mp.pl to portal zarówno dla lekarzy jak i pacjentów. Prosimy wybrać:

Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Zmiany w leczeniu COVID-19 - czerwone światło dla chlorochiny?

12.06.2020
dr n. med. Jacek Mrukowicz
Polski Instytut Evidence Based Medicine, Kraków
prof. dr hab. n. med. Miłosz Parczewski
Klinika Chorób Zakaźnych, Tropikalnych i Nabytych Niedoborów Immunologicznych, Pomorski Uniwersytet Medyczny w Szczecinie,
Prezes Polskiego Towarzystwa Naukowego AIDS

Czy dla chlorochiny i hydroksychlorochiny w leczeniu COVID-19 zapaliło się ostrzegawcze światło? Jakie były teoretyczne przesłanki, że te leki mogą być skuteczne u chorych na COVID-19? Co o ich skuteczności i bezpieczeństwie powiedziały nam wyniki opublikowanych dotąd badań klinicznych? Jak pod ich wpływem zmieniły się polskie wytyczne PTEiLChZ? Odpowiedzi w drugiej części rozmowy z prof. Miłoszem Parczewskim.