Dla turystów Lesbos to raj. Dla uchodźców – czyściec w drodze do upragnionej Europy Zachodniej. A dla tych mieszkańców wyspy, którzy żyją z turystyki – piekielna pułapka, z której przynajmniej na dziś nie ma ucieczki.
Syryjski chłopiec w ruinach swojego zbombardowanego domu w mieście Idlib. Fot. Freedom House, flickr.com, lic. CC BY 2.0