mp.pl to portal zarówno dla lekarzy, jak i pacjentów — prosimy wybrać:

Ultrasonografia. 56-letni mężczyzna z przypadkowo wykrytą zmianą w podbrzuszu

23.06.2014
dr hab. n. med. Andrzej Smereczyński, Międzynarodowe Centrum Nowotworów Dziedzicznych, Zakład Genetyki i Patomorfologii Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie

Jak cytować: Smereczyński A.: 56-letni mężczyzna z przypadkowo wykrytą zmianą w podbrzuszu. Med. Prakt., 2014; 5: 76–79

56-letni mężczyzna zgłosił się na konsultacyjne badanie USG jamy brzusznej z powodu zmiany torbielowatej o wymiarach 8 × 4 × 3 cm w podbrzuszu prawym. Została ona wykryta przypadkowo w trakcie kontrolnej ultrasonografii jamy brzusznej wykonanej z powodu kamicy pęcherzyka żółciowego. Badanie przeprowadził doświadczony radiolog, który zaobserwował niewielkie zmniejszenie się zmiany po oddaniu moczu (w wyniku USG nie podano wielkości różnicy). Lekarz, nie będąc pewny rozpoznania uchyłku pęcherza moczowego, zlecił wykonanie tomografii komputerowej (TK). Wykluczyła ona podejrzewaną patologię, ponieważ zmiana nie wypełniła się zakontrastowanym moczem. W rozpoznaniu różnicowym oprócz torbieli krezki oraz torbieli wyrostka robaczkowego uwzględniono również tętniaka tętnicy biodrowej zewnętrznej prawej ze skrzepliną. Pacjent nie miał aktualnie żadnych dolegliwości ze strony układu moczowego i dotychczas nie przebył zakażenia dróg moczowych, a wynik badania ogólnego moczu był prawidłowy.

Wybrane treści dla pacjenta
  • Torbiele jajnika
  • Torbiel osierdzia
O tym się mówi
  • Zdrowie. Zmiany, ale jakie?
    Mimo że media piszą o karuzeli stanowisk w resorcie zdrowia i NFZ, jest kilka takich, na których zmian nie było, czego premier (oraz jego otoczenie) nie rozumie i – co więcej – tych zmian się domaga.
  • Ile szpitali potrzebujemy w Polsce?
    Żaden szpital nie zostanie zamknięty. Ale co to w zasadzie znaczy „szpital” i czy brak zagrożenia likwidacją oznacza brak zmian?
  • Pozorny sprzeciw
    Ministerstwo nauki tworzy grunt pod umożliwienie kontynuowania kształcenia przyszłych lekarzy w szkołach, które nie mają wymaganego zaplecza dydaktycznego – uważają przedstawiciele samorządu lekarskiego.