Migrena to nie zwykły ból głowy

14.05.2026
PAP MediaRoom

Migrena nie jest zwykłym bólem głowy, który przechodzi po zazwyczaj stosowanym leku przeciwbólowym. To poważna choroba neurologiczna – z ostatnich badań wynika, że przewlekła migrena prowadzi do nieodwracalnych zmian strukturalnych w mózgu, w tym do zmniejszenia objętości istoty szarej. Dziś już wiemy, że można, a nawet trzeba leczyć ją profilaktycznie, bo to pozwala zmniejszyć częstotliwość, nasilenie i czas trwania napadów bólowych oraz zapobiega powstawaniu zmian w mózgu. Szczególnie, że mamy coraz skuteczniejsze i bezpieczniejsze leki.

  • W Polsce na migrenę choruje ok. 4 mln ludzi, z czego około 700 tys. to osoby z migreną przewlekłą
  • Migrena stanowi znaczące obciążenie dla polskiej gospodarki, generując koszty pośrednie szacowane na 6,3 do 8,6 mld zł rocznie
  • Mamy wiele metod leczenia migreny, które można dopasować do indywidualnych potrzeb pacjenta
  • Migrenę należy leczyć profilaktycznie, najlepiej zaraz po rozpoznaniu, bo to prowadzi do zmniejszenia liczby i intensywności napadów migrenowych

– Choć wszyscy od czasu do czasu miewamy bóle głowy, to nikt, kto nie miewa migreny, nie jest w stanie wyobrazić sobie, jak wygląda dzień pacjenta z migrenowym bólem głowy – tłumaczy dr hab. Magdalena Nowaczewska, neurolożka, specjalistka leczenia bólu, prof. Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. – Mózg osoby z migreną jest genetycznie nadwrażliwy i ma obniżony próg tolerancji na bodźce zewnętrzne: na pogodę, stres, hałas, zapachy, nieregularny sen, i gdy bodźce te nakładają się na siebie w krótkim czasie, układ nerwowy zostaje przeciążony i następuje atak migreny, który trwa od kilku godzin do nawet kilku dni. Często towarzyszą mu nudności, wymioty oraz nadwrażliwość na światło, dźwięki i zapachy, zmuszając do leżenia w ciemnym, cichym pomieszczeniu.

Łatwo sobie wyobrazić, że taki stan wpływa bardzo negatywnie na codzienne funkcjonowanie chorego: osoba z migreną nie jest w stanie iść do pracy, zająć się dziećmi, zrobić zakupów. Rodzi to wiele problemów.

– Wielokrotnie zdarza się, że mama, która ma migrenę, nie jest w stanie zaprowadzić dziecka do przedszkola czy szkoły, nie idzie na przedstawienie szkolne czy zakończenie roku szkolnego swojego dziecka – dodaje dr n med. Marta Bott-Karoń z Oddziału Neurologii w Gryficach. – Dzieci mogą czuć się niezaopiekowane, ponieważ mama z bólem głowy nie może pomóc w lekcjach, pobawić się z nimi. Osoby cierpiące na migrenę rezygnują z zaplanowanych spotkań towarzyskich czy rodzinnych, bo ból przychodzi niespodziewanie. W pracy ktoś musi taką osobę zastąpić, a jeśli zdarza się to zbyt często, pojawia się ryzyko zwolnienia. To choroba, która generuje problemy na każdym polu.

Migrena może powodować pogorszenie nastroju, a często też współwystępuje z depresją. Pacjenci cierpiący na migrenę, szczególnie ci u których wystąpiła postać przewlekła, często nadużywają leków przeciwbólowych, co wiąże się z ryzykiem zdarzeń niepożądanych, polekowego bólu głowy czy uzależnienia.

Ostatnie badania wykazały ponadto, że osoby z migreną przewlekłą mają mniejszą objętość i zaburzoną strukturę hipokampa. To niewielka struktura mózgu położona w tylnej części przyśrodkowej powierzchni płata skroniowego, stanowiąca część układu limbicznego. Struktura ta jest odpowiedzialna za pamięć, uczenie się i zdolność orientacji w przestrzeni. Inne badanie wykazało, że mózg osoby z migreną przewlekłą jest średnio cztery lata starszy niż mózg osoby bez migreny.

System wciąż nie istnieje

– Mamy jednak też pozytywną informację: umiemy już leczyć migrenę – nie potrafimy jej wyleczyć, ale wiemy, jak zapobiegać jej napadom. Zdanie, które słyszało wiele osób z migreną: „taka uroda, proszę się nauczyć z tym żyć”, już nie obowiązuje. Mamy dziś wiele metod leczenia migreny, które można dopasować do indywidualnych potrzeb danego pacjenta – mówi dr Nowaczewska.

Warto uświadomić sobie, że w przypadku napadu migreny często nie wystarcza zwykły lek przeciwbólowy. Ze względu na intensywność bólu i występujące jednocześnie inne objawy towarzyszące, pacjenci sięgają po kolejną dawkę leku. Ta może nie przynieść odpowiedniej ulgi. Co więcej – każda kolejna taka tabletka generuje kolejne, jeszcze większe bóle głowy i nierzadko kończy się nadużywaniem leków przeciwbólowych oraz dolegliwościami gastrycznymi.

– Niestety w Polsce system leczenia pacjentów z bólami głowy praktycznie nie istnieje. Warto uczulać lekarzy pierwszego kontaktu, by nie ignorowali bólów głowy zgłaszanych przez pacjenta i w razie podejrzenia migreny (czy innych chorób o podłożu neurologicznym) kierowali chorego do neurologa. Niestety dostęp do specjalistów zajmujących się migreną wciąż jest słaby – nawet jeśli pacjent zostanie wysłany do poradni neurologicznej, to czas oczekiwania na konsultację jest bardzo długi, a kiedy w końcu tam dotrze, nie zawsze osoba, do której trafi, jest w stanie mu pomóc. Dlatego często pacjenci z migreną po prostu idą do apteki po kolejną tabletkę przeciwbólową i na tym kończy się „leczenie” – zwraca uwagę lekarka. – Szkolimy się i kolegów neurologów w specyfice diagnostyki i leczenia migreny i mamy nadzieję, że z czasem poprawimy jakość opieki po naszej stronie, liczymy też, że problemy te zostaną dostrzeżone przez decydentów, by również system ochrony zdrowia sprzyjał szybkiej diagnostyce migreny i umożliwiał skuteczne jej leczenie – apeluje ekspertka.

A skutki nieleczonej bądź nieodpowiednio leczonej migreny są duże szersze niż „tylko” obniżenie jakości życia. Prezenteizm, czyli przychodzenie do pracy mimo choroby lub słabego zdrowia i absenteizm, czyli nieobecność w pracy, w znaczący sposób wpływają na gospodarkę.

– Wielu z pacjentów jest w wieku produkcyjnym. To młode osoby, które powinny pracować, natomiast zwykle w takie dni nie chodzą do pracy albo idą do pracy, ale markują, że coś robią, bo z silnym bólem głowy, z nadwrażliwością na dźwięki czy z nudnościami po prostu nie są w stanie pracować wydajnie – zwraca uwagę specjalistka.

Tym samym migrena stanowi znaczące obciążenie dla polskiej gospodarki, generując koszty pośrednie szacowane na 6,3 do 8,6 mld zł rocznie.

Migrenę można skutecznie leczyć

Tymczasem dziś mamy nowe możliwości leczenia migreny. Przede wszystkim wiemy już, że należy leczyć ją profilaktycznie, najlepiej zaraz po rozpoznaniu, bo to prowadzi do zmniejszenia liczby i intensywności napadów migrenowych i pozwala wrócić do normalnego funkcjonowania.

– Mamy dość duży wybór leków, które stosujemy w profilaktyce napadów migreny. Są dostępne zarówno w ramach programu lekowego, jak i komercyjnie. Niestety te najnowsze terapie, specyficzne i dedykowane tylko do leczenia migreny, mogą znacznie obciążać budżet pacjenta, więc nie każdą osobę chorującą na migrenę będzie na nie stać, dlatego mamy nadzieję, że w nieodległej przyszłości będą refundowane – mówi dr Bott-Karoń.

Nowoczesne leczenie migreny opiera się na wczesnym wdrażaniu terapii profilaktycznej u tych pacjentów, którzy mają co najmniej cztery dni z migreną w miesiącu, a napady istotnie wpływają na ich funkcjonowanie i jakość życia. Terapie te działają na etapie szlaku peptydu związanego z genem kalcytoniny (CGRP), czyli na jednym z patomechanizmów migreny. Leki te wyróżniają się lepszą tolerancją i bezpieczeństwem. Jedną z metod leczenia jest toksyna botulinowa, stosowana w profilaktyce migreny przewlekłej. Blokuje uwalnianie mediatorów bólu z zakończeń nerwowych, „odwrażliwiając” układ nerwowy na ich działanie, przerywając „błędne koło” bólu. Podaje się ją domięśniowo w formie iniekcji w ściśle określonym protokole w określone punkty w obrębie głowy i szyi co ok. 3 miesiące.

Kolejna to przeciwciała monoklonalne anty-CGRP, czyli terapia biologiczna. To leki profilaktyczne, które celują bezpośrednio w peptyd CGRP lub jego receptor, blokując przekazywanie sygnałów bólowych. Podaje się je w formie iniekcji podskórnych bądź dożylnie, zależnie od leku – raz w miesiącu bądź raz na kwartał.

I wreszcie najnowsza propozycja w formie doustnej: małocząsteczkowe związki chemiczne – (antagoniści receptora CGRP, np. atogepant), które działają poprzez blokowanie receptorów CGRP. W zależności od leku, mogą być stosowane doraźne w przerywaniu napadu, jak i w terapii profilaktycznej.

– Toksyna botulinowa przeznaczona jest tylko do leczenia migreny przewlekłej, czyli najcięższej formy migreny, w której ból głowy występuje co najmniej 15 dni, w tym minimum osiem dni bólu migrenowego, w miesiącu przez ostatnie trzy miesiące. Atogepant zaś możemy zastosować profilaktycznie w każdym typie migreny, zarówno epizodycznej, jak i przewlekłej. Skuteczność tego leku jest bardzo wysoka, ostatnie badania wykazały aż 89 proc. skuteczność u pacjentów z częstą migreną epizodyczną o wysokiej częstości napadów, a w migrenie przewlekłej 68 proc. pacjentów osiągnęło 50-procentową redukcję bólów głowy. To są bardzo dobre wyniki. W dodatku lek daje mało działań niepożądanych – mówi dr Nowaczewska.

Co więcej najnowsze badania pokazały, że u pacjentów, którzy już z powodzeniem stosowali toksynę botulinową, dodanie nowego leku doustnego pozwoliło uzyskać dalszą redukcję liczby dni z migreną.

– Możemy zatem połączyć skutecznie te dwie terapie, bo mechanizmy działania jednej i drugiej substancji są różne. Podanie tych dwóch leków jednocześnie blokuje niemal wszystkie neurony nerwu trójdzielnego, czyli mamy blokadę z dwóch stron – dodaje specjalistka.

Preparaty blokujące receptor białka CGRP mają korzystny profil bezpieczeństwa i – w przeciwieństwie do niektórych innych leków stosowanych w profilaktyce – nie powodują wzrostu wagi. Niektórzy z pacjentów, którzy je przyjmowali, zgłaszali spadek masy ciała, co może być dla nich dodatkową korzyścią.

Istotne okazuje się także to, że po zaprzestaniu leczenia następuje bardzo szybka eliminacja leku z organizmu, co jest ważne dla pacjentek, które rozważają w nadchodzącym czasie zajście w ciążę, nie trzeba bowiem odczekiwać z decyzją o ciąży kilku miesięcy – jak w przypadku innych leków przeciwmigrenowych, które mogą pozostawać we krwi nawet do kilku miesięcy po zakończeniu stosowania.

Dobór terapii warto powierzyć lekarzowi specjalizującemu się w leczeniu migreny, bowiem wbrew temu, co zwykło się myśleć – migrena jest chorobą złożoną, może występować w różnych postaciach, a jej obraz kliniczny może być bardzo różnorodny. Ponadto odpowiedź na leczenie jest indywidualna i zależy od wielu czynników, dlatego dobór terapii wymaga doświadczenia i znajomości możliwości terapeutycznych.

Konferencje MP
  • Medycyna sportowa 2026
    Kraków, 12–13 czerwca
    • fizjologia wysiłku i bioenergetyki mięśni
    • NSLPZ oraz GKS w sporcie wyczynowym i aktywności fizycznej
    • sport osób z niepełnosprawnościami narządu ruchu, wzroku oraz słuchu
    • zawiłości legislacyjne w międzynarodowej oraz krajowej medycynie sportowej
    • ortopedia, traumatologia i rehabilitacja w medycynie sportowej
  • Zabrzańskie Dni Neurologii 2026
    Obejrzyj wykłady
    • podsumowanie roku 2025 w neurologii: neuroimmunologia, choroby naczyniowe mózgu, padaczka, choroby pozapiramidalne, nerwowo-mięśniowe
    • neuroinfekcje
    • choroby rzadkie w neurologii
    • zespoły bólowe kręgosłupa
    • padaczka
  • Geriatria 2026
    Obejrzyj wykłady
    • starzenie pod lupą kardiologa, neurologa i geriatry
    • migotanie przedsionków, lipidy, HFpEF – jak leczyć
    • wytyczne 2025 w kardiologii pacjenta kruchego
    • osteosarkopenia – od diagnozy do diety
    • upadki, osteoporoza, rehabilitacja – standardy 2025
  • Neurologia 2026
    Obejrzyj wykłady
    • udar mózgu – od profilaktyki do następstw
    • nowoczesna trombektomia
    • pułapki terapeutyczne dotyczące padaczki i migreny
    • metale a neurodegeneracja
    • nowa era leczenia choroby Alzheimera
  • Interna 2026
    Obejrzyj wykłady
    • zapalenie mięśnia sercowego – aktualne wytyczne ESC
    • zapalenie błony śluzowej żołądka
    • przewlekła choroba nerek – osiąganie remisji
    • Treat-to-target (T2T) w chorobach reumatycznych
    • hiperaldosteronizm pierwotny

Napisz do nas

Zadaj pytanie ekspertowi, przyślij ciekawy przypadek, zgłoś absurd, zaproponuj temat dziennikarzom.
Pomóż redagować portal.
Pomóż usprawnić system ochrony zdrowia.

Patronat