mp.pl to portal zarówno dla lekarzy jak i pacjentów. Prosimy wybrać:

Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Stosowanie glikokortykosteroidów w ciężkiej sepsie – przyznajmy się do niepewności

20.11.2009
Roman Jaeschke MD MSc, Gordon H. Guyatt MD MSc

Artykuł napisany specjalnie dla Medycyny Praktycznej i Polskiego Archiwum Medycyny Wewnętrznej.

Roman Jaeschke, MD MSc
Professor, Departments of Medicine,
Department of Clinical Epidemiology
& Biostatistics, McMaster University,
Hamilton, Ontario, Kanada
Gordon H. Guyatt, MD MSc
Professor, Departments of Medicine,
Department of Clinical Epidemiology
& Biostatistics, McMaster University,
Hamilton, Ontario, Kanada

Tłumaczył dr med. Konstanty Szułdrzyński

Skróty: CI – przedział ufności, GKS – glikokortykosteroid(y), RR – ryzyko względne, SSC – Survival Sepsis Compain

Lekarze, którzy pracowali na oddziale intensywnej terapii przed 25 laty, pamiętają, że u chorych w stanie wstrząsu septycznego stosowano wówczas glikokortykosteroidy (GKS) dożylnie w dużych dawkach – niekiedy przekraczających 2 g metyloprednizolonu dziennie. Przeprowadzone później metaanalizy wykazały, że takie leczenie nie przynosiło chorym korzyści, a najprawdopodobniej było szkodliwe.[1] GKS trafiły na półkę na 10 kolejnych lat. Zainteresowanie GKS obudziły na nowo wyniki badań wskazujących, że dłuższe stosowanie GKS w mniejszych dawkach skracało czas stosowania leków obkurczających naczynia,[2] a u chorych z względnym niedoborem endogennych GKS mogło nawet zmniejszyć ryzyko zgonu.[3] Wyniki następnie opublikowanego badania CORTICUS[4] (omówienie w Hydrokortyzon we wstrząsie septycznymprzyp. red.) wskazujące na brak korzyści i możliwe niekorzystne działanie GKS ochłodziły entuzjazm oraz wpłynęły na brzmienie zaleceń w wytycznych Surviving Sepsis Campaign (SSC) w 2008 roku (p. przyp. red.) – zawierają one słabe zalecenie stosowania GKS tylko u chorych we wstrząsie, u których niskie ciśnienie nie odpowiada względnie łatwo na stosowanie leków obkurczających naczynia.[5] Ostatnio opublikowano wyniki przeglądu systematycznego (przedstawione w skrócie w Glikokortykosteroidy w leczeniu ciężkiej sepsy i wstrząsu septycznego u dorosłych - przegląd systematyczny"przyp. red.), przeprowadzonego w najlepszy możliwy sposób, przy pełnej współpracy autorów badań pierwotnych i z dostępem do danych nieopublikowanych.[6]

O tym się mówi

  • Odyseja ustawowa
    27 maja rozpoczyna się trzydniowe posiedzenie Sejmu. W porządku obrad wstępnie zaplanowano drugie czytanie rządowego projektu ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty. Duża część środowiska już straciła wiarę, że ów niejednoznacznie oceniany projekt zostanie uchwalony.
  • Koniec szpitali jednoimiennych
    Podjęliśmy decyzję o sukcesywnym przywracaniu normalnej pracy w szpitalach jednoimiennych. Zaczniemy od miejsc, gdzie jest najmniej nowych zakażeń – zapowiada minister zdrowia Łukasz Szumowski. Proces powrotu szpitali do normalnej pracy ma się rozpocząć 1 czerwca.
  • Niemożliwe? Możliwe!
    Właściwym nie jest pytanie, czy zasada: „jeden lekarz – jeden etat za 16750 PLN” jest możliwa do wprowadzenia, ale w jaki sposób ją wprowadzić. Oczekiwałbym, że stanie się to elementem szerszego planu budowy racjonalnego, wydolnego systemu – pisze Krzysztof Bukiel.