mp.pl to portal zarówno dla lekarzy jak i pacjentów. Prosimy wybrać:

Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Diagnostyka i leczenie dyspareunii

17.05.2010
Evaluation and treatment of dyspareunia
John F. Steege MD, Denniz A. Zolnoun MD MPh
Obstetrics & Gynecology, 2009; 113 (5): 1124–1136

Pełna treść artykułu jest dostępna w publikacji: Medycyna Praktyczna Ginekologia i Położnictwo 2010/2

Komentarz

prof. dr hab. n. med. Zbigniew Lew-Starowicz
Zakład Seksuologii Medycznej i Psychoterapii Centrum Medyczne Kształcenia Podyplomowego w Warszawie

W artykule omówiono jedno z najczęściej spotykanych zaburzeń seksualnych u kobiet. Z "Raportu Vamea – seksualność kobiet" opublikowanego w 2005 roku wynika, że dotyczy ono 13% populacji, ale jedynie co siódma kobieta szukała pomocy u specjalisty, głównie ginekologa lub seksuologa.[1] Moje doświadczenia terapeutyczne przemawiają za tym, że tylko co dziesiąta pacjentka odczuwająca dyspareunię stosowała leki przeciwbólowe, a pozostałe oczekiwały na samoistne ustąpienie dolegliwości. Większość kobiet przyzwyczaiła się do modelu współżycia seksualnego wiążącego się z odczuwaniem bólu, który zmniejszał się w trakcie kontaktu seksualnego, a u części pacjentek nie miał wpływu na odczuwanie satysfakcji ze współżycia czy zdolność osiągania orgazmu. Najczęstsze przyczyny wizyty u seksuologa były następujące: skierowanie przez ginekologa, który nie znalazł przyczyny organicznej zaburzenia, eskalacja dolegliwości w miarę upływu czasu, dyskomfort z powodu bólu, pojawienie się innych zaburzeń seksualnych (pochwicy lub zaburzeń podniecenia czy orgazmu) oraz zmniejszenie zainteresowania współżyciem ze strony partnera wynikające z odczuwania bólu przez partnerkę.[2]

O tym się mówi

  • Lekarze mają prawo się bać
    Jestem lekarzem pracującym w powiatowym SOR. Nie chcę komentować skandalicznej wypowiedzi wicepremiera Sasina na temat naszego strachu i  braku zaangażowania. Zamiast tego proponuję trzy rozwiązania, dzięki którym medycy będą mogli bać się mniej.
  • Eksperci: systemowi grozi załamanie
    Polska nie ma żadnej strategii walki z pandemią. Decyzje MZ są spóźnione i chaotyczne – ocenili eksperci biorący udział w dyskusji podczas IV Konferencji „Wizja Zdrowia”, przestrzegając, że w perspektywie kilku tygodni może dojść do całkowitego załamania opieki szpitalnej.
  • Lekarze domagają się zmian systemowych
    Codziennie widzimy, jak pacjenci odbijają się od systemu ochrony zdrowia, a lekarz został sprowadzony do roli zderzaka, który musi odbijać pacjenta od systemu – mówił Łukasz Jankowski, Prezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Warszawie.