Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Poekstrakcyjne zapalenie zębodołu

01.10.2012
dr med. Tomasz Kaczmarzyk, Zakład Chirurgii Stomatologicznej Instytutu Stomatologii Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie

Skróty: DŚA – doustne środki antykoncepcyjne, PZZ – poekstrakcyjne zapalenie zębodołu

Wprowadzenie

Poekstrakcyjne zapalenie zębodołu (PZZ) często określa się mianem "pusty/suchy zębodół" i ten kolokwialny termin lepiej oddaje istotę choroby niż fachowe określenie medyczne. PZZ nie jest chorobą zapalną ani infekcyjną, na co mógłby wskazywać również łaciński termin alveolitis. Jest to jedno z najczęściej spotykanych powikłań poekstrakcyjnych i choć opublikowano na ten temat ogromną liczbę prac, to od dziesięcioleci nie udało się ustalić skutecznego algorytmu zapobiegania PZZ i jego leczenia. Rozbieżności w podawanej przez różnych autorów symptomatologii choroby, często nieprawidłowo pojmowana jej etiopatogeneza wskazująca na infekcję bakteryjną jako czynnik sprawczy, wreszcie wzajemnie wykluczające się zalecenia dotyczące postępowania lekarskiego powodują, że od ponad pół wieku nie udało się wprowadzić żadnej przełomowej metody leczenia PZZ, która w szybki sposób przyniosłaby ulgę cierpiącym pacjentom.