Płynoterapia u pacjenta w podeszłym wieku na bloku operacyjnym

13.01.2023
lek. Michał Długaszek

Podsumowanie najważniejszych doniesień na temat płynoterapii okołooperacyjnej u pacjentów geriatrycznych.

Celem płynoterapii okołooperacyjnej jest utrzymanie prawidłowej objętości wewnątrznaczyniowej i uzupełnianie bieżących strat. W grupie pacjentów >75. roku życia płynoterapia okołooperacyjna jest niezwykle trudnym zadaniem z kilku powodów:

  • karencja płynowa i pokarmowa często niezgodna z protokołem ERAS
  • zabiegi przygotowania jelit do operacji
  • nieprzestrzeganie zaleceń płynowych co związane jest z demencją i otępieniem
  • zaburzenia odżywiania i hipoalbuminemia
  • przewlekła niewydolność serca
  • miażdżyca naczyń obwodowych
  • przyjmowanie wielu leków.

Właściwie prowadzona płynoterapia powinna prowadzić do utrzymania rzutu serca w prawidłowych wartościach. Przetaczanie płynów powinno być związane ze wzrostem objętości wyrzutowej – w innym wypadku narażamy chorego na powikłania płynoterapii. U osób w starszym wieku krzywa Franka i Starlinga bardzo szybko osiąga plateau i istnieje wąska granica bezpieczeństwa objętości przetaczanych płynów.

Oczywiście, żeby dowiedzieć się, w którym miejscu krzywej F-S znajduje się serce pacjenta musimy wykonać pomiary rzutu serca metodą niekalibrowaną lub kalibrowaną, co nie zawsze jest osiągalne. Częściej możemy wykorzystać echokardiografię, aby przyłóżkowo ocenić zarówno wolemię (żyła główna dolna), jak i rzut serca (wyznaczenie SV – stroke volume, objętości wyrzutowej x częstotliwość rytmu serca).

Prowadzenie płynoterapii śródoperacyjnej na podstawie pomiarów makroparametrów może być złudne. Pacjent >65. roku życia z rozpoznaną przewlekłą niewydolnością serca, miażdżycą naczyń tętniczych, rozpoznano u niego inne choroby współistniejące oraz ze względu na polipragmazję ma bardzo małe rezerwy układu krążenia w odpowiedzi na płynoterapię. Taki pacjent może mieć jeszcze prawidłowe wartości makroparametrów, podczas gdy nasilają się objawy niewydolności serca (np. poprzez zwiększenie liczby linii B w USG płuc, które nie są jeszcze do wychwycenia w obrazie klinicznym.

strona 1 z 2
Zobacz także