Prof. Jacek Kubiak pracuje w Zakładzie Medycyny Regeneracyjnej i Biologii Komórki WIHE w Warszawie i na Uniwersytecie w Rennes 1 we Francji.

20.05.2020
Zobacz także
Doradca Medyczny
  • Czy mój problem wymaga pilnej interwencji lekarskiej?
  • Czy i kiedy powinienem zgłosić się do lekarza?
  • Dokąd mam się udać?

Zachorowania w Polsce - aktualne dane

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Poradnik świadomego pacjenta

  • Jak pojechać do sanatorium?
    Czy można wybrać sobie miejsce, do którego chce się jechać i termin wyjazdu? Czy można wybrać sobie miejsce, do którego chce się jechać i termin wyjazdu? Czy można skorzystać z sanatorium bez zakwaterowania?
  • Jak długo ważna jest recepta w 2020?
    Pacjent, który otrzymał receptę od lekarza, musi pamiętać, że nie jest ważna bezterminowo. Każda recepta ma ściśle określony czas, w którym można ją zrealizować. Dotyczy to zarówno recepty w formie „papierowej”, jak i tzw. e-recepty.