×
COVID-19: wiarygodne źródło wiedzy

Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Pozornie zdrowi

Ewa Stanek-Misiąg

Po rozmowie z 200 chorymi nie jestem w stanie bez testu, udzielając jedynie teleporady powiedzieć, czy mamy do czynienia z covidem czy z grypą, czy z nieżytem górnych dróg oddechowych, wobec czego zakładałbym, że to COVID-19 i zalecał izolację, pozostanie w domu – opowiada dr Michał Chudzik, który prowadzi poradnię dla osób, które przechorowały COVID-19.


Dr Michał Chudzik. Fot. arch. wł.

Ewa Stanek-Misiąg: Czy można zostać pacjentem prowadzonej przez Pana poradni, jeśli przeszło się COVID-19 bezobjawowo?

dr Michał Chudzik: Zdecydowanie tak. To jest poradnia dla osób, które chorowały, ale nie były hospitalizowane. Nie ma znaczenia, czy choroba miała bezobjawowy, skąpoobjawowy, lekki, czy średni przebieg. Przyjmujemy także osoby, które formalnie nie są uznawane za ozdrowieńców, ponieważ mimo objawów choroby, z jakichś powodów nie pobrano od nich wymazu.
Cel poradni to leczenie chorych, a nie prowadzenie badań naukowych. Każdy, kto ma niepokojące objawy, może się do nas zgłosić. Działamy w ramach NFZ.

Nie obawia się Pan kolejek?

Na razie dajemy radę. To jest kwestia dobrej organizacji. Poradnia kardiologiczna, na bazie której otworzyliśmy poradnię dla ozdrowieńców, nie miała kolejek. Gdyby miała, nie moglibyśmy jej uruchomić. Wypracowaliśmy model, dzięki któremu nie mamy pacjentów, którzy przychodzą np. po przedłużenie recept. Pacjent jest u nas diagnozowany, następnie zapada decyzja: szpital, zabieg lub powrót do lekarza rodzinnego.

Na co się skarżą pocovidowi pacjenci?

Przede wszystkim zwraca uwagę bardzo długi okres regeneracji. U większości chorych trwa on kilka miesięcy. Zaczęliśmy przyjmować pacjentów pod koniec maja, więc mamy osoby, które po 3 miesiącach od zachorowania wciąż zgłaszają różne dolegliwości. Powtarza się też zdanie, że nigdy w życiu nie przechodzili tak ciężkiej grypy. Spektrum objawów jest bardzo szerokie, dotyczą one praktycznie każdego narządu od stóp do głów. Ostra faza trwa od 3 do 7 dni, potem zostaje osłabienie, nietypowe bóle w klatce piersiowej, duszności, czasem poczucie szybkiego bicia serca. Rzecz nowa, którą zgłaszają pacjenci to wypadanie włosów. Włosy wypadają garściami. Ludzie są przerażeni, co to dalej będzie. Czy nadmierne wypadanie włosów ma związek z COVID-19, czy wynika z osłabienia organizmu? Trudno powiedzieć. W każdym razie uzupełniłem listę pytań zadawanych pacjentom o wypadanie włosów. Pytania są ważne, ponieważ niektórych objawów zakażenia chorzy nie kojarzą z koronawirusem, więc w ogóle o nich nie mówią. Tak było z zaburzeniami smaku, węchu.
U niemal połowy chorych COVID-19 ma przebieg skąpoobjawowy, grypopochodny. Na ogół pacjenci opisują objawy paragrypowe. Martwi mnie to, bo osoby, które nie wiedzą, że są chore, roznoszą koronawirusa.

Oznacza to też, że kiedy nadejdą jesienią przeziębienia, trudno będzie odróżnić je od zakażenia SARS-CoV-2. Decydować będzie brak kataru?

Brak typowego kataru jest rzeczywiście zauważalny. Muszę powiedzieć, że po rozmowie z 200 chorymi nie jestem w stanie bez testu, udzielając jedynie teleporady powiedzieć, czy mamy do czynienia z covidem czy z grypą, czy z nieżytem górnych dróg oddechowych, wobec czego zakładałbym, że to COVID-19 i zalecał izolację, pozostanie w domu.

Wszyscy pacjenci poradni przechodzą te same badania?

Wszystkim wykonujemy echo serca, holter ciśnieniowy i EKG, badania biochemiczne – obowiązkowo D-dimery. A potem, zależnie od stanu klinicznego pacjenta tomografię płuc wysokiej rozdzielczości (high-resolution computedtomography – TPWR/HRCT ), badanie naczyń w tomografii komputerowej (angio-TK/angio-CT), rezonans magnetyczny serca (MR serca), doppler naczyniowy.

Jest jakaś powtarzalność w wynikach?

