Czy szpitale "chomikują" miejsca?

26.01.2009
Życie Warszawy, Radio Zet, Polska, wp.pl
Część stołecznych szpitali nie informuje pogotowia ratunkowego o wolnych miejscach i odmawia przyjęcia pacjentów, przetrzymując je dla przypadków zagrożenia życia - wynika z "wizytacji" Narodowego Funduszu Zdrowia przeprowadzonej 22 stycznia na 31 oddziałach 16 warszawskich lecznic.

- Zdarzają się sytuacje, że placówki blokują nam miejsca - twierdzi Marek Niemirski, rzecznik warszawskiego pogotowia. - Problem dotyczy osób przewlekle chorych. Jeśli jeszcze mieszkają poza rejonem należącym do szpitala, to dochodzi do przepychanek - opowiada. Radio Zet sugeruje, że placówki trzymają puste łóżka dla lepiej opłacanych pacjentów.

Konferencje MP
  • Ratownictwo 2026
    Kraków, 18–19 września
    • trudne decyzje w pediatrii ratunkowej
    • granice ratowania – aspekty prawne i odpowiedzialność
    • medycyna ratunkowa w położnictwie – wyzwania przedszpitalne
    • działania w sytuacjach dużego zagrożenia
    • hipotermia terapeutyczna noworodków – współczesne standardy postępowania
  • Otyłość 2026
    III Krajowa Konferencja Szkoleniowa Kraków, 25–26 września
  • Medycyna sportowa 2026
    Obejrzyj wykłady
    • fizjologia wysiłku i bioenergetyki mięśni
    • NSLPZ oraz GKS w sporcie wyczynowym i aktywności fizycznej
    • sport osób z niepełnosprawnościami narządu ruchu, wzroku oraz słuchu
    • zawiłości legislacyjne w międzynarodowej oraz krajowej medycynie sportowej
    • ortopedia, traumatologia i rehabilitacja w medycynie sportowej
O tym się mówi
  • "Problemem jest upowszechnienie kontraktów"
    Wiedza, ile zarabiają konkretni lekarze, nie jest potrzebna do kontrolowania efektywności wydatkowania środków publicznych – podkreśla dr n. ekon. Małgorzata Gałązka-Sobotka.
  • Trzeba ucywilizować czas pracy lekarzy
    Trzeba podejmować decyzje, które zapewnią lekarzom godne zarobki osiągane w czasie bezpiecznym dla pacjentów – mówi dr Łukasz Jankowski, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej.
  • Wraca temat zarobków lekarzy
    Sprawa lekarza, który na początku kariery zarobił ponad 1,5 mln zł, może stać się punktem zwrotnym dla całego systemu. Rząd zyskuje argument za pełnym ujawnieniem przychodów i powrotem do dyskusji o limitach zarobków lekarzy.