Puryny i pirymidyny – co to, co zawiera puryny [tabela]

dr n. med. Dominika Wnęk, dietetyk

Puryny i pirymidyny zalicza się do związków naturalnie występujących w organizmie człowieka, są prekursorami DNA, RNA oraz wielu koenzymów. Związki te są niezbędne do wielu fizjologicznych procesów m.in. regulacji cyklu komórkowego oraz transportu i magazynowania energii.


Fot. Towfiqu barbhuiya/ pexels.com

W wyniku przemian puryn, które są dostarczane z pożywieniem lub są fizjologicznie wytwarzane przez organizm, powstaje kwas moczowy. U większości osób kwas moczowy jest syntetyzowany i usuwany z organizmu w sposób prawidłowy (głównie przez nerki wraz z moczem). Może się jednak zdarzyć, że proces ten nie zachodzi we właściwy sposób, czego konsekwencją jest gromadzenie się kwasu moczowego we krwi zwane hiperurykemią. To z kolei może prowadzić do dny moczanowej.

Zawartość puryn w produktach żywnościowych

Źródłem puryn w diecie są produkty pochodzenia zwierzęcego (zwłaszcza czerwone mięso i podroby, owoce morza i niektóre gatunki ryb) oraz nasiona roślin strączkowych.

Tabela. Zawartość puryn w wybranych produktach żywnościowych
Produkty, z których powstają małe ilości kwasu moczowego
Produkty, z których powstają średnie ilości kwasu moczowego
  • wędliny, kiełbasy, parówki
  • warzywa strączkowe (np. groszek zielony, ciecierzyca, soja, fasola)
  • mięsa (np. wołowina, jagnięcina, wieprzowina, drób, dziczyzna)
  • dorsz, sandacz, mintaj
  • szpinak
  • grzyby
  • czekolada
  • kukurydza
Produkty, z których powstają duże ilości kwasu moczowego
  • podroby (np. wątróbki, serca, nerki, ozorki)
  • ryby i przetwory rybne (np. szproty, śledzie, sardynki, tuńczyk, łosoś wędzony, karp ze skórą, makrela wędzona)
  • owoce morza
  • galarety mięsne
  • buliony
  • konserwy mięsne i rybne, ikra

Puryny a nasiona roślin strączkowych

O ile puryn zawartych w produktach pochodzenia zwierzęcego należy w diecie unikać, to pochodzące z nasion roślin strączkowych są bezpieczne. Wynika to z innej dostępności biologicznej puryn zawartych w nasionach roślin strączkowych, w porównaniu z tymi pochodzenia zwierzęcego.

Polecamy: Zalety regularnego spożycia nasion roślin strączkowych

Aktualne badania wskazują, że spożycie nasion roślin strączkowych nie zwiększa stężenia kwasu moczowego we krwi (czyli nie powoduje hiperurykemii). Co więcej, wskazuje się, że ich spożycie może działać korzystnie w leczeniu dny moczanowej. Dotyczy to m.in. soi i produktów sojowych, charakterystycznych dla diet diet wegetariańskich oraz tradycyjnej diety azjatyckiej. W badaniu populacji Szanghaju wykazano odwrotną zależność między dużym stężeniem kwasu moczowego a spożyciem produktów sojowych. Ponadto spożycie nasion roślin strączkowych będących, podobnie jak produkty odzwierzęce, źródłem białka pozwala na ograniczenia mięsa i produktów mięsnych z diety.

Czytaj też: Rośliny strączkowe a dna moczanowa

Puryny a dna moczanowa

Dna moczanowa to zapalenie stawów, do którego dochodzi w wyniku krystalizacji moczanu sodu w płynie stawowym oraz powstawania ich złogów w tkankach stawowych. Jak już wspomniano wcześniej, powodem takiego stanu może być zwiększone stężenie kwasu moczowego w surowicy tzw. hiperurykemia.

Zwiększone stężenie kwasu moczowego może być spowodowane genetycznie uwarunkowanymi nieprawidłowościami enzymów uczestniczących w przemianie puryn (tzw. hiperurykemia pierwotna), choć taka przyczyna występuje rzadko. Najczęściej występuje hiperurykemia nabyta, a wśród czynników ją powodujących wymienia się m.in:

  • zwiększoną podaż puryn w diecie – pokarmy mięsne, podroby, buliony, niektóre ryby i owoce morza (patrz tabela powyżej)
  • spożywanie alkoholu
  • zwiększone spożycie fruktozy (produkty z dodatkiem syropu glukozowo-fruktozowego)

dr n. med. Dominika Wnęk
Dietetyk, wieloletni pracownik Zakładu Biochemii Klinicznej UJ CM oraz aktywny uczestnik trzech ramowych programów Unii Europejskiej: Lipgene, NuGO oraz Bioclaims. Wielokrotny wykładowca w ramach kursów doskonalących dla dietetyków realizowanych przez Polskie Towarzystwo Dietetyki.
Zainteresowania badawcze skupiają się głównie na zagadnieniach dotyczących otyłości i wpływu składników diety na ekspresję genów i procesy komórkowe (nutrigenomika). Swoje doświadczenie w leczeniu otyłości zdobywała, pracując w Poradni Leczenia Zaburzeń Lipidowych i Otyłości, działającej przy Zakładzie Biochemii Klinicznej UJ CM oraz jako uczestniczka licznych kursów i konferencji organizowanych w kraju i za granicą.
Obecnie związana jest z wydawnictwem Medycyna Praktyczna, gdzie pełni funkcję redaktora w serwisie „Dieta i ruch”.

23.09.2024
Zobacz także
Wybrane treści dla Ciebie
Doradca Medyczny
  • Czy mój problem wymaga pilnej interwencji lekarskiej?
  • Czy i kiedy powinienem zgłosić się do lekarza?
  • Dokąd mam się udać?
+48

w dni powszednie od 8.00 do 18.00
Cena konsultacji 29 zł

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.
Poradnik świadomego pacjenta
  • Ginekolog – czym się zajmuje, jakie choroby leczy
    Ginekolog to lekarz zajmujący się profilaktyką, diagnostyką i leczeniem chorób żeńskiego układu rozrodczego. Opiekuje się pacjentkami w każdym wieku – przeprowadza regularne badania kontrolne, pomaga w doborze metod antykoncepcji, diagnozuje przyczyny zaburzeń miesiączkowania oraz niepłodności, rozpoznaje i leczy choroby nowotworowe żeńskiego układu rozrodczego. Dba również o prawidłowy przebieg ciąży, porodu i połogu.
  • Psychiatra – czym się zajmuje, kiedy szukać pomocy
    Psychiatra to lekarz, który zajmuje się badaniem, diagnostyką i leczeniem zaburzeń i chorób psychicznych. Objawy, które sugerują konieczność konsultacji z psychiatrą to m.in. zaburzenia nastroju, lęk, zaburzenia snu, uzależnienia, przewlekłe uczucie zmęczenia. Wizyta u psychiatry nie wymaga skierowania.