W szpitalu zarabiam ok. 9 zł za godzinę. W barze prawie 2 razy więcej, jakieś 16-17 zł, oczywiście licząc już z napiwkami. Taka jest różnica między wyceną pracy za zabiegi ratujące życie i za nalewanie wina – mówi „Polsce” Tomasz Rynkiewicz, stażysta w jednym z krakowskich szpitali.
Fot. pixabay.com