Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Czy duże stężenie cholesterolu HDL chroni przed miażdżycą?

dr med. Krzysztof Rewiuk
Katedra Chorób Wewnętrznych i Gerontologii
Uniwersytet Jagielloński Collegium Medicum


Fot. iStock.com

Tematyce dużego stężenia cholesterolu HDL i jego wpływu na całkowite ryzyko sercowo-naczyniowe poświęciliśmy już jedną z odpowiedzi na naszym portalu (Czy za dużo dobrego cholesterolu-HDL też szkodzi?). Przypominam krótko: stężenie zarówno cholesterolu HDL, jak i cholesterolu całkowitego są jedynie dwoma elementami puzzli, których ułożenie pozwala ocenić ryzyko wystąpienia miażdżycy i jej powikłań. Do pozostałych elementów, które muszą być brane pod uwagę przy takiej ocenie, należą: wiek pacjenta, płeć, wysokość ciśnienia tętniczego i fakt palenia tytoniu. Na podstawie powyższych danych możemy skalkulować ryzyko sercowo-naczyniowe, które z kolei łącznie ze stężeniem cholesterolu LDL stanowią podstawę do wyboru właściwej metody leczenia.

Odpowiadając na pytanie: tak, duże stężenie HDL cholesterolu zmniejsza ryzyko miażdżycy (choć go zupełnie nie niweluje), może jednak się zdarzyć, że niezależnie od stężenia lipidów dodatkowe czynniki ryzyka wymuszają włączenie profilaktycznej farmakoterapii.

Nie znając Pana/Pani płci, wieku, wartości ciśnienia tętniczego, stosunku do palenia papierosów, nie jestem w stanie określić dokładnie ryzyka niekorzystnych zdarzeń związanych z miażdżycą. W załączeniu prezentujemy tabelę pozwalającą oszacować to ryzyko u osoby z dużym stężeniem cholesterolu HDL (>1,8 mmol/l, czyli >70 mg/dl, bo wytyczne nie prezentują zestawień dla większego stężenia HDL). Jeżeli szacowane ryzyko w Pani/Pana przypadku wyniesie >5%, przy stężeniu cholesterolu LDL 176,5 mg/dl (4,56 mmol/l) wymagana jest farmakoterapia, przy mniejszych wartościach zalecana jest modyfikacja stylu życia.

Ryc. 1. Karta ryzyka sercowo-naczyniowego SCORE do użycia w rejonach o dużym ryzyku dla pacjentów ze stężeniem HDL 1,8 mmol/l.

13.04.2016
Zobacz także

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?