×
COVID-19: wiarygodne źródło wiedzy

Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Obawiamy się o naszych bliskich

Jerzy Dziekoński
Kurier MP

Jednym z dziewiętnastu szpitali przekształcanych w placówki epidemiczne jest SP ZOZ w Puławach. O nastrojach panujących wśród personelu w rozmowie z MP.PL opowiada Jakub Kosikowski, rezydent onkologii klinicznej.


SP ZOZ w Puławach. Fot. Jakub Orzechowski/Agencja Gazeta

Jerzy Dziekoński: W ubiegły czwartek zapadła decyzja o tym, że szpital w Puławach zostanie przekształcony w jednoprofilową placówkę epidemiczną. Dotarły do mnie informacje, że załoga dowiedziała się o tym z mediów?

Jakub Kosikowski: Niestety muszę to potwierdzić. Decyzja o utworzeniu w kraju dziewiętnastu szpitali jednoimiennych, których zadaniem będzie leczenie osób z COVID-19 była znana w mediach wcześniej. Nie było wiadomo jednak które.

Na konferencji prasowej zorganizowanej przez wojewodę lubelskiego została podana informacja, że to właśnie SP ZOZ w Puławach będzie sprawował opiekę nad pacjentami zakażonymi koronawirusem. Konferencja rozpoczęła się, kiedy wychodziłem z pracy. Dowiedziałem się o tym od mojej mamy, która zadzwoniła do mnie z pytaniem, czy to prawda. Większość pracowników dowiedziało się o tym właśnie z mediów. Zostaliśmy postawieni przed faktem dokonanym.

Mieszkańcy nie chcą szpitala zakaźnego w Puławach. Miasto walczyło o zmianę decyzji. Bezskutecznie. Jakie w związku z tym panują nastroje wśród zespołu ZOZ-u?

To oczywiste, że jakiś szpital musiał zostać wybrany do pełnienia roli placówki epidemicznej. Stawialiśmy, że będą to szpitale wojskowe, ponieważ w nich najłatwiej delegować pracowników do poszczególnych zadań. Ku naszemu zaskoczeniu padło na Puławy.

Nastroje są bardzo różne, jedni są załamani, inni „na adrenalinie” czekają na włączenie się do działań, a jeszcze inni przyjęli stanowisko, że co ma być zrobione, to będzie zrobione, i jeśli wymaga tego sytuacja, trzeba się w walkę z wirusem zaangażować.

To oczywiste, że każdy z nas się obawia, może nawet nie tyle o samych siebie, co o naszych bliskich, o nasze rodziny, zwłaszcza osoby starsze, z którymi mieszkamy.

A co z pacjentami przebywającymi w szpitalu?

Otrzymaliśmy informację, że szpitale jednoprofilowe przejmują nowe zadania od poniedziałku. Do tego czasu teoretycznie wszyscy pacjenci powinni zostać albo wypisani, albo przeniesieni do innych szpitali.

Od czwartku nie są przyjmowani nowi pacjenci, a tych, których było można już w piątek zaczęliśmy wypisywać do domu. Przeniesienia i wypisy zaplanowano do poniedziałku, żeby potem zacząć funkcjonowanie jako szpital jednoimienny.

Jak technicznie wyglądało przygotowanie szpitala? Czy zespół został włączony w przemianowanie szpitala wieloprofilowego w szpital epidemiczny?

To ma być szpital, który będzie zajmował się leczeniem pacjentów z koronawirusem, bądź pacjentów z innymi problemami zdrowotnymi zakażonych koronawirusem lub z podejrzeniem zakażenia.

Na przykład, odział kardiologiczny będzie leczył osoby, które będą przebywały w kwarantannie domowej czy innym oddziale zakaźnym i będą wymagać pomocy kardiologicznej, np. dostaną zawału lub migotania przedsionków. Wówczas taki pacjent bez względu na lokalizację w województwie będzie przetransportowany do Puław. Zależnie od tego, czy ma potwierdzone zakażenie, czy też jest podejrzenie zakażenia, pacjent będzie kierowany na tzw. piętra podzielone na pacjentów z potwierdzonym zakażeniem i z podejrzeniem. Przykładowo, pacjenci wymagający interwencji chirurgicznej z potwierdzonym zakażeniem znajdą opiekę na chirurgii, a z podejrzeniem – na ortopedii.

Szpital rozpoczął przygotowania w piątek rano, w ciągu weekendu miały zostać postawione śluzy sanitarne w ciągach komunikacyjnych prowadzących na oddziały. Nie byłem w pracy od piątku, więc dowiem się w poniedziałek, jaki jest stan przeprowadzonych prac. Oczywiście musi też do szpitala dotrzeć zamówiony sprzęt jednorazowy zabezpieczający pacjentów, czy dodatkowe respiratory. Czekają nas też szkolenia praktyczne.

Czy do prac został zaangażowany zespół?

Tak. To nie jest szpital, który zaprojektowano do celów, jakim ma służyć od poniedziałku. Zakres prac jest duży. Oddział zakaźny jest przystosowany. Na oddziałach typu kardiologia czy interna zmiany techniczne będą musiały być wprowadzone zanim w szpitalu pojawią się pierwsi pacjenci.

Rozmawiał Jerzy Dziekoński

15.03.2020

Zachorowania w Polsce - aktualne dane

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Poradnik świadomego pacjenta

  • Jak pojechać do sanatorium?
    Czy można wybrać sobie miejsce, do którego chce się jechać i termin wyjazdu? Czy można wybrać sobie miejsce, do którego chce się jechać i termin wyjazdu? Czy można skorzystać z sanatorium bez zakwaterowania?
  • Jak długo ważna jest recepta w 2020?
    Pacjent, który otrzymał receptę od lekarza, musi pamiętać, że nie jest ważna bezterminowo. Każda recepta ma ściśle określony czas, w którym można ją zrealizować. Dotyczy to zarówno recepty w formie „papierowej”, jak i tzw. e-recepty.