Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Karta oceny nasilenia bólu do zmiany

09.01.2019
Dziennik Gazeta Prawna

Kartę oceny nasilenia bólu wprowadzić ma rozporządzenie ministra zdrowia w sprawie standardu organizacyjnego leczenia bólu. Wprowadzane w rozporządzeniu standardy zostały opracowane we współpracy z Polskim Towarzystwem Badania Bólu. Podczas konsultacji projektu pojawiły się jednak głosy, że karta nie sprawdzi się w przypadku tych pacjentów, którzy nie są w stanie korzystać z narzędzi opartych na samoocenie. A więc np. małych dzieci, osób z zaburzeniami komunikacji werbalnej, nieprzytomnych.

Wszystko wskazuje na to, że głosy te zostaną uwzględnione. Jak informuje dr n. med. Magdalena Kocot-Kępska, sekretarz PTBB, nie będzie karty opartej tylko na jednej (numerycznej) skali oceny nasilenia bólu, ponieważ katalog tego rodzaju narzędzi jest znacznie szerszy i nie jest zamknięty. – W wyniku uwag zgłaszanych podczas uzgodnień i konsultacji zostaliśmy zobowiązani do umieszczenia na naszej stronie innych proponowanych skal, dopasowanych do stanu pacjenta – mówi ekspertka.

Zatem – jak zapowiada – projekt zostanie zmieniony, karta prawdopodobnie też. Na pewno skala numeryczna nie zostanie tam jako jedyna. Być może znajdzie się adnotacja, że są inne narzędzia pomiaru. A lekarz powinien je wybierać w zależności od sytuacji klinicznej. – Tych narzędzi jest bardzo dużo i są wielowymiarowe. Dlatego na kartę, gdzie jest tylko jedna skala, nie ma zgody, choć skala numeryczna jest zalecana i w przypadku znaczącej większości pacjentów najbardziej zrozumiała i łatwa w stosowaniu. Ale w przypadku ok. 5–10 proc. chorych wykorzystujemy inne narzędzia – wyjaśnia ekspertka.

Napisz do nas

Zadaj pytanie ekspertowi, przyślij ciekawy przypadek, zgłoś absurd, zaproponuj temat dziennikarzom.
Pomóż redagować portal.
Pomóż usprawnić system ochrony zdrowia.

Patronat

Partnerem serwisu jest

Materiał sponsora