Chory zgłosił się na szpitalny oddział ratunkowy (SOR) z powodu znacznego nasilenia duszności. POChP rozpoznano 6 lat temu, a od kilku lat 2 razy w roku ma silne zaostrzenia choroby.
Karetką pogotowia ratunkowego przywieziono na szpitalny oddział ratunkowy (SOR) 80-letnią kobietę z podejrzeniem wypadnięcia odbytnicy.
Przeczytaj opis przypadku.
Zapoznaj się z zasadami postępowania w przypadku reakcji anafilaktycznej oraz uczulenie na jad owadów błonkoskrzydłych.
Mężczyzna został przywieziony karetką pogotowia ratunkowego na izbę przyjęć z powodu krwawienia z górnego odcinka przewodu pokarmowego, objawiającego się wymiotami treścią fusowato-krwistą i hipotensją.
Mężczyzna zgłosił się do szpitalnego oddziału ratunkowego (SOR) z powodu nasilenia duszności oraz kaszlu z odkrztuszaniem żółtej wydzieliny. Dolegliwości te występowały od 5 dni, a nasilenie duszności zmusiło chorego do szukania pomocy lekarskiej.
Migotanie przedsionków (AF) jest jednym z najczęstszych zaburzeń rytmu spotykanym na oddziałach ratunkowych. Jaka jest skuteczność i bezpieczeństwo przeprowadzenia szybkiej kardiowersji, a następnie wypisania do domu pacjentów z arytmiami, zgodnie z oceną ottawskiego protokołu agresywnego postępowania w migotaniu przedsionków?
Kobieta w 14. tygodniu drugiej ciąży została przyjęta do szpitala z powodu całkowitej utraty przytomności, która wystąpiła w dniu przyjęcia. Wcześniej przez 3 dni chora odczuwała duszność wysiłkową oraz ból w klatce piersiowej.
Kobieta została przywieziona na szpitalny oddział ratunkowy z powodu omdlenia. W chwili przyjęcia chora była przytomna. Od około 8 miesięcy odczuwała nasilającą się duszność wysiłkową, osłabienie i stopniowo pogarszającą się tolerancję wysiłku.
18 miesięcy temu 13-letnia dziewczyna została przyjęta do szpitala rejonowego z powodu epizodu bólu w klatce piersiowej. Pięć dni przed przyjęciem obudził ją ból zamostkowy, którego natężenie określiła jako 8 w 10-punktowej skali. Ból utrzymywał się przez godzinę i wystąpił przez trzy kolejne noce.
Mężczyzna został znaleziony nieprzytomny w piwnicy domu, w którym mieszkał. Po przybyciu na miejsce ratownikom medycznym Pogotowia Ratunkowego nie udało się uzyskać wywiadu chorobowego od pacjenta ani od jego bliskich.
Mężczyzna zgłosił się na szpitalny oddział ratunkowy z powodu pogorszenia samopoczucia, duszności i uporczywego suchego kaszlu. Objawy te wystąpiły po wysiłku i utrzymywały się od około 4 godzin.
Bezdomny mężczyzna zgłosił się na szpitalny oddział ratunkowy z powodu rozcięcia skóry głowy. Do urazu doszło wskutek upadku spowodowanego zaburzeniami równowagi, które się pojawiły kilka tygodni wcześniej. Poza tym chory skarżył się na męczący kaszel i osłabienie.
Rozległym uszkodzeniom ciała towarzyszy intensywna stymulacja nocyceptywna i w jej następstwie dolegliwości bólowe o dużym nasileniu, a często także o długim czasie trwania. Z tego powodu skuteczne uśmierzanie bólu jest bardzo istotnym elementem kompleksowej opieki nad pacjentem po ciężkim urazie.
kobieta po omdleniu została przywieziona przez rodzinę na Szpitalny Oddział Ratunkowy. Głównymi objawami podmiotowymi były duszność (z przyspieszeniem oddechu do 25/min), suchy kaszel i znaczne osłabienie (nie była w stanie samodzielnie się poruszać).
Na oddział ratunkowy zgłasza się 45-letni mężczyzna z raną szarpaną palca u ręki. Zranił się szklanką, która pękła, gdy zmywał naczynia. Na opuszce palca wskazującego znajduje się rana pełnej grubości skóry o szerokości 1 cm. Krwawienie ustało, brzegi rany wyglądają dobrze, pacjent posiada aktualne szczepienie przeciwko tężcowi i chce wiedzieć, czy będzie konieczne szycie rany.
Mężczyzna zgłosił się na oddział ratunkowy z powodu masywnego krwioplucia. Przed 8 laty przebył operację częściowej resekcji prawego płuca z powodu guza, którym okazał się gruźliczak.
71-letnia kobieta, z chorobą niedokrwienną serca, nadciśnieniem tętniczym i z przewlekłą niewydolnością serca, po terapii radiojodem (131I) przed 8 laty z powodu guzkowej postaci choroby Gravesa i Basedowa, zgłosiła się na Szpitalny Oddział Ratunkowy (SOR) z objawami nagłej duszności.
33-letni mężczyzna został przywieziony do Krakowskiego Szpitala Specjalistycznego im. Jana Pawła II przez karetkę pogotowia ratunkowego, wezwaną z powodu trwającego od godziny pierwszego w życiu silnego bólu zamostkowego, który wystąpił w trakcie porannego joggingu.
W badaniu przedmiotowym stwierdzono zwiększoną częstotliwość oddechów oraz liczne świsty i furczenia nad polami płucnymi.