Aby uczcić jego 70. urodziny, do Berlina przybyło 16 profesorów chirurgii, z których większość była wcześniej asystentami von Langenbecka (m.in.: Theodor Billroth, Friedriech Trendelenburg, Jan Mikulicz-Radecki, Ludwik Rydygier). Wraz ze studentami i mieszkańcami urządzili na cześć mistrza pochód ulicami miasta.
Przed pokazową operacją na Harvard University chirurg zażądał, aby chorego ułożyć w pozycji Trendelénburga. Jeden z obserwatorów zwrócił mu uwagę, że poprawne akcentowanie eponimu określającego ten sposób ułożenia ciała brzmi Trendélenburg. Operator obstawał przy swoim, a wówczas interlokutor zawołał: „A właśnie, że Trendélenburg! Chyba wiem lepiej, bo to ja jestem Trendélenburg i to ja wymyśliłem tę pozycję!”.
Eponimem, który najlepiej przetrwał próbę czasu, jest bez wątpienia nazwa sposobu resekcji żołądka, do dziś określanego jako operacja sposobem Billrotha I i II. Z uwagi na spór o palmę pierwszeństwa pomiędzy T. Billrothem a L. Rydygierem niektórzy chirurdzy, zwłaszcza w Rzeczpospolitej, zamiast określenia „operacja sposobem Billrotha I”, używają nazwy „operacja sposobem Rydygiera”.