Protesty rezydentów nie wynikają z biedy. Owszem, mają pensję w granicach 4-4,5 tys. brutto, ale mają też i inne dochody, które to rekompensują. Nikt z nich do mnie do pracy nie przyjeżdża rowerem, lecz przyzwoitymi samochodami. Wyjeżdżają też na dobre wakacje, więc z biedą to się nie wiąże – stwierdził w rozmowie z portalem wPolityce.pl prof. Władysław Sinkiewicz z II Katedry i Kliniki Kardiologii Collegium Medicum w Bydgoszczy.
Prof. Władysław Sinkiewicz. Fot. Krzysztof Szatkowski / Agencja Gazeta