Połączeń szpitali mniej niż się spodziewano. Dlaczego?

14.07.2017
Rzeczpospolita

Wbrew prognozom, że na połączenie z innym szpitalem przed kwalifikacją do sieci szpitali zdecyduje się kilkadziesiąt placówek, w OW NFZ przedstawiono jedynie 7 takich aktów. Zdaniem Marka Wójcika, eksperta Związku Miast Polskich, połączeń było mało, bo MZ obniżyło kryteria wejścia do sieci. – Gdyby utrzymało początkowe, szpitale by na tym tylko skorzystały – mówi „Rzeczpospolitej”.

Marek Wójcik. Fot. MAC

Konferencje MP
  • Ratownictwo 2026
    Kraków, 18–19 września
    • trudne decyzje w pediatrii ratunkowej
    • granice ratowania – aspekty prawne i odpowiedzialność
    • medycyna ratunkowa w położnictwie – wyzwania przedszpitalne
    • działania w sytuacjach dużego zagrożenia
    • hipotermia terapeutyczna noworodków – współczesne standardy postępowania
  • Otyłość 2026
    III Krajowa Konferencja Szkoleniowa Kraków, 25–26 września
  • Medycyna sportowa 2026
    Obejrzyj wykłady
    • fizjologia wysiłku i bioenergetyki mięśni
    • NSLPZ oraz GKS w sporcie wyczynowym i aktywności fizycznej
    • sport osób z niepełnosprawnościami narządu ruchu, wzroku oraz słuchu
    • zawiłości legislacyjne w międzynarodowej oraz krajowej medycynie sportowej
    • ortopedia, traumatologia i rehabilitacja w medycynie sportowej
O tym się mówi
  • "No i to jest płacone"
    Wstępne wyniki kontroli NIK potwierdzają nieprawidłowości w szpitalach dotyczące m.in. czasu pracy lekarzy i kominów zarobkowych. Na pewno nie można udawać – a niestety premier Donald Tusk najwyraźniej to robi – że mamy do czynienia z jakimś nowym zjawiskiem i nowym problemem.
  • NIL: jesteśmy zdruzgotani
    Jeśli bezpieczeństwo pacjenta jest zagrożone, lekarze powinni powiadamiać o tym izbę lekarską – stwierdził prezes Naczelnej Rady Lekarskiej.
  • Jawność kontraktów uzdrowi system?
    W naprawie sytuacji w ochronie zdrowia pomogłoby ujawnienie wysokości kontraktów finansowanych ze środków publicznych – uważa co piąty z nas. – Polacy żądają jawności kontraktów – komentują media, jednak odsetek tych, którzy widzą w tym remedium na problemy, wcale nie jest miażdżąco duży.