Często stwierdzamy nadciśnienie tętnicze. U osób, u których przed chorobą rozpoznano nadciśnienie tętnicze, zwykle dochodzi do dysregulacji nadciśnienia, innym stawiamy diagnozę. Chciałbym tu zastrzec: nie jesteśmy na obecnym etapie w stanie stwierdzić, czy nadciśnienie tętnicze ma związek z koronawirusem. Być może ktoś zanim pojawiła się choroba już miał wyższe ciśnienie, tylko nie było zdiagnozowane.

Bo osławione choroby współistniejące mogły współistnieć bez naszej wiedzy?

Tak, jak najbardziej. Widujemy też zmiany w EKG, które mogą sugerować zapalenie mięśnia sercowego. Ale tu także nie ma możliwości porównania. Naszymi pacjentami są często młodzi ludzie, którym nigdy wcześniej nie wykonywano EKG. Kierujemy te osoby na echo serca, na rezonans magnetyczny serca, żeby próbować ustalić, czy to jest coś, co było, czy coś nowego.
Pacjenci, którzy mają dobre wyniki badań, będą sprawdzani co 4 miesiące w formie telewizyt, a za rok chcemy im powtórzyć ten sam zestaw badań.
Podkreślam, nie prowadzimy badania naukowego, to jest praca kliniczna, w diagnostyce i leczeniu kierujemy się stanem klinicznym pacjenta, a nie protokołem badania. Planujemy opublikować wnioski, ale mamy świadomość, że od strony metodycznej budzić to musi wiele zastrzeżeń. Jesteśmy jednak przekonani, że nasze doświadczenie ułatwi diagnozowanie COVID-19 oraz jej powikłań.

A dobrą radą dla wszystkich jest: dbajcie o siebie?

Widzimy zależność między chorobą, ciężkością jej przebiegu a przewlekłym stresem. Pacjenci mówią, że byli zmęczeni, przepracowani.
Zachęcałbym do odwiedzenia nas i przebadania się osoby, które odczuwają tego typu dolegliwości. Może się okazać, że znajdziemy przyczynę ich gorszego samopoczucia. Ona niekoniecznie musi mieć związek z covidem. Może mają nadciśnienie tętnicze i nie zdają sobie z tego sprawy? Może wykryjemy u kogoś duże stężenie cholesterolu? W moim odczuciu byłby to również sukces tej poradni. Tym większy, gdyby się udało przekonać takiego pacjenta do tego, żeby się odchudził i spróbował bez farmakoterapii przez pierwsze 3 miesiące zredukować to graniczne ciśnienie czy cholesterol.
W codziennych raportach na temat sytuacji pandemicznej w Polsce czytamy co jakiś czas „zmarł młody człowiek, który nie miał chorób współistniejących”. Do poradni zgłasza się wielu młodych ludzi. Chorowali na COVID-19 o średnim czy ciężkim przebiegu. Pytam ich o choroby. Nie, nie mają żadnych chorób współistniejących. Ale potem rozmawiamy i okazuje się, że jedzą fast foody, siedzą do 4 nad ranem przed komputerem, śpią do 12 w południe, nie uprawiają żadnej aktywności fizycznej. Mówią, że są zdrowi. Są pozornie zdrowi. Przy takim trybie życia układ odpornościowy nie może dobrze działać.

Rozmawiała Ewa Stanek-Misiąg

Dr n. med. Michał Chudzik – kardiolog, pracuje w Klinice Kardiologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Poradnia dla pacjentów po COVID-19 działa w Centrum Medycznym Boruta w Zgierzu, ul. A. Struga 2/4, rejestracja telefoniczna: 42 714-35-20, 42 715-45-20 oraz w Szpitalu im. W. Biegańskiego w Łodzi, ul. Kniaziewicza 1/5. Specjalny nr telefonu: 600-813-600 (można wysłać SMS). Konieczne jest skierowanie do poradni kardiologicznej od lekarza POZ. Informacje dla pacjentów w jaki sposób zapisać się na konsultacje znajdują się na www.stop-covid.pl, zakładka „Pacjent”.

03.09.2020

Zachorowania w Polsce - aktualne dane

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Poradnik świadomego pacjenta

  • Jak pojechać do sanatorium?
    Czy można wybrać sobie miejsce, do którego chce się jechać i termin wyjazdu? Czy można wybrać sobie miejsce, do którego chce się jechać i termin wyjazdu? Czy można skorzystać z sanatorium bez zakwaterowania?
  • Jak długo ważna jest recepta w 2020?
    Pacjent, który otrzymał receptę od lekarza, musi pamiętać, że nie jest ważna bezterminowo. Każda recepta ma ściśle określony czas, w którym można ją zrealizować. Dotyczy to zarówno recepty w formie „papierowej”, jak i tzw. e-recepty.