×
COVID-19: wiarygodne źródło wiedzy

Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Fundament to dezynfekcja rąk

Jerzy Dziekoński
Kurier MP

Wysoki odsetek zakażeń SARS-CoV-2 wśród lekarzy i personelu medycznego to przede wszystkim efekt niedostatków środków ochrony osobistej – uważa dr hab. Aleksander Deptuła, prof. UMK, specjalista mikrobiologii lekarskiej, prezes Stowarzyszenia Epidemiologii Szpitalnej.


Dr hab. Aleksander Deptuła, prof. UMK. Fot. Tymon Markowski/ Agencja Gazeta

Jerzy Dziekoński: Dane opublikowane w ubiegłym tygodniu przez GIS dotyczące zakażeń wirusem SARS-CoV-2 wśród lekarzy i personelu medycznego pokazują, że pod tym względem możemy porównywać się z takimi krajami jak Włochy czy Hiszpania. Co robimy źle? Gdzie, w Pańskiej opinii, leży przyczyna takiego stanu rzeczy?

Prof. Aleksander Deptuła: Myślę, że głównym powodem są niedostatki środków ochrony osobistej. Mimo wielkich starań szpitali i darczyńców występują one nadal. Brakuje fartuchów barierowych, kombinezonów, masek FFP2 i FFP3, czy nawet zwykłych chirurgicznych oraz przyłbic.

Poza tym u wielu pacjentów zakażenie potwierdzane jest stosunkowo późno. Niektóre laboratoria dopiero są uruchamiane, a inne dopiero zwiększają swoje możliwości. W związku z tym, pomimo starań personelu laboratoryjnego, wyniki badań są dostępne stosunkowo późno.

Kiedy czas oczekiwania na wynik jest wydłużony, a braki w środkach ochrony osobistej są bardzo duże, efektem są zakażenia wśród personelu medycznego.

Jak należy odnieść się do zalecenia noszenia maseczek przez cały personel i pacjentów? Szpitale różnie realizują to zalecenie.

Mamy różne modele podejścia do tego problemu. Zalecenia WHO są inne niż CDC. Nawet zwykłe maseczki chirurgiczne są środkiem, który należy w obecnej sytuacji oszczędzać i rezerwować do stosowania przez personel medyczny, bo, jeżeli społeczeństwo będzie zużywało maseczki chirurgiczne, w pewnym momencie może okazać się, że zabraknie ich dla personelu medycznego – i w efekcie nie będzie miał nas kto leczyć.

Dopóki do wszystkich szpitali nie trafią obiecane duże dostawy, powinny one pozostać do użytku personelu medycznego. I to zarówno do opieki nad pacjentem z zakażeniem lub podejrzeniem zakażenia SARS-CoV-2, jak i nad pacjentami, którzy z innych powodów znaleźli się w tym czasie w szpitalach.

Przeglądając webinary dotyczące postępowania w trakcie epidemii można dotrzeć do zaleceń, które mówią o tym, że jedna osoba powinna pracować na jednym stanowisku z dostępem do jednego komputera czy jednego telefonu stacjonarnego. W Polsce nadal mamy szpitale, gdzie w pokoju lekarskim dostępny jest jeden komputer i jeden telefon. Czy tego rodzaju reżimy sanitarne można egzekwować w rodzimych warunkach?

Nadal obowiązuje zasada, która została wprowadzona nie tylko na okoliczność pandemii, że rozpoczynając pracę przy komputerze powinniśmy specjalnymi chusteczkami zdezynfekować klawiaturę i myszkę. Kończąc pracę powinniśmy tę czynność powtórzyć. To nie jest nowy wymóg. Klawiatury komputerowe, aparaty telefoniczne stacjonarne i telefony komórkowe traktujemy jako nośniki zakażenia od zawsze, nie tylko w obecnej sytuacji. Dodatkowo obecne warunki pokazują jak ważne jest przestrzeganie tych zasad.

Jest jeszcze jeden element, który w kontekście zakażeń wśród personelu medycznego jest bardzo istotny – jest zalecenie podziału personelu na zespoły, których członkowie nie będą pracować w innych zespołach. Wydaje się, że przy fatalnej sytuacji kadrowej w ochronie zdrowia, realizacja takiego zalecenia jest nierealna.

Są podejmowane starania w tym kierunku, i tam, gdzie jest to możliwe, praca organizowana jest właśnie w taki sposób. Tam, gdzie zasób kadr jest proporcjonalnie większy, gdzie można utworzyć takie zespoły pielęgniarsko-lekarskie, to zalecenie jest wdrażane.

Trzeba też wziąć pod uwagę fakt, że większość szpitali wstrzymało planowe przyjęcia i zabiegi. Z jednej strony uwalnia to w pewien sposób kadry, ale z drugiej w szpitalach pozostają pacjenci wymagający większej uwagi, których stan wymaga opieki w szerszym zakresie, co z kolei wymaga większego zaangażowania.

Niemniej jednak szpitale starają się tworzyć odrębne zespoły. Znam szpitale i oddziały, które w ten sposób pracują. Prawda jest taka, że zakażenie jednej osoby z personelu w placówce, gdzie wszyscy mają ze sobą relatywnie bliski kontakt, czyli poniżej 1,5 metra przez dłużej niż 15 minut, wyłącza co najmniej na tydzień cały zespół.

Czy ważne są również warunki lokalowe? Jeżeli na oddziale jest mało miejsca, nie da się zorganizować recepcji w taki sposób, aby trzymać pacjentów w odległości przynajmniej 1,5 metra od kontuaru.

Ale można stosować szyby oddzielające personel od pacjentów. Niegdyś były powszechne np. w aptekach. W wielu miejscach szyby powróciły, ponieważ stanowią one fizyczną barierę. Zgodnie z tym co podaje Światowa Organizacja Zdrowia, w sytuacji, kiedy pacjenci oddzieleni są szybą, nie muszą być stosowane przez personel inne środki ochrony osobistej.

Czy warto jeszcze wspomnieć o jakiś zasadach, które mogą pomóc w zahamowaniu rozprzestrzeniania się SARS-CoV-2?

Tak, mam apel zarówno do środowiska medycznego, jak również do całego społeczeństwa: jeżeli stosujemy środki ochrony osobistej, to róbmy to prawidłowo. Jeżeli nosimy maseczkę, nośmy ją w taki sposób, aby przykrywała nos i usta. Nie dotykajmy jej, nie nośmy na szyi, nie wkładajmy do kieszeni, tylko po użyciu usuńmy. Podobnie sprawa przedstawia się z rękawicami – trzeba je w prawidłowy sposób zakładać i zdejmować i pamiętać o dezynfekcji rąk, bo to jest fundament bezpieczeństwa przy stosowaniu wspomnianych środków.

Rozmawiał Jerzy Dziekoński

11.04.2020

Zachorowania w Polsce - aktualne dane

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Poradnik świadomego pacjenta

  • Jak pojechać do sanatorium?
    Czy można wybrać sobie miejsce, do którego chce się jechać i termin wyjazdu? Czy można wybrać sobie miejsce, do którego chce się jechać i termin wyjazdu? Czy można skorzystać z sanatorium bez zakwaterowania?
  • Jak długo ważna jest recepta w 2020?
    Pacjent, który otrzymał receptę od lekarza, musi pamiętać, że nie jest ważna bezterminowo. Każda recepta ma ściśle określony czas, w którym można ją zrealizować. Dotyczy to zarówno recepty w formie „papierowej”, jak i tzw. e-recepty.