Minister zdrowia jest zagrożony dymisją, ale nie jest ona przesądzona. Chłodno o Radziwille wypowiada się Jarosław Kaczyński, zaś pani premier w najgorętszym momencie przejęła od niego negocjacje z protestującymi związkowcami służby zdrowia. "Dadzą mu czas do grudnia" – twierdzi, powołując się na swoje źródła, "Dziennik Gazeta Prawna".