Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Kto kupi ministerialną debatę

Kto kupi ministerialną debatęOcena: (4.20/5 z 5 ocen)
25.10.2018
Krzysztof Bukiel
OZZL

Ogłoszenie przez ministra Szumowskiego ogólnonarodowej debaty na temat przyszłości publicznej ochrony zdrowia, a zwłaszcza jego deklaracje, że dyskusja będzie wolna, nieskrępowana żadnymi granicami narzuconymi z góry, dawało nadzieję, że rządzący chcą faktycznie poszukać jakichś skutecznych sposobów naprawy publicznego lecznictwa, nawet jeżeli dotychczas nie były one brane pod uwagę. Bardzo szybko okazało się jednak, że dyskusja ta wcale nie jest taka wolna, a jej granice są coraz mocniej wytyczane.

Krzysztof Bukiel. Fot. Włodzimierz Wasyluk

O tym się mówi

  • Jeżeli zamykać oddziały, to które i gdzie?
    W poprzednich artykułach starałem się przedstawić genezę woli zmniejszania liczby łóżek. Przyszła pora aby podyskutować, jakie oddziały powinny podlegać zmianom - pisze Maciej Biardzki.
  • Za dużo łóżek, za dużo szpitali?
    Można odnieść wrażenie, że dla wielu osób zmniejszenie liczby szpitali byłoby, oczywiście obok innowacyjności i poprawienia mechanizmów kontrolnych, panaceum na wszystkie bolączki systemu. No tak, zapomniałem o potrzebie skrócenia kolejek..
  • Skutki „lojalek”: kilkaset zagrożonych oddziałów
    Na listach zagrożonych brakiem specjalistów, a więc potencjalnie zawieszeniem działalności znajduje się kilkaset oddziałów w niemal 130 szpitalach. Wśród placówek są szpitale powiatowe, ale również flagowe – Centrum Zdrowia Dziecka czy Wojskowy Instytut Medyczny.

Wideo