Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Czy w trakcie leczenia anginy można stosować inhalacje?

Pytanie nadesłane do redakcji

Czy podczas anginy można, przyjmując antybiotyk, zastosować inhalacje? Jeśli tak, to jakie?

Odpowiedziała

lek. med. Agata Szołdra-Seiler
specjalista otolaryngolog
Koszalin

Termin „angina” został wprowadzony przez Hipokratesa na określenie choroby powodującej ból gardła. Aktualnie angina oznacza ogólnoustrojową chorobę zakaźną z ostrym odczynem zapalnym w obrębie tkanki chłonnej gardła. Schorzenie to może mieć zarówno etiologię wirusową (bardzo często - 70-90% zakażeń), bakteryjną (10-30% zachorowań), grzybiczą (rzadko). Angina może być jednym z objawów wielu chorób zakaźnych (mononukleozy zakaźnej, błonicy, szkarlatyny itp.). Może także być spowodowana przyczynami nieinfekcyjnymi (w przebiegu białaczki, chłoniaka czy agranulocytozy - czyli znacznego zmniejszenia się liczby białych ciałek krwi).

Wśród bakterii wywołujących zapalenie migdałków najczęstszym jest paciorkowiec beta-hemolizujący grupy A, Haemophilus influenzae, Moraxella catarrhalis, inne paciorkowce, a także niektóre bakterie beztlenowe. Laryngolodzy anginą nazywają bakteryjne zapalenie tkanki chłonnej gardła z wysiękiem ropnym, to jest najczęściej paciorkowcowe zapalenie migdałków podniebiennych, rzadziej migdałka gardłowego zwanego „trzecim”. I tylko w takich przypadkach ma zastosowanie antybiotykoterapia.

W naszych warunkach lekarz z reguły decyduje się na włączenie antybiotyku, oceniając obraz kliniczny zakażenia. Odróżnienie zakażenia bakteryjnego od wirusowego nie zawsze jest łatwe. Choć są pewne istotne dane z wywiadu i objawy towarzyszące, które pomagają w rozróżnieniu pochodzenia choroby. Pomocne jest w niektórych przypadkach wykonanie badań laboratoryjnych: OB, CRP i leukocytozy, a także pobranie wymazu z gardła/migdałków. Jeśli w hodowli obficie rośnie paciorkowiec grupy A, antybiogram nie jest potrzebny, gdyż bakteria ta jest szczęśliwie dla nas ciągle wrażliwa na penicylinę fenoksymetylową.

W przebiegu anginy mogą wystąpić powikłania miejscowe i ogólne. Najczęstszym z miejscowych jest naciek okołomigdałkowy, który może przerodzić się w ropień. Do powikłań ogólnych zalicza się m.in.: posocznicę, gorączkę reumatyczną, zapalenie wsierdzia, mięśnia sercowego, osierdzia, kłębuszkowe zapalenie nerek, zapalenie tęczówki i jeszcze inne schorzenia.

W leczeniu zapalenia tkanki chłonnej gardła stosuje się leki działające objawowo, to jest: obniżające gorączkę, ograniczające ból, nawilżające i „oczyszczające” gardło. W zapaleniach bakteryjnych podstawowym lekiem jest odpowiedni antybiotyk stosowany przez 10 dni.

Pomocniczo można użyć naparu z ziół o działaniu antyseptycznym do płukania gardła 3-4 razy dziennie. Tu zastosowanie znajdą rumianek, szałwia i nagietek, które można kupić w formie saszetek do zaparzania. Uczuciu suchości gardła ulży inhalacja grubokropelkowa, ciepła, z soli kuchennej, soli emskiej czy 5% soli karlsbadzkiej, a także ciepłe inhalacje z dodatkiem olejków eterycznych: eukaliptusowego, lawendowego i koprowego. Najlepiej użyć po 2-3 krople eukaliptusowego i lawendowego oraz 1-2 koprowego na szklankę wrzącej wody przykrytej lejkiem. Opary wdycha się ustami przez wąski koniec lejka 2-3 razy dziennie i stopniowo zmniejsza się częstotliwość. Mieszanina olejków działa silnie przeciwbakteryjnie oraz ułatwia wykrztuszanie. Silnie przeciwbakteryjne działanie ma też olejek tymiankowy można go użyć jak wyżej w ilości 5-6 kropli. Zastosowanie znajdzie też olejek cynamonowy (rozgrzewa, działa antyseptycznie i ściągająco), olejek cytrynowy (odświeża, wzmacnia, odkaża), olejek imbirowy (wzmacnia, redukuje ból gardła) czy olejek z mięty pieprzowej (łagodzi ból, działa antyseptycznie). Powyższe inhalacje nie są zalecane w formie ciepłej małym dzieciom. Można w ich przypadku wykorzystać 1-2 krople olejku i wetrzeć je w piżamę. Inhalacje z dodatkiem olejków eterycznych są niewskazane dla astmatyków i alergików. Leczenie anginy wspomaga też picie soku ze świeżych buraków.

Muszę jeszcze podkreślić konieczność odpowiednio długiej antybiotykoterapii, jeśli zostanie zalecona. Przerywanie jej w momencie poprawienia się samopoczucia, ale przed wyznaczonym okresem terapii, może skutkować nawrotem choroby i coraz trudniejszym doborem antybiotyku w dobie powszechnego uodparniania się nań drobnoustrojów i braku na rynku nowych antybiotyków.

Piśmiennictwo:

Bremness L.: Wielka księga ziół. Wiedza i Życie, Warszawa 1991: 228-242
Szymański J., Ożarowski A.: Choroby gardła, nosa, krtani. [W:] Ożarowski A. (red.): Ziołolecznictwo. PZWL, Warszawa 1982: 671-679
Zielnik-Jurkiewicz B., Jurkiewicz D., Dzierżanowska D.: Zakażenia gardła. [W:] Dzierżanowka D. (red.): Zakażenia w otolaryngologii. Alfa- medica press, Bielsko-Biała 2002: 109-127
Data utworzenia: 02.04.2015
Czy w trakcie leczenia anginy można stosować inhalacje? Oceń:
(4.25/5 z 4 ocen)
Zobacz także

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?