59-letni chirurg ze szpitala we Włoszczowie dostał zawału serca tuż po 24-godzinnym dyżurze na oddziale. Za chwilę miał rozpocząć kolejny dyżur, tym razem na SOR - donosi "Gazeta Wyborcza".
59-letni chirurg ze szpitala we Włoszczowie dostał zawału serca tuż po 24-godzinnym dyżurze na oddziale. Za chwilę miał rozpocząć kolejny dyżur, tym razem na SOR - donosi "Gazeta Wyborcza".