Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Napoje energetyczne a aktywność fizyczna

Dr n. med. Agnieszka Serafin
I Katedra i Klinika Kardiologii WUM, Warszawa

Napoje energetyczne stosowane są przede wszystkim jako środki stymulujące w stanach skrajnego zmęczenia fizycznego i umysłowego. W ich składzie znajdują się substancje wpływające na poprawę koncentracji i uwagi.



Fot. pixabay.com

Podstawowym składnikiem mającym działanie pobudzające jest kofeina, z uwagi na działanie diuretyczne jej duże spożycie nie jest wskazane w trakcie aktywności fizycznej. Postulowane korzyści polegające na pobudzeniu organizmu podczas wysiłku fizycznego za pomocą napojów energetycznych mogą niestety wiązać się również z negatywnymi konsekwencjami w postaci odwodnienia. Napoje te nie są więc równoważne napojom izotonicznym, które mają kluczowe znaczenie dla zachowania właściwej gospodarki wodno-elektrolitowej organizmu. Przyjmowanie kofeiny w dużej ilości wiąże się również z dodatkowym krótkotrwałym wzrostem ciśnienia tętniczego czy przyspieszeniem częstotliwości rytmu serca, co u osób podejmujących znaczny wysiłek fizyczny, może stanowić pewne zagrożenie.

W skład napojów energetycznych wchodzi również tauryna. Jest ona związkiem uznanym przez osoby czynnie uprawiające sport. Mówi się o jej antykatabolicznym anabolicznym i lipolitycznym działaniu. Poprzez szereg przemian wpływa na utrzymanie zrównoważonego bilansu azotowego, spowalnia katabolizm, zapobiega niektórym deficytom funkcjonalnym w mięśniach. Dzięki hamowaniu wytwarzania serotoniny wpływa również na zmniejszenie odczuwania zmęczenia przez organizm, dlatego zdolny on jest do dłuższego wysiłku. Osoby uprawiające wyczynowo sporty, szczególnie wytrzymałościowy, stosują suplementację tauryny przede wszystkim w formie innej niż napoje energetyczne.

Osoby aktywne fizycznie powinny również uwzględnić zawartość w napojach energetycznych dużej ilości węglowodanów posiadających wysoki ładunek glikemiczny. Nie ma danych wskazujących czy spożywanie niskokalorycznych napojów energetycznych może mieć bardziej korzystny wpływ.

Z uwagi na zawartość środków krótkotrwale pobudzających organizm, a mogących nasilać odwodnienie i brak danych dotyczących korzystnego wpływu stosowania napojów energetycznych podczas aktywności fizycznej osobom podejmującym wysiłek fizyczny zaleca się przyjmowanie ich z dużą ostrożnością. Podkreśla się również, że osoby chorujące na cukrzycę, choroby układu krążenia, nerek czy przyjmujące leki mogące wchodzić w interakcję z kofeiną lub innymi składnikami napojów energetycznych powinny unikać ich stosowania.

Piśmiennictwo:

1. Mora-Rodriguez R., Pallarés J.G.: Performance outcomes and unwanted side effects associated with energy drinks. Nutr. Rev. 2014; 72 Suppl 1: 108–120.
2. Salinero J.J., Lara B., Abian-Vicen J. i wsp.: The use of energy drinks in sport: perceived ergogenicity and side effects in male and female athletes. Br. J. Nutr. 2014; 112 (9): 1494–1502.

20.04.2018

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Akcja „Polska to chory kraj”
    Jeśli każdego roku nowotwory są przyczyną śmierci ok. 100 tys. Polaków, a dostęp do leczenia raka jest na jednym z najniższych poziomów w Unii Europejskiej, jeśli średni czas oczekiwania na wizytę u endokrynologa wynosi 24 miesiące, a u kardiologa dziecięcego 12 miesięcy, jeśli na 1000 mieszkańców Polski przypada 2,4 lekarza, jeśli polskie szpitale są zadłużone na 14 mld złotych, to diagnoza musi brzmieć – Polska to chory kraj. Ale lekarze opracowali terapię. I apelują, aby rozpocząć ją jak najszybciej.
  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.