- Byłem w tej restauracji poza godzinami pracy, w dużej grupie osób. Uznałem, że skoro mogłem być podsłuchany, to warto pozwolić rządowi pracować spokojnie - tak opisywał w TVN24 powody swojej dymisji Bartosz Arłukowicz.
- Byłem w tej restauracji poza godzinami pracy, w dużej grupie osób. Uznałem, że skoro mogłem być podsłuchany, to warto pozwolić rządowi pracować spokojnie - tak opisywał w TVN24 powody swojej dymisji Bartosz Arłukowicz.