Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Stres a choroby układu krążenia

Pytanie nadesłane do redakcji

Witam serdecznie. Kilka lat temu (ok. 2–3) przeżyłam bardzo stresujące wydarzenie, które "odchorowywałam" dłuższy czas. Wiązało się to również z innymi negatywnymi emocjami. Mam 24 lata, nie mam nadwagi i prowadzę raczej spokojne życie, nie uprawiam wyczynowo żadnych sportów, palę, ale niewielkie ilości papierosów, nie piję alkoholu. Jednak od tamtego czasu mam problem z delikatnymi bólami w klatce piersiowej, pojawiającymi się głównie w sytuacjach silniejszych emocji, nigdy przy wysiłku, który jednak staram się też ograniczać z racji pewnego strachu o własne zdrowie. Nie mam żadnych innych objawów, zwiększonej potliwości, trudności z oddychaniem, drętwienia kończyn, jedynie te ukłucia lub ściskanie, nietrwające długo i niezbyt mocne. Półtora roku temu miałam wykonywane EKG, które nic nie wykazało, jednak ból utrzymuje się dalej i zaczyna mnie niepokoić możliwość wystąpienia choroby wieńcowej lub jakiegoś innego schorzenia. Chciałabym wiedzieć, jak duże znaczenie dla kondycji serca ma długo utrzymujący się stres i czy przy takim wieku i w miarę uregulowanym trybie życia mogę podejrzewać poważniejsze schorzenia. Może raczej założyć, że to nerwica i przejść nad tym do porządku dziennego? Badania oczywiście wykonam, jednak prosiłabym o odpowiedź, czy nerwica to "tylko" nerwica, czy może jednak poważnie uszkodzić serce i powinnam szybciej zareagować?
Dziękuję za poświęcenie mi uwagi.

Odpowiedziała

dr n. med. Agnieszka Tycińska
Katedra i Klinika Kardiologii
Uniwersytet Medyczny w Białymstoku

Stres to jeden z czynników mogących wpływać na wystąpienie niektórych chorób kardiologicznych. Na przykład może być dodatkowym czynnikiem sprawczym (ang. trigger, czynnik „spustowy”) przy zawale serca. Oczywiście taki pacjent już prawdopodobnie ma miażdżycę tętnic wieńcowych, ale wystąpienie silnego stresu może spowodować u niego skurcz tętnicy i w konsekwencji niedokrwienie.

Innym przypadkiem, jest tzw. kardiomiopatia tako-tsubo („zespół balotującego koniuszka”). Objawy zespołu występują pod wpływem silnego emocjonalnego stresu, objawy kliniczne zaś przypominają ostry zespół wieńcowy (ból w klatce piersiowej) oraz obajwy niewydolności serca.

Wystąpienie choroby wieńcowej w Pani wieku jest bardzo nieprawdopodobne. U tzw. młodych dorosłych dolegliwości ze strony układu sercowo-naczyniowego raczej można wiązać z jakąś wrodzoną patologią serca, np. zaburzeniami rytmu (najczęściej napady częstoskurczu nadkomorowego), czy też wrodzoną wadą serca. W Pani przypadku brak zmian w EKG raczej wyklucza przyczynę organiczną dolegliwości, chociaż, jeżeli Panią to niepokoi, można wykonać jeszcze badanie echo serca i/lub ewentualnie EKG metodą Holtera. W kardiologii nie ma takiej jednostki chorobowej jak „nerwica serca”. Po wykluczeniu choroby serca Pani dolegliwości mogą wynikać np. z neuralgii międzyżebrowej.

22.01.2013

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?