W Polsce działa obecnie za mało wielokierunkowych poradni leczenia bólu – stwierdził w poniedziałek wiceminister zdrowia Marek Kos. Podkreślił, że celem resortu jest rozbudowanie systemu leczenia bólu na poziomie opieki specjalistycznej.
Wiceszef MZ mówił o konieczności rozbudowy ambulatoryjnego leczenia bólu podczas konferencji prasowej Parlamentarnego Zespołu ds. Medycyny Bólu, który zebrał się w poniedziałek w Sejmie w związku z przypadającym 17 października Światowym Dniem Walki z Bólem.
Przewodnicząca zespołu, posłanka Koalicji Obywatelskiej Elżbieta Polak podkreśliła, że w Polsce z przewlekłym bólem żyje 8 mln osób i potrzebują one lepszego niż obecnie dostępu do leczenia, m.in. właśnie w wielokierunkowych poradniach.
Podała dane, według których przed rządami Prawa i Sprawiedliwości działało w Polsce 26 takich placówek, a obecnie jedynie 17. Podkreśliła też, że konieczna jest nowa wycena świadczeń z tego zakresu medycyny. „Musimy rozwiązać problemy, które narosły w ciągu tych ośmiu lat” – stwierdziła.
Prezeska Polskiego Towarzystwa Badania Bólu Magdalena Kocot-Kępska zwróciła uwagę, że w ostatnich 15 latach mocno rozwinęła się medycyna leczenia bólu, dostępne są zróżnicowane metody leczenia, które przynoszą ulgę pacjentom. Barierą pozostaje jednak zbyt mała dostępność do leczenia i nierówne rozmieszczenie ośrodków zajmujących się tą dziedziną medycyny.