Zakazany tusz

07.01.2022
Marzena Szulc

Wiele składników tuszów, używanych dotychczas do wykonywania tatuażu, zostało zakazanych od stycznia 2022 roku na terenie UE. Badania wykazały, że niektóre ze składników mają działanie toksyczne. Długofalowe konsekwencje ich używania nie zostały jeszcze przebadane – pisze „Zeit Online”.


Fot. Adobe Stock

W wyniku rozporządzenia Komisji Europejskiej, wiele składników tuszów do tatuażu zostało uznanych za niedozwolone w krajach Unii Europejskiej. Rozporządzenie, tzw. Tattoo-REACH, weszło w życie 4 stycznia 2022 roku. REACH to skrót pochodzący od: „Registration, Evaluation, Authorisation and Restriction of CHemicals” (Rejestracja, Ocena, Udzielanie zezwoleń i Ograniczenia stosowania substancji chemicznych).

Bruksela nie podjęła tej decyzji z dnia na dzień, debata trwała od 2015 roku. W tym czasie KE zwróciła się do unijnego organu ds. chemikaliów (Echa) w Helsinkach z prośbą o ocenę zagrożeń dla zdrowia, jakie spowodować mogą tusze, używane powszechnie przez tatuażystów.

W Niemczech co piąta osoba ma tatuaż. – 16 milionów ludzi to już nie mniejszość – mówi Wolfgang Baeumler z Kliniki i Polikliniki Dermatologii Uniwersytetu w Ratyzbonie.

– Zdecydowana większość konsumentów uważa, że tusze do tatuażu, używane w kraju, są bezpieczne. Tak pokazują badania. Ale jeśli malowanie ciała na dłuższą metę powoduje schorzenia nawet tylko u niektórych wytatuowanych, staje się to problemem dla zdrowia publicznego – podkreśla Baeumler, który bada potencjalne ryzyko związane z tatuażami od 2007 roku.

Zespół pod jego kierunkiem przeprowadził ankietę wśród ponad 3400 osób, posiadających tatuaże, pytając je o dolegliwości skórne. Dwie trzecie skarżyło się na problemy bezpośrednio po wykonaniu tatuażu: krwawienie, ból, zaczerwienienie, pieczenie, a nawet pęcherze. – To normalne, ponieważ skóra jest perforowana z prędkością do 3000 nakłuć na minutę – zauważa Baeumler.

– Dermatolodzy zwykle pytają o krótkotrwałe efekty, ale tusze do tatuażu pozostają w ciele do końca życia, tak długo jak tatuaż znajduje się na skórze – dodaje ekspert. Niektórzy pierwszy tatuaż robią już w wieku 12-13 lat, i nie poprzestają na jednym. – Ilość chemikaliów u osób często się tatuujących może być zatem znaczna, a obciążenie z tym związane utrzymuje się do końca życia – podkreśla.

Dermatolog Sebastiaan van der Bent prowadzi prywatną klinikę w Holandii, gdzie pacjentami są wytatuowane osoby z przewlekłymi dolegliwościami różnego rodzaju. – Zazwyczaj prawdziwe problemy pojawiają się rok później. W jednym przypadku było to nawet 17 lat po wykonaniu tatuażu – podkreślił van der Bent. Do tej pory przeanalizował 301 takich spraw i zauważa, że problemy z tatuażami są częściowo związane z chorobami autoimmunologicznymi. Wskazuje też na możliwy związek tatuażu z sarkoidozą.

strona 1 z 2

Gdzie kierować

Przedstawiamy aktualny wykaz dermatologicznych oddziałów klinicznych posiadających umowę z NFZ oraz dane kontaktowe konsultantów (stan na 01.05.2021 r.).

Napisz do nas

Zadaj pytanie ekspertowi, przyślij ciekawy przypadek, zgłoś absurd, zaproponuj temat dziennikarzom.
Pomóż redagować portal.
Pomóż usprawnić system ochrony zdrowia.