Do Poradni Diabetologicznej zgłosiły się dwie pacjentki: jedna MM lat 54, druga GG lat 56. Obie pacjentki zostały 2 tygodnie wcześniej wypisane z Oddziału Internistycznego Szpitala Rejonowego z rozpoznaniem – cukrzyca świeżo rozpoznana.
35-letnia kobieta, niepaląca, urodzona na wsi i pracująca w gospodarstwie rolnym została skierowana przez lekarza POZ do jednostki diagnostyczno-orzeczniczej z podejrzeniem astmy zawodowej.
Opis ilustruje charakterystyczną sytuację kliniczną, z którą lekarz POZ lub neurolog może się zetknąć w codziennej praktyce.
68-letni mężczyzna z powodu złego samopoczucia, bólu stawów i pleców, osłabienia i wzmożonej potliwości przyjmował przez 3 dni dostępne bez recepty leki przeciw przeziębieniu.
Pacjenta przywieziono do szpitala z powodu nagłego, bardzo silnego bólu głowy w okolicy potylicznej, który wystąpił 2 godziny wcześniej w czasie aktywności seksualnej – dokładnie w chwili orgazmu.
Do lekarza zgłosiła się kobieta z powodu bolesnego owrzodzenia w okolicy kostki przyśrodkowej. Owrzodzenie utrzymywało się nieprzerwanie od 2 lat, a jego wielkość ulegała zmianie. Wycinek pobrany do badania histopatologicznego nie wskazywał na proces nowotworowy.
Pacjentka zaczęła odczuwać napadowy ból umiejscowiony w obrębie lewego oczodołu i w jego okolicy. Początkowo napady bólu występowały 1–2 razy w ciągu dnia, ale po tygodniu ich częstość zwiększyła się do około 10 na dobę.
Pacjentka zgłosiła się do angiologa z podejrzeniem choroby Raynauda z powodu utrzymujących się od około 2 tygodni dolegliwości bólowych, uczucia ziębnięcia i zblednięcia lewego palucha. Dotychczas poważnie nie chorowała, jest otyła, przyjmuje inhibitor konwertazy angiotensyny z powodu nadciśnienia tętniczego. Stosuje dwuskładnikową antykoncepcję hormonalną i pali około 10 papierosów dziennie.
U 59-letniego mężczyzny leczonego od 3 tygodni cytostatykami z powodu ostrej białaczki szpikowej pojawiła się gorączka. Od kilku tygodni odczuwał ból stawów oraz osłabienie i nasilenie potów nocnych.
Do lekarza zgłosiła się 75-letnia kobieta z powodu nawrotowego bolesnego owrzodzenia opasującego podudzie lewe. Po raz pierwszy owrzodzenie pojawiło się 4 lata temu, obecny nawrót rozpoczął się przed 8 tygodniami. Ponadto pacjentka jest leczona z powodu nadciśnienia tętniczego, umiarkowanej niewydolności krążenia oraz cukrzycy typu 2.
60-letnia kobieta, dotychczas uważająca się za osobę zdrową, nieprzyjmująca przewlekle żadnych leków, zgłosiła się do lekarza POZ z powodu występującego od około roku uczucia ogólnego osłabienia, męczliwości, osłabienia mięśni, apatii, braku łaknienia i utraty masy ciała.
Kobieta została przyjęta na oddział dermatologiczny w celu diagnostyki nieregularnych, dobrze odgraniczonych czerwono-brunatno-brązowych zmian na skórze obu podudzi.
Kobieta z nadciśnieniem tętniczym, stabilną chorobą niedokrwienną serca, z wolem guzkowym obojętnym, stłuszczeniem wątroby i kamicą nerkową w wywiadzie, została początkowo skierowana do szpitala psychiatrycznego z powodu jakościowych zaburzeń świadomości.
Do lekarza zgłosił się 75-letni mężczyzna po odjęciu prawej kończyny dolnej, z lewą kończyną dolną zagrożoną amputacją w przebiegu miażdżycy zarostowej kończyn dolnych, niezakwalifikowany do zabiegowego leczenia naczyniowego.
Pacjentka zauważyła, że czuje się osłabiona i zaczęła odczuwać duszność przy dużym wysiłku. W uzupełnieniu wywiadu lekarz POZ ustalił, że kobieta w przeszłości nie chorowała na choroby układu oddechowego, nie miała objawów alergii, natomiast od 19. roku życia paliła około pół paczki papierosów dziennie, była także biernie narażona na dym tytoniowy.
85-letni mężczyzna z wieloletnim nadciśnieniem tętniczym został skierowany przez lekarza POZ do poradni geriatrycznej w celu modyfikacji stosowanego leczenia przeciwnadciśnieniowego.
Mężczyzna zgłosił się na oddział ratunkowy z powodu masywnego krwioplucia. Przed 8 laty przebył operację częściowej resekcji prawego płuca z powodu guza, którym okazał się gruźliczak.
U niektórych chorych leczenie cukrzycy typu 2 rozpoczyna się od insulinoterapii, w innych przypadkach przejście od leków doustnych do insuliny trwa tygodnie, a nie lata.
Od około 8 miesięcy pacjent odczuwał narastającą męczliwość, osłabienie mięśni i ociężałość psychofizyczną. Zaobserwował również zmniejszenie łaknienia; w ciągu ostatnich 4 miesięcy schudł około 8 kg.