W naszym proteście chodzi nie tylko o zarobki. Domagamy się zwiększenia nakładów na ochronę zdrowia do 6,8 proc. PKB, skrócenia kolejek i wprowadzenia racjonalnego systemu ochrony zdrowia. Czekamy na „dobrą zmianę” – mówili we wtorek prowadzący protest głodowy lekarze z PR OZZL.
Głodówkę, według wtorkowych danych, prowadzi w tej chwili około 30 osób. Fot. Włodzimierz Wasyluk