Niektóre aplikacje do wykrywania raka skóry mogą dawać fałszywe wyniki

01.10.2021

Naukowcy wykazali, że dwie aplikacje, których zadaniem jest wykrywanie raka skóry, mogą dawać fałszywe wyniki. Mogą więc wprowadzać w błąd i stwarzać zagrożenie życia.

W trakcie 30. Kongresu European Academy of Dermatology and Venereology (EADV) naukowcy z Queen Mary University of London przedstawili badanie, które podaje w wątpliwość stosowanie medycznych aplikacji, które mają wykrywać raka skóry.

Badacze skoncentrowali się na raku neuroendokrynnym skóry i czerniaku bezbarwnym - dwóch rzadkich, ale za to silnie agresywnych typach nowotworów. Przeanalizowali kolekcję 116 zdjęć przypadków takich raków oraz łagodnych zmian, z wykorzystaniem dwóch opartych na sztucznej inteligencji programów.

Pierwszy z nich to aplikacja sprzedawana jako certyfikowane urządzenie medyczne, które rzekomo ma wykrywać 95 proc. nowotworów skóry. Drugi dostępny jest jedynie do badań naukowych.

Wyniki nie napawają optymizmem.

Dostępna dla każdego aplikacja błędnie zakwalifikowała 17,9 proc. przypadków neuroendokrynnego raka skóry i 22 proc. przypadków bezbarwnego czerniaka jako zmiany o niskim ryzyku. Czułość takiego testu badacze określili na 79,4 proc. 100 proc. oznaczałoby, że zostałyby rozpoznane wszystkie przypadki choroby. Co więcej, 62 proc. łagodnych zmian zostało sklasyfikowanych jako groźne. Natomiast swoistość wyniosła 37,7 proc. 100 proc. znaczyłoby, że wszystkie osoby wolne od choroby zostałyby oznaczone jako zdrowe.

Jeśli chodzi o program dla naukowców, to praktycznie nie wykrywał on raka neuroendokrynnego, co sugeruje, że nie został w ogóle do tego przygotowany.

Opisanie groźnej choroby jako łagodna zmiana może mieć fatalne skutki. Naukowcy zwracają uwagę jednak, że także fałszywie pozytywne wyniki są szkodliwe. Twierdzą więc, że uzyskane przez nich rezultaty każą zadać pytanie o bezpieczeństwo i etyczną stronę stosowania dostępnej na rynku sztucznej inteligencji w wykrywaniu raka skóry.

„Aby ulepszyć modele uczenia maszynowego, powinno się uwzględnić całe spektrum chorób spotykanych w lekarskiej praktyce. Obecnie programy takie są szkolone z pomocą dostępnych zdjęć, których jednak jest niewiele, jeśli chodzi o rzadkie nowotwory skóry” - podkreśla Lloyd Steele, główny autor badania.

„Liczba dostępnych dla konsumentów aplikacji do wykrywania raka skóry rośnie, ale jak pokazaliśmy w naszej pracy, potrzebna jest transparentność odnośnie bezpieczeństwa i skuteczności tych programów. Co więcej takie systemy analizują tylko to, co im się wskaże i nie przeprowadzają systematycznej analizy całej powierzchni skóry. Brak transparentności może narażać ludzkie życia” - podkreśla badacz.

Więcej informacji na stronie: https://www.eurekalert.org/news-releases/929922

Gdzie kierować

Przedstawiamy aktualny wykaz dermatologicznych oddziałów klinicznych posiadających umowę z NFZ oraz dane kontaktowe konsultantów (stan na 01.05.2021 r.).

Napisz do nas

Zadaj pytanie ekspertowi, przyślij ciekawy przypadek, zgłoś absurd, zaproponuj temat dziennikarzom.
Pomóż redagować portal.
Pomóż usprawnić system ochrony zdrowia